Czy wspólne gospodarstwo domowe (rodziców i dzieci) to spółka cywilna — a pieniądze są współwłasnością domowników?

Odpowiadając na jedno ze starych pytań internetu: nie ma nic złego (pod kątem prawnym) w tym, że dziecko kupuje mieszkanie za pieniądze otrzymane od rodziców — czy to w formie pożyczki, czy też darowizny — jednak zawsze trzeba robić to z głową. Dziś zatem kilka zdań o tym jak wygląda opodatkowanie pożyczki od rodziców — czyli czy jest coś takiego jak umowa o prowadzenie gospodarstwa domowego? (wyrok NSA z 5 września 2017 r., sygn. akt II FSK 2109/15).

Urząd skarbowy wszczął postępowanie w sprawie źródeł sfinansowania przez podatniczkę transakcji zakupu domu (za 540 tys. złotych) i samochodu marki Mercedes ML (za 23,9 tys. euro). Okazało się, że podatniczka nie miała wprawdzie nieujawnionych źródeł dochodu, ale część pieniędzy (322 tys. złotych) pożyczyli jej rodzice na podstawie ustnej umowy pożyczki — zatem finalnie określono podatek od czynności cywilnoprawnych po 30 tys. złotych od każdego z rodziców (stawka 20%).

art. 7 ust. 5 ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych
Stawka podatku wynosi 20%, jeżeli przed organem podatkowym w toku czynności sprawdzających, kontroli podatkowej, postępowania podatkowego lub kontroli celno-skarbowej:
1) podatnik powołuje się na fakt zawarcia umowy pożyczki, depozytu nieprawidłowego lub ustanowienia użytkowania nieprawidłowego albo ich zmiany, a należny podatek od tych czynności nie został zapłacony;
2) biorący pożyczkę, o którym mowa w art. 9 pkt 10 lit. b, powołuje się na fakt zawarcia umowy pożyczki, a nie spełnił warunku udokumentowania otrzymania pieniędzy na rachunek bankowy (…)

Zdaniem podatniczki po pierwsze nie była to pożyczka (art. 720 kc) lecz użyczenie (art. 710 kc), a poza tym wiązała ją z matką i ojcem umowa nienazwana którą można nazwać „umową o prowadzenie wspólnego gospodarstwa rodzinnego domowego”, zbliżona do umowy spółki cywilnej. Prowadzenie wspólnego gospodarstwa oznaczało, że środki pieniężne były współwłasnością łączną całej rodziny, a przecież nie można pożyczyć pieniędzy, których jest się współwłaścicielem — stąd też kwota została jej na krótki czas użyczona.

art. 710 kc
Przez umowę użyczenia użyczający zobowiązuje się zezwolić biorącemu, przez czas oznaczony lub nieoznaczony, na bezpłatne używanie oddanej mu w tym celu rzeczy.

Skarga na decyzję fiskusa została oddalona w obu instancjach: skoro w toku postępowania podatkowego podatniczka oświadczyła, że pieniądze zostały jej użyczone przez rodziców na podstawie ustnej umowy użyczenia na krótki termin, zaś użyczenie pieniędzy jest niemożliwe, to należało całą operację zakwalifikować jako pożyczkę.

Niezależnie zatem od tego, że zawarta między rodzicami a córką umowa może łączyć elementy różnych stosunków prawnych, organ podatkowy miał obowiązek uwzględniać zgodny zamiar i cel czynności (art. 199a par. 1 ordynacji podatkowej).
Nie była to umowa użyczenia, bo użyczenie może dotyczyć tylko rzeczy; nie była to darowizna, bo darowizny się nie zwraca, a podatniczka wzięła kredyt refinansowy, z którego oddała pieniądze rodzicom; nie była to umowa spółki cywilnej, bo życia w rodzinie nie prowadzi się w celach gospodarczych; pieniądze te nie były też współwłasnością łączną, bo taki mechanizm nie dotyczy rodziców i dzieci  — zatem czynność prawna, na podstawie której córka dostała pieniądze, za które kupiła nieruchomość i samochód, a które później oddała, została prawidłowo zakwalifikowana jako umowa pożyczki.

