Prawo do grobu nie oznacza prawa do żądania ekshumacji pochowanych osób

Niezależnie od tego czy prawo do grobu jest czy nie jest dobrem osobistym, spory żyjących dotyczące zmarłych trafiają i trafiać będą do sądów. Dziś zatem kilka akapitów o tym jaki skutek może mieć ustalenie prawa do grobu — czy może oznaczać obowiązek ekshumacji innych zwłok złożonych w spornym grobowcu? (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 3 listopada 2016 r., sygn. akt I ACa 691/16).

Powódka skierowała pozew o ustalenie, iż przysługuje jej prawo do dysponowania grobem murowanym, a prawo to obejmuje m.in. decydowanie o przeznaczeniu wolnych miejsc w tym grobie, prawo do remontu nagrobka, a także o nakazanie ekshumacji trzech osób pochowanych w grobie bez jej zgody. Zdaniem powódki pochowanie innych osób naruszyło przysługujące jej dobra osobiste w postaci prawa do sprawowania niezakłóconego kultu pamięci bliskiej jej osoby leżącej obok.
Zdaniem pozwanych powództwo jest niezasadne, albowiem przysługiwanie im prawa do grobu zostało potwierdzone w prawomocnym wyroku z 2002 r.

Sprawa dotyczyła grobowca ufundowanego w 1909 r., w którym przez lata pochowanych zostało wiele osób. Spór wynika z niejasności co do powiązań rodzinnych osób pozwanych ze zmarłymi już pochowanymi w grobie; chodzi o osoby urodzone nawet w XIX wieku, to brakuje akt stanu cywilnego, zaś dokumenty parafialne mogą być niedokładne i niekompletne.
Powódka wywodziła swoje prawa z zażyłości z jedną z pochowanych tam kobiet, która nie była jej biologiczną babcią, ale kobieta tak właśnie traktowała zmarłą, zaś po śmierci sprawowała opiekę nad grobem i kultywowała pamięć po zmarłej. Natomiast pozwani wykazali — dalsze bo dalsze, ale jednak — powiązania rodzinne z osobami złożonymi wcześniej w spornym grobowcu.

W pierwszej rundzie sąd prawomocnie potwierdził, że powódce przysługuje prawo do spornego grobu, które obejmuje m.in. prawo do decydowania o pochówkach oraz prawo do remontu — ale prawo do nie wyklucza analogicznego prawa pozwanych. Nie można zatem żądać ekshumacji, albowiem dokonany w 1998 r. pochówek zmarłego (z bocznej linii rodziny) nie narusza prawa do sprawowania kultu zmarłej — choćby przez to, że nikt powódce nie wzbraniał sprawowania opieki nad grobem, palenia zniczy albo odprawiania modlitw. Pochowanie w grobowcu członków dalszej rodziny fundatorki nie narusza woli żadnej osoby (żyjącej lub nieżyjącej), zwłaszcza, że powiązania rodzinne tych osób z fundatorką są bliższe nawet niż powódki. Wcześniejsze orzeczenie sądowe nie jest wiążące wobec powódki, która nie była stroną ówczesnego postępowania, jednak przedstawione przez powódkę dowody nie pozwalają na odmowę pozwanym prawa do grobu.

Skarga kasacyjna powódki trafiła do Sądu Najwyższego, który wyrokiem z 17 lutego 2016 r. (III CSK 84/15) uchylił zaskarżone orzeczenie II instancji: prawo do grobu ma charakter osobisty i majątkowy, z przewagą tych pierwszych. Stąd pochowanie pierwszych zwłok w grobie ma wpływ na korzystanie z tego prawa w późniejszym okresie, co wyklucza zastosowanie art. 10 ustawy o cmentarzach. Przysługującego osobie bliskiej prawo do grobu nie wygasa wskutek niewniesienia opłaty lub zgodę zarządcy na dokonanie pochówku innego zmarłego — ale też zarządca nie ma obowiązku powiadamiać zainteresowanej osoby, że zamierza zawrzeć umowę dotyczącą grobu z inną osobą.

Zdaniem SN oznacza to, iż powódka nabyła prawo do grobu z chwilą pochowania w niej osoby dla niej bliskiej, nawet jeśli nie była ze zmarłą spokrewniona. Na prawo to nie ma wpływu pochowanie w grobie innych osób ani późniejsze orzeczenie dotyczące ustalenia prawa do grobowca — ustalenie prawa innej osoby nie niweczy prawa przysługującego powódki. Z tego względu wymagana była zgoda powódki na późniejszy pochówek innych osób, zatem złożenie w grobie tych osób naruszyło dobra osobiste powódki w sposób bezprawny.
Jednakże mimo naruszenia dóbr osobistych żądanie powódki, iżby usunięcie skutków naruszenia nastąpiło poprzez ekshumację zmarłych jest nieadekwatne do sposobu i okoliczności naruszenia dóbr — zastosowanie nieadekwatnego środka ochrony doprowadziłoby do zakłócenia spokoju zmarłych.

Ponowne rozpoznanie apelacji przez sąd II instancji doprowadziło do zmiany zaskarżonego wyroku: owszem, przez pochowanie w grobie członków rodziny pozwanych doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki, przy czym dla oceny nie ma znaczenia pokrewieństwo zmarłych z osobami pochowanymi tam wcześniej, zwłaszcza, że jeden z pozwanych przyznał, że ani on, ani jego matka nie znali żadnej z osób tam pochowanych i nie mieli z nimi kontaktu za życia. Pozwani nie sprawowali także kultu wobec tych zmarłych, nie przychodzili na ich grób.

W konsekwencji sąd prawomocnie orzekł, iż pozwanym nie przysługuje prawo do rozporządzania grobem, jednak wyłącznie w zakresie decydowania o następnych pochówkach. Wyłączne prawo powódki do dysponowania grobem nie oznacza jednak uprawnienia do ograniczania możliwości odwiedzania grobu, palenia zniczy, kładzenia kwiatów, załatwiania spraw związanych z pochówkiem już leżących bliskich. Znów jednak wyłącznie powódka ma prawo do decydowania o przyszłych pochówkach.

I tak oto sprawy doczesne, wyroki prawomocne ingerują w spokój pochówku zmarłych…