Czy PKW ma coś wspólnego z jawnością finansowania partii politycznych?

A skoro wczoraj Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła, że nie zbada kampanii „sprawiedliwe sądy” — bo nie ma narzędzi by już dziś zbadać czy doszło do naruszenia przepisów o finansowaniu kampanii partyjnej — dziś garść krótkich pytań: czy jawność finansowania partii politycznych pozwala na przekazywanie partiom pieniędzy przez osoby prawne? czy naruszenie przepisów o finansowaniu partii może — lecz nie musi — skutkować odrzuceniem partyjnego sprawozdania finansowego?


jawność finansowania partii politycznych

Kampania społeczna finansowana przez fundację ze środków przekazanych przez państwowe spółki — całkiem przypadkowo zgodna z linią partii…


postanowienie Sądu Najwyższego z 14 grudnia 2016 r. (III SW 17/16)
Gromadzenie środków finansowych partii politycznej na rachunku bankowym innej osoby, z którą partia zawarła umowę o depozyt nieprawidłowy, stanowi naruszenie art. 24 ust. 8 ustawy z 1997 r. o partiach politycznych, którego obligatoryjnym skutkiem jest odrzucenie sprawozdania finansowego partii politycznej w myśl art. 38a ust. 2 pkt 3 ustawy.

Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła sprawozdanie partii politycznej o źródłach pozyskania środków finansowych ze względu na m.in. następujące uchybienia:

  • przyjęcie dwóch wpłat z tytułu składek członkowskich (łącznie 75 złotych) przelewem z rachunku spółki z o.o. — tymczasem ustawa o partiach zakazuje przyjmowania środków od podmiotów niebędących osobą fizyczną, zatem partia powinna pieniądze zwrócić (art. 25 ust. 1 ustawy o partiach politycznych);
  • przyjęcie środków finansowych (składek i darowizn, łącznie ok. 3,5 tys. złotych) od osób, które nie określiły swojego miejsca zamieszkania (na pytanie PKW skarbnik partii oświadczył, iż nie ma możliwości zidentyfikowania tych osób) — zaś ustawa zakazuje przyjmowania środków z nieudokumentowanych źródeł (art. 25 ust. 1 upp);
  • przyjęcie dotacji podmiotowej związanej z udziałem w wyborach do PE (572 tys. złotych) na konto kancelarii adwokackiej (bo partia zawarła z adwokatem umowę na przyjęcie w depozyt tych pieniędzy — tymczasem partia może gromadzić środki wyłącznie na własnych rachunkach bankowych (art. 24 ust. 8 upp).

Uchybienia takie skutkują bezwarunkowym odrzuceniem sprawozdania finansowego partii politycznej przez PKW (art. 38a ust. 2 upp).

art. 11 ust. 2 Konstytucji RP
Finansowanie partii politycznych jest jawne.

Sąd Najwyższy, oceniając skargę na uchwałę PKW, podkreślił, że jawność finansowania partii politycznych jest zasadą konstytucyjną (art. 11 ust. 2 Konstytucji RP) — jest to istotne narzędzie społecznej kontroli funkcjonowania partii politycznych (por. wyrok TK z 20 stycznia 2010 r., Kp 6/09). W tym celu ustawodawca przyjął obowiązek gromadzenia środków przeznaczonych na funkcjonowanie partii politycznej na rachunku bankowym, którego dysponentem jest partia — nie jest możliwe prowadzenie wspólnych rachunków bądź też korzystanie z cudzego konta bankowego. Przepisy w tym zakresie są jednoznaczne, także w zakresie sankcji — naruszenie obowiązków przez partą skutkuje obligatoryjnym odrzuceniem sprawozdania finansowego.

Skoro zatem partia podała we wniosku do Ministerstwa Finansów numer konta należącego do kancelarii adwokackiej w celu przekazania dotacji, nie wskazując przy tym, iż partia nie jest dysponentem rachunku, to doszło do naruszenia reguły jawności funkcjonowania partii (zwłaszcza, że skarbnik nie potrafił określić czy adwokat korzysta z rachunku w innych celach). Partia może korzystać wyłącznie z własnych rachunków bankowych, zatem przekazywanie pieniędzy adwokatowi naruszało przepisy prawa.

SN przypomniał także, że przelew z rachunku firmowego na partię polityczną możliwy jest wyłącznie w przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą, pod warunkiem udokumentowania, że jest osoba ta jest dysponentem rachunku (postanowienie SN z 22 września 2008 r., III SW 7/08) — jednak w przypadku przelewu z rachunku należącego do osoby prawnej (spółki z o.o.) istnieją podstawy do obligatoryjnego odrzucenia sprawozdania.

Natomiast z przepisu zezwalającego na przekazywanie środków finansowych wyłącznie przez osoby fizyczne mające miejsce zamieszkania na terenie RP wynika obowiązek dokumentowania darowizn w sposób umożliwiający identyfikację darczyńcy (imię, nazwisko, miejsce zamieszkania), niezależnie od tego jak drobna jest to kwota. Brak udokumentowania tej okoliczności jest podstawą do zastosowania przez PKW sankcji w postaci bezwzględnego odrzucenia sprawozdania finansowego ugrupowania politycznego.

Zamiast podsumowania: czy to paradoks czy jawne naigrywanie się z reguł? Wszakże nikt nie zabrania nikomu mieć poglądów zgodnych z partią polityczną — ale czy raptowne finansowanie zgodnej z linią partii rządzącej kampanii propagandowej przez fundację wspieraną przez spółki Skarbu Państwa (za miliony!) nie budzi przynajmniej wątpliwości?
Moje budzi…

  • b52t

    Ale RedNacz popełnia straszny błąd, mówiąc o kampanii przeciwko sądom powołuje się na wyroki tych instytucji. Toż to logiczna pułapka. Kto ma się tym przejąć, kto wzruszyć? ;-)
    (po dwóch tygodniach detoksu komputerowego i informacyjnego poza granicami RP wróciłem do szamba, którego smród jest tak znany, że nawet się nim nie przejmuję. Choć z drugiej strony przez 2 tyg. byłem lub przejechałem przez 5 krajów, niestety musiałem wrócić do punktu startu).

  • Racja, ja w swej naiwności (i zapamiętaniu) cały czas działam na zasadzie „bo sąd powiedział, wprawdzie czasem się z nim nie zgadzam, ale jednak to sąd powiedział”. A to przecież nie ma najmniejszego znaczenia.

    PS 5 krajów… pięknie, mój niegdysiejszy wakacyjny rekord to było 6 (Czecho-Słowacja, Niemcy, Austria, Liechtenstein, Szwajcaria, Francja; autostopem).

  • b52t

    z wymienionej listy byłem/przejeżdżałem przez 4, od Francji dzieliło nas kilka kilometrów. Szwajcarskie widoki są wspaniałe, szkoda tylko, że prowadząc można tylko ukradkiem je oglądać; podobnież z północnymi Włochami i ichniejszymi Alpami.

  • U Helwetów czasem jest fajnie nawet przystanąć na parkingu przy autostradzie :) Pamiętam taki rewelacyjny nad Lemanem (między Lozanną a Genewą).

  • b52t

    Byłem pod Lozanną. Z okna znajomych widziałem Lemana. Jechałem znad południowej Gardy – widoki choć podobne to nie do porównania. Leman bardziej dziki, a i góry bliższe. To tego widok Mont Blanca szubka świecącego bielą w zachodzącym słońcu pomiędzy szczytami innych gór jest nie do zapomnienia.

  • Ech… (Mt. Blanc nieco w prawo, w tym akurat ujęciu się nie zmieścił).

    https://farm5.staticflickr.com/4004/4620882811_fb67105742_o.jpg

  • Usher

    raptowne finansowanie (…) kampanii propagandowej przez fundację

    Raczej planowane, jak wynika z faktów.

    1. Tu mamy oficjalny harmonogram prac nad ustawą o sądach powszechnych:
    http://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=1491
    Wynika z niego, że projekt wpłynął do Sejmu 12 kwietnia 2017 r.

    2. Tu znajdziemy informację o założycielach spółki, odpowiedzialnej za kampanię: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,22394611,cba-sprawdzi-spolke-odpowiedzialna-za-sprawiedliwe-sady-na.html

    Plakwicz i Matczuk odeszli z kancelarii premiera 22 maja tego roku. Kilka dni wcześniej, jeszcze jako urzędnicy państwowi, zarejestrowali spółkę

    Skoro odeszli tego dnia, to musieli złożyć wypowiedzenie miesiąc wcześniej, czyli 20-21 kwietnia.

    3. Spółka została zawarta już 8 maja 2017 r:
    http://www.krs-online.com.pl/msig-5235-136285.html

    Ciągnąć dalej? Może znajdą się jakieś zlecenia na marketing szeptany przed rozpoczęciem kampanii billboardowej?

  • A co skutkuje nieprzyjęciem sprawozdania?

  • b52t

    pewnie brak albo obniżenie kasy z naszych podatków.

  • Jednakże w tamtym czasie raczej nie wiedzieli, że Duda nie podpisze ustaw (tj. o sądach powszechnych akurat podpisał).

    Więc nie wiem co i jak, bez bicia przyznaję.

  • Tak — W przypadku odrzucenia przez Państwową Komisję Wyborczą sprawozdania (…) partia polityczna traci prawo do otrzymania subwencji w następnych 3 latach, w których uprawniona jest do jej otrzymywania (…) (art. 38d ustawy o partiach politycznych).

  • b52t

    Na szczęście PKW zachowali się jak tchórze, więc PIS może spokojnie olewać przepisy, a miliony i tak będą wpływać na ich konto.
    Tak się kończy demokracja i rządy prawa.

  • Być może faktycznie mają mechanizm wyłącznie do badania sprawozdania — PiS teraz śpi spokojnie, ale za parę miesięcy złożą sprawozdanie, a wówczas PKW im powie „kochani, a gdzie rozliczenie tamtych reklam?”

  • b52t

    To by był wstrząs i zwrot akcji godny Hitcocka. I tej pozytywnej myśli wolę się trzymać. Choć myślę, że misie z PIS koncypują co w związku z tym zrobić i jak przekręcić słowa, żeby być czyści.

  • Usher

    Zanim doszło do weta, istniejące środki wpływu wydawały się wystarczające. Po zgłoszeniu projektów rozpoczęła się zauważalna akcja marketingu szeptanego, aby stworzyć wrażenie masowego poparcia (tzw. konsultacje społeczne), które miało doprowadzić do uchwalenia ustaw. I na tym by się pewnie skończyło, gdyby nie podwójne weto.
    Po decyzji Dudy marketing przerodził się w masowe trollowanie (tzw. głos suwerena), ale Duda nie ustąpił, a Szefernaker zaczął tracić kontrolę nad mediami:
    https://wiadomosci.wp.pl/bunt-prawicowych-trolli-nawet-pawel-szefernaker-stracil-nad-nimi-kontrole-6153688357341313a
    Dopiero tu się pojawia element raptowności. Trzeba było szybko podjąć działania, które wyglądałyby na niezwiązane z partią i rządem i były odmienne od akcji prowadzonych do tej pory. Tak zorganizowano kampanię propagandową (billboardy, ogłoszenia na portalach, w telewizji i radiu), która jest na tyle kosztowna, że potrzebny był słup do jej finansowania.

    Zwróć uwagę na parę innych faktów:

    1. Umowa spółki została spisana z Warszawie, a spółkę zarejestrowano w Gdańsku pod nieprzypadkowym adresem (siedziba kancelarii adwokackiej, która od lat znajduje się na „liście płac” obecnej partii władzy), o czym pisano już 24 sierpnia:
    http://www.newsweek.pl/polska/polityka/imperium-biznesowe-pis-kim-sa-piotr-matczuk-i-anna-plakwicz,artykuly,415021,1.html
    2. Nie wiemy, czy kampania była pierwszym zleceniem dla spółki. Tak czy owak wcześniej zapewne odbywały się jakieś rozmowy czy konsultacje, choćby nieformalne. Przecież tak szeroko zakrojonej kampanii nie wytrząśnie się z rękawa na poczekaniu. Na potwierdzenie masz datę rejestracji domeny sprawiedliwesady(.)pl – 25 lipca 2017 r.:
    https://whois.intensys.pl/wyniki/85738/
    Duda ogłosił podwójne weto dzień wcześniej.

    Szukać dalej?

  • Nie mam więcej pytań, Wysoki Sądzie :)

  • b52t

    Dobra praca informacyjna. Warto było nie być w kraju przez dwa tygodnie i uniknąć szumu, żeby mieć dostęp do takiego źródła. Dzięki.