Prawidłowo udokumentowana umowa pożyczki na kwotę przekraczającą 9,6 tys. złotych zawarta pomiędzy najbliższymi (tymi samymi, o których mowa w art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn) jest zwolniona od podatku od czynności cywilnoprawnych — jednak stawka sankcyjna PCC wynosi aż 20% podstawy.

Zamiast komentarza: nie da się ukryć, że przepisy podatkowe, jak mało które, wydają się być pisane w taki sposób, by ukryć możliwie wiele pułapek. 20% PCC od pożyczek w rodzinie — tylko dlatego, że nie było deklaracji lub aktu notarialnego, a pieniądze nie poszły na rachunek bankowy — to stawka nie tylko drastyczna, ale chyba też trudna do logicznego uzasadnienia.

  • b52t

    Cel takich przepisów jest (niby) prosty – udowodnij, że miałeś środki.
    Inna sprawa to formalizm takich przepisów, ale on też może wynikać z tego, że takie darowizny na szybko, to może być sposób na ucieczkę od odpowiedzialności za długi.
    A przepisy o tym jak powinna wyglądać darowizna nawet wśród bliskich, wydaje się, że powinny być powszechnie znane, bo historie takie jak ten wyrok były wielokrotnie opisywane.

  • Ale to nie była darowizna, lecz pożyczka :) Od której nie płaci się nawet 2% PCC — chyba że zapomni się o pewnych formalnościach, bo wówczas płaci się aż 20%…

  • b52t

    Faktyczne, mój błąd w nazwie czynności, zasada taka sama – to temat na tyle obgadany, że ludzie mogą się już łatwo orientować.

  • IMHO mniejsza z tym czy ludzie znają czy nie znają tematu (w co wątpię), lecz o to, że z niejasnych przyczyn — nikt nie kwestionuje samej czynności — raptem stawka rośnie 10-krotnie.

  • mall

    Można by przypuszczać, że ktoś o takich zasobach powinien lepiej się orientować :)

  • b52t

    Udowodnij, że miałeś i skąd miałeś środki, złóż deklarację. Jeśli ma się nieudokumentowane przychody z PIT, to stawka sankcyjna to 75%, jeśli nie złożył deklaracji, to grzywna i dalsze sankcje. Tutaj jest to samo, ta sama logika.

  • Sankcja w PIT (3,5-krotność podstawowej stawki) dotyczy nieudokumentowanych przychodów. Ta kobita udowodniła pożyczkę — ale nie dopełniła formalności — więc sypnęli jej 10-krotność podstawowej stawki. (Pewnie jeszcze z odsetkami za zwłokę.)

    IMHO taka sankcja jest drastyczna.

  • b52t

    Jeśli dobrze pamiętam, to TK klepnął, że ta stawka sankcyjna jest OK. Więc, OK.

  • A, faktycznie — wyrok TK z 19 czerwca 2012 r. (P 41/10).

  • A czy taka sama sytuacja ma miejsce przy użyczeniu?

    W Krakowie kwitnie lewy interes na użyczaniu sobie samochodów, w celu nabycia prawa do tańszego abonamentu mieszkańca w Strefie Płatnego Parkowania. Ba dochodzi do takich sytuacji, iż na serwisach ogłoszeniowych pojawiają się ogłoszenia iż za 1000 zł możesz komuś użyczyć samochód i dostaniesz abonament mieszkańca 12mc x 10zł (tylko nie pamiętam czy te 120zł jest wliczone w „usługę”).

  • Ola

    Pytanie, jesli podczas kontroli US wyszla na jaw pozyczka od mamy ktora przeszla przez konto bankowe, to czy urzad moze nalozyc sankcje 20 %? Czy mozna tego jakos uniknac?