Ustna umowa pożyczki

Czy ustna umowa pożyczki jest ważna — a zwłaszcza czy pożyczkobiorca może być zobowiązany do zwrotu pieniędzy pożyczonych „na gębę”? Czy dowodem może być zapisana w kalendarzu pożyczkodawcy notatka — podpisana przez pożyczającego? (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 31 maja 2017 r., sygn. akt VI ACa 1959/15).


ustna umowa pożyczki

Ustna umowa pożyczki jest ważna, pożyczone pieniądze trzeba oddać (fot. Magdalena Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Powód wniósł o zasądzenie 80 tys. złotych z odsetkami w wysokości 15% rocznie tytułem zwrotu pożyczonych pieniędzy. Powód pożyczył najpierw 30 tys. złotych — nie spisano umowy pożyczki — a nieco później 7 tys. i 43 tys. złotych — tym razem w terminarzu powoda zapisano kwoty i daty (ręką powoda), zaś pozwany dopisał „15% rocznie” i podpisał notatkę.

Zdaniem pozwanego powództwo opierało się o zmanipulowane notatki, żadna umowa pożyczki nie została zawarta, zaś żądanie dotyczy różnych kwot (raz 800 tys., później 120 tys., a wreszcie 80 tys. złotych), co świadczy, że roszczenie jest wyssane z palca. Zdaniem pozwanego notatki „prawdopodobnie” dotyczyły zakupu przez niego nieruchomości, zaprzeczał też swego autorstwa notatki.

art. 720 par. 2 kc (w brzmieniu od 8 września 2016 r.)
Umowa pożyczki, której wartość przekracza tysiąc złotych, wymaga zachowania formy dokumentowej.
art. 720 par. 2 kc (w brzmieniu przed 8 września 2016 r.)
Umowa pożyczki, której wartość przenosi pięćset złotych, powinna być stwierdzona pismem.

Sąd I instancji uznał, że stanowisko pozwanego jest niekonsekwentne — nie wiadomo dlaczego swoje notatki miałby zapisywać w kalendarzu pozwanego ani też o jaką nieruchomość miało chodzić; nie wyjaśnił też co zatem miało znaczyć „15% rocznie” — zatem nie można dać mu wiary (art. 3 kpc).

Treść notatki stanowiła potwierdzenie ustnej umowy pożyczki. Taka notatka jest dokumentem prywatnym (art. 245 kpc) oraz pismem uprawdopodabniającym dokonanie czynności prawnej, dla której zastrzeżono formę pisemną pod rygorem dowodowym (art. 74 par. 2 kc w zw. z art. 720 par. 2 kc). Dlatego podpis złożony wyłącznie przez pożyczkobiorcę oraz sporządzenie dokumentu wyłącznie w jednym egzemplarzu nie może posłużyć do podważenia ważności zawartej umowy pożyczki — bo forma pisemna umowy pożyczki nie jest zastrzeżona pod rygorem nieważności.

art. 74 par 2 kc (w brzmieniu przed 8 września 2016 r.)
Jednakże mimo niezachowania formy pisemnej przewidzianej dla celów dowodowych, dowód ze świadków lub dowód z przesłuchania stron jest dopuszczalny, jeżeli obie strony wyrażą na to zgodę, jeżeli żąda tego konsument w sporze z przedsiębiorcą albo jeżeli fakt dokonania czynności prawnej będzie uprawdopodobniony za pomocą pisma.

W apelacji pozwany podniósł m.in., iż swobodne wpisy w notatniku nie mogą dowodzić zawarcia umowy pożyczki — bo to powód dopisał swoje rzeczy do daty napisanej przez pozwanego, a to dla stworzenia pozorów udzielenia pożyczki.

Sąd II instancji co do zasady nie podzielił argumentacji pozwanego: ustna umowa pożyczki jest co do zasady ważna, zaś niezachowanie formy pisemnej skutkuje ograniczeniami dowodowymi (art. 74 par. 1 kc), jednak zakaz dowodowy nie jest bezwzględny — m.in. dowodem może być uprawdopodobnienie czynności za pomocą pisma.

Dowodem takim może być jakikolwiek, sporządzony przez kogokolwiek dokument pisemny, którego treść uzasadnia prawdopodobieństwo dokonania czynności prawnej, nawet jeśli faktu tego nie stwierdza. Dokument taki nie musi być podpisany, a uprawdopodobnienie może być wyłącznie pośrednie, wynikać np. z notatki, zapisku, etc.

Oznacza to, że uczyniona przez powoda — ale podpisana przez pozwanego — notatka w terminarzu uprawdopodabnia fakt udzielenia pożyczki i jej wysokości, z tą różnicą, że wyłącznie co do kwoty 50 tys. złotych. Zdaniem sądu II instancji skuteczne okazało się zaprzeczenie pozwanego, iż dodatkowa kwota 30 tys. złotych została dopisana przez powoda, w innym (późniejszym) czasie i pod inną datą — zaś powód (reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika) nie przedstawił dowodu, że było inaczej (art. 6 kc).

  • sjs

    Trzeba mieć za dużo pieniędzy, albo być idiotą żeby w ten sposób pożyczać komuś takie kwoty. Czy sąd nie powinien powiadomić skarbówki o niezapłaconym podatku?

  • Obowiązku takiego z art. 304 par. 2 kpc wywieść raczej nie można (nie ten organ, a czyn to raczej wykroczenie). Pomijając, że nie wiadomo czy PCC nie został odprowadzony.

  • sjs

    Jakby opłacili PCC to mieliby urzędowy dokument z kwotą.

  • Miałby go pożyczkobiorca, który nie miał interesu w ew. okazywaniu dokumentu:

    http://czasopismo.legeartis.org/2016/02/podatek-od-czynnosci-cywilnoprawnych-2016.html