Czy odmowa przyznania „regulaminowej premii uznaniowej” może stanowić dyskryminację płacową pracownika?

W ramach tradycyjnego poniedziałku z prawem pracy (oraz nietradycyjnego tygodnia z prawem pracy) dziś krótkie pytanie: czy odmowa przyznania premii pracownikowi — jednemu, podczas gdy inni premie dostali — może stanowić przejaw dyskryminacji płacowej?


Odmowa przyznania premii


wyrok Sądu Najwyższego z 28 marca 2017 r. (II PK 19/16)
Odmowa przyznania premii regulaminowej pracownikowi, który terminowo wykonał regulaminowe zadania premiowe, w sposób kwalifikowany narusza zasadę prawa do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości (art. 18(3c) kp i art. 78 kp) w razie przyznania spornych premii pracownikom zatrudnionym na takich samych stanowiskach pracy, którzy w wyznaczonych im terminach nie wypełnili takich samych lub analogicznych przesłanek nabycia premii.

Pracownik (project manager zatrudniony u dewelopera) miał w umowie określone wynagrodzenie jako część zasadniczą oraz premię uznaniową, która zgodnie z regulaminem premiowania była uzależniona od spełnienia szeregu warunków (sic!) („a/ wzorowe wywiązanie się z powierzonych obowiązków, b/ zakończenie danego etapu budowy, c/ otrzymanie puli premii do podziału przez dyrektora grupy budów”). Regulamin określał także obiektywne mierniki pozwalające na ocenę czy pracownicy nabyli prawo do premii uznaniowej.

Po wybudowaniu jednego z osiedli nadzorowanego przez powoda uzyskano pozwolenie na ich  użytkowanie, jednak wynajęta przez dewelopera firma zewnętrzna przeprowadziła inspekcję obiektów wykazując niewykonanie wszystkich prac. W związku z wadami budynków doszło do przesunięcia odbiorów części lokali, deweloper musiał wydać prawie 750 tys. złotych na usuwanie usterek oraz zapłacił 53 tys. złotych odszkodowania za opóźnienia.

Jednak PM złożył wniosek o wypłatę sobie premii (80 tys. złotych) — na co deweloper wypowiedział mu umowę o pracę i odmówił przyznania premii — ale zapłacił kilku innym menedżerom — zatem sprawa trafiła do sądu.

art. 78 kp
§ 1. Wynagrodzenie za pracę powinno być tak ustalone, aby odpowiadało w szczególności rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu, a także uwzględniało ilość i jakość świadczonej pracy.
§ 2. W celu określenia wynagrodzenia za pracę ustala się, w trybie przewidzianym w art. 77(1)-77(3), wysokość oraz zasady przyznawania pracownikom stawek wynagrodzenia za pracę określonego rodzaju lub na określonym stanowisku, a także innych (dodatkowych) składników wynagrodzenia, jeżeli zostały one przewidziane z tytułu wykonywania określonej pracy.

Sąd prawomocnie powództwo oddalił: pracownik nie wypełnił przesłanek określonych regulaminem premiowania — budowa nie została ukończona w terminie i w założonym budżecie, a także nie zachowano dobrej jakości prac. Na ocenę tego stanu rzeczy nie mają wpływu ani wpisy w dzienniku budowy, ani decyzja nadzoru budowlanego. To na pracowniku ciążył obowiązek udowodnienia, że wady i usterki nie były związane z jego obowiązkami pracowniczymi, zaś wypłata premii innym menedżerom nie oznacza dyskryminacji w zatrudnieniu.

Skarga kasacyjna trafiła do SN, który przyznał rację pracownikowi: jeśli pracodawca nie wypłacił premii jedynemu pracownikowi, który spełnił obiektywne kryteria pozwalające na przyznanie mu „regulaminowej premii uznaniowej” — budynki powstały zgodnie z planem i harmonogramem, co zostało potwierdzone decyzją o pozwoleniu na użytkowanie — to późniejsze reklamacje z tytułu wad nieruchomości (głównie mało istotnych usterek elewacji, prac porządkowych i elementów ogólnobudowlanych), nie mogą dyskwalifikować pozytywnego wykonania obowiązków — i skutkować odmową przyznania premii regulaminowej. Zwłaszcza, że podobne zarzuty można było postawić i innym menedżerom projektu — oni jednak premie dostali.

Rzecz jasna co do zasady odmowa przyznania premii regulaminowej jednemu pracownikowi, który terminowo wykonał zadania narusza zakaz dyskryminacji płacowej pracowników — skoro im premie wypłacono, mimo nie spełnienia takich samych przesłanek nabycia prawa do premii.

Pracownik nie może także ponosić odpowiedzialności za rzekome przekroczenie terminów oddania mieszkań — skoro sam deweloper w umowach z nabywcami wskazał inny (późniejszy) termin niż w harmonogramie prac — czyli sam zakładał opóźnienia w oddaniu mieszkań…

Skoro jednak sąd II instancji nie zainteresował się kluczowym dla istoty sporu pytaniem dlaczego reszta PM-ów premie otrzymała — premie, które w dodatku były uznaniowe, ale regulaminowe — to należy przyjąć, że sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona, zatem zaskarżony wyrok został uchylony, a sprawa wróciła do ponownego rozpatrzenia.

  • Mike

    a to ciekawe, ale nasuwają się pytania
    1. czy gdyby developer nie wypłacił tych premii wszystkim, pomimo spełnienia zadań to sąd inaczej by rozpatrzył? Choć pewnie sprawa nie byłaby o dyskryminacje, a o niewypłacenie pomimo spełnienia warunków.
    2. co z premiami uznaniowymi, które nie mają żadnego szczególnego regulaminu? jest jakieś orzecznictwo?

  • Raczej tak, sprawa dotyczyłaby po prostu niewypłacenia składnika wynagrodzenia, do którego prawa zostały skutecznie nabyte. Pomijanie pracownika przy nagradzaniu innych pracowników zawsze ułatwia życie (sądowi).

    Co do premii uznaniowych — tych naprawdę uznaniowych — zwykle przyjmuje się, że dopóki pracodawca nie powie „dam”, to pracownik nie ma roszczenia. Ale pracownik nabywa roszczenie z chwilą przyznania (nie w chwili wypłaty).

    Postaram się coś znaleźć.

  • Katarzyna Kamińska

    nigdy się nad tym nie zastanawiałam, bardzo wartościowy artykuł

  • Zapraszam w czwartek rano — będzie ciekawy tekst o premii uznaniowej :)