Ile trwa „rok” w art. 101 par. 2 kk?

A skoro dziś mija 100 lat od daty puczu bolszewickiego w Piotrogrodzie (por. „Pucz Lenina na celowniku IPN”), dziś kilka zdań o o tym jak wygląda obliczanie terminu przedawnienia przestępstwa — czyli czy „rok” w kodeksie karnym trwa tyle samo co „rok” w kodeksie postępowania karnego?

postanowienie Sądu Najwyższego z 20 kwietnia 2017 r. (II KK 116/17)
Przy obliczaniu terminów przedawnienia karalności nie mają zastosowania, wskazane w kodeksie postępowania karnego (rozdział 14), dyrektywy dotyczące obliczania terminów procesowych. Kodeks karny nie zawiera w odniesieniu do tej sfery „własnych” dyrektyw. Taki stan rzeczy w pełni uzasadnia odwołanie się, przy wykładni użytego w art. 101 § 2 kk zwrotu „rok”, do znaczenia nadawanego temu wyrażeniu w języku ogólnym. Wobec tego należy przyjąć, że termin roczny oblicza się zgodnie z czasem kalendarzowym, zaś upływa on bezpośrednio przed rozpoczęciem jednostki czasowej odpowiadającej swą nazwą jednostce czasowej, w której nastąpiło zdarzenie, od którego rozpoczął bieg termin przedawnienia karalności.

Mężczyzna został prawomocnie uznany winnym m.in. ciągłego znieważenia żony słowami uznanymi za wulgarne (art. 216 par. 4 kk w zw. z art. 12 kk).

W skardze kasacyjnej obrońca podniósł, że wyrok sądu II instancji został wydany pomimo przedawnienia karalności czynu — bo skoro zarzucane mu czyny miały miejsce do 31 października 2014 r., to prawomocny wyrok z 24 października 2016 r. został wydany już po upływie tego terminu.

art. 101 par. 2 kk
Karalność przestępstwa ściganego z oskarżenia prywatnego ustaje z upływem roku od czasu, gdy pokrzywdzony dowiedział się o osobie sprawcy przestępstwa, nie później jednak niż z upływem 3 lat od czasu jego popełnienia.
art. 102 kk (w brzmieniu od 2 marca 2016 r., który miał zastosowanie w sprawie — por. Dz.U. z 2016 r. poz. 189)
Jeżeli w okresie, o którym mowa w art. 101, wszczęto postępowanie, karalność przestępstw określonych w art. 101 § 1 ustaje z upływem 10 lat, a w pozostałych wypadkach — z upływem 5 lat od zakończenia tego okresu.

Sąd Najwyższy oddalił kasację jako oczywiście niezasadną: owszem, bieg przedawnienia karalności czynu ciągłego należy liczyć od ostatniego dnia jego popełniania (tj. od 31 października 2014 r.). Oznacza to, że obliczanie terminu przedawnienia przestępstwa następuje w oparciu art. 102 kk w brzmieniu z tamtego dnia — czyli termin przedawnienia przestępstw ściganych z oskarżenia prywatnego jest przedłużany o kolejne 5 lat (przepis był później dwukrotnie nowelizowany, co nie było nieistotne w sprawie).

Pokrzywdzona wiedziała kto jest sprawcą przestępstwa, zatem podstawowy okres przedawnienia oblicza się według dyspozycji art. 101 par. 2 kk (1 rok od czasu gdy pokrzywdzony dowiedział się o sprawcy). Przedawnienie karalności oblicza się dokładnie: co do dnia, godziny i minuty popełnienia przestępstwa — ale nie stosuje się przepisów kpk dotyczących obliczania terminów procesowych. Swoich własnych regulacji nie ma także kodeks karny, co oznacza, że wykładnia pojęcia „rok” powinna uwzględniać powszechnie używane znaczenie tego terminu — co oznacza, że „rok przedawnienia” upływa dokładnie w dniu odpowiadającym datą popełnienia przestępstwa.
Skoro zatem ostatni czyn oskarżony miał popełnić popołudniem 31 października 2014 r., termin przedawnienia upłynął 31 października 2015 r. w godzinach popołudniowych — zatem by doszło do przedłużenia karalności, wszczęcie postępowania w sprawie powinno nastąpić najpóźniej do tego dnia.

Terminy te zostały przez organy procesowe zachowane: dochodzenie wszczęto już 1 listopada 2014 r., tego samego dnia wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów — niezależnie zatem od późniejszej modyfikacji zarzutów (w tym zmianę kwalifikacji z art. 207 par. 1 kk na art. 216 kk), skoro zachowana została podstawa faktyczna (opis czynu sprawcy), nie można powiedzieć, iżby upłynęły terminy przedawnienia karalności przestępstwa.