Czy można odebrać psa właścicielowi, który znęca się nad zwierzęciem?

No właśnie: czy właściciel, który znęca się nad swoim zwierzęciem, może spać spokojnie, dopóki nie wkroczy prokurator — czy też istnieje podstawa do wcześniejszego odebrania mu zwierzęcia? I jak należy rozumieć „przypadek niecierpiący zwłoki” z art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt?


przypadek niecierpiący zwłoki odebranie zwierzęcia

Kolejny przypadek niecierpiący zwłoki — czyli mysz w trawie (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


wyrok NSA w Warszawie z 14 czerwca 2017 r. (II OSK 1746/16)
Przepis art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt przewiduje, że do interwencji może dojść w sytuacji, gdy zachodzi przypadek niecierpiący zwłoki rozumiany jako sytuacja, w której dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagrażać będzie jego życiu lub zdrowiu. Jest to zatem sytuacja, w której dochodzi do konieczności zabezpieczenia sytuacji bytowej zwierzęcia w wyjątkowych warunkach rozumianych jako kwalifikowana postać naruszeń wymienionych w art. 6 ust. 2 uoz.

Spór dotyczył prawa do odebrania zwierzęcia ze względu na zagrożenie jego życia lub zdrowia: Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt odebrało właścicielce 8-letniego psa ze względu na jego stan, który uzasadniał zarzut znęcania się nad zwierzęciem („rozległe rany skórne — grzybicze, wyłysienia, częściową utratę wzroku. Pies przebywał w brudzie”). Odebranie zwierzęcia zostało potwierdzone przez prezydenta miasta w wydanej decyzji administracyjnej.

Już wcześniejsze interwencje organizacji wykazały, że pies jest trzymany w prowizorycznym boksie, z desek wystają gwoździe, a sama właścicielka powiedziała, że nie karmi psa codziennie, a czasem zamyka go w małej komórce na cały dzień. OTOZ zorganizował pomoc dla psiaka (kąpanie, strzyżenie), podczas czego okazało się, że nieszczepione zwierzę ma na ