Klauzule abuzywne w regulaminie promocji sprzedażowej

Klauzul niedozwolonych obawiają się wszyscy przedsiębiorcy — i słusznie — czasem jednak okazuje się, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Dziś zatem czas na poszukanie odpowiedzi na kilka prostych pytań: czy publiczne przyrzeczenie może być kwalifikowane pod kątem klauzuli niedozwolonej? Czy wskutek złożenia przyrzeczenia publicznego (art. 919 kc) w ogóle dochodzi do oferty zawarcia umowy — czyli czy konsument biorący udział w promocji może mówić o postanowieniach naruszających art. 385(1) kc?

wyrok Sądu Najwyższego z 28 stycznia 2015 r. (I CSK 40/14)
W przypadku przyrzeczenia publicznego nie mamy do czynienia z umową zawieraną między przyrzekającym a uczestnikiem, a z jednostronną czynnością prawną przyrzekającego. A zatem akceptacja regulaminu przez uczestnika nie prowadzi do zawarcia jakiejkolwiek umowy między nim a organizatorem akcji promocyjnej.

Organizacja społeczna wystąpiła do sądu z powództwem o stwierdzenie, iż postanowienie o treści „Odpowiedzialność Organizatora wobec Uczestnika z tytułu realizacji promocji zostaje ograniczona do wysokości udzielonego przez [sieć kin] rabatu, z zastrzeżeniem, że ten sam Uczestnik może wielokrotnie brać udział w Promocji” — w regulaminie wspólnej promocji kart płatniczych oraz sieci kin — jest klauzulą abuzywną.
Zdaniem pozwanej powództwo powinno zostać oddalone: regulamin promocji nie jest wzorcem umowy (art. 384 kc) lecz przyrzeczeniem publicznym, zatem nie podlega ocenie pod kątem art. 385(1) kc.

Sąd prawomocnie uwzględnił powództwo: regulamin promocji, która wymaga m.in. posiadania karty zbliżeniowej, poinformowania sprzedawcy o zamiarze skorzystania z rabatu oraz kupna biletów przy użyciu tej karty nie jest przyrzeczeniem publicznym, albowiem istotą przyrzeczenia publicznego jest nieskomplikowana regulacja prawna, natomiast zaskarżony regulamin składa się z 20 punktów. Taki regulamin jest dodatkowym elementem umowy sprzedaży biletów do kina (sic! czy naprawdę w wyjściu do kina chodzi o „sprzedaż”?), po drugie skoro oferta jest skierowana do ograniczonego odbiorcy (posiadaczy odpowiedniej karty płatniczej), to nie może być zakwalifikowana jako przyrzeczenie publiczne. Po trzecie wreszcie brak publicznego ogłoszenia oferty w mediach oznacza, iż przyrzeczenie nie było „publiczne”.
Stąd też klauzula ograniczająca odpowiedzialność przedsiębiorcy wobec konsumenta — uczestnika konkursu — stanowi klauzulę niedozwoloną (art. 385(2) pkt 2 kc).

art. 919 par. 1 kc
Kto przez ogłoszenie publiczne przyrzekł nagrodę za wykonanie oznaczonej czynności, obowiązany jest przyrzeczenia dotrzymać.

Badając skargę kasacyjną SN podkreślił, że rozstrzygnięcie sporu o charakter prawny regulaminu promocji jest kluczowy dla ustalenia odpowiedzialności z tytułu klauzul niedozwolonych: jeśli regulamin jest wzorcem umowy — czyli służy do zawierania umów pomiędzy oferentem a przyjmującym ofertę — podlega ocenie pod kątem art. 385(1) kc. Gdyby jednak regulamin w istocie stanowił przyrzeczenie publiczne, jako jednostronne oświadczenie woli nie może być przedmiotem postępowania tego rodzaju.
Okoliczności te powinien zbadać, biorąc pod uwagę całość dokumentu, sąd — nie można bazować wyłącznie na przekonaniu opartym na treści pojedynczej klauzuli.

Równocześnie jednak zauważono, że przedstawiony regulamin nie wspomina o jakiejkolwiek umowie zawartej pomiędzy organizatorem a uczestnikiem promocji. Ba, pojęcie „umowy” pojawia się wyłącznie w odniesieniu do konieczności zakupu biletów do kina — którą to umowę zawiera się z siecią kin, nie ze stroną pozwaną (organizatorem promocji). Nie jest zatem regulamin ofertą sprzedaży biletów, bo ofertę może złożyć tylko jedna ze stron transakcji (art. 66 kc), która równocześnie powinna posługiwać się wzorcem umowy.

Skoro zatem uczestnik promocji nie zawiera umowy z organizatorem promocji, to rozważyć należy czy w istocie nie jest to przyrzeczenie publiczne. Akcje promocyjne (sprzedaż premiowa, sprzedaż promocyjna) zwykle mają oparcie w art. 919 kc, zatem nie są formą umowy sprzedaży, zaś organizator promocji nie musi być sprzedawcą towaru objętego promocją. W takim przypadku organizator nie odpowiada za umowę sprzedaży, lecz wyłącznie za nagrodę, do przekazania której się zobowiązał (do udzielenia upustu).

Zdaniem SN nie istnieje też argument, iżby przyrzeczenie publiczne wynikało z regulaminu krótszego niż 20 punktów: warunki promocji mogą być opisane w takiej formie jaką uznał za właściwą organizator konkursu. Także fakt, że adresaci promocji zostali ograniczeni do osób posiadających określony rodzaj karty płatniczej nie wyklucza przyjęcia konstrukcji przyrzeczenia publicznego — nieoznaczony krąg adresatów przyrzeczenia oznacza zakaz indywidualnego określania osób, które mogą skorzystać z oferty, ale nie oznacza, że musi być to dosłownie każdy.

Stąd też zaskarżony wyrok został uchylony, a sprawa wróciła do ponownego rozpatrzenia w II instancji.

Q.E.D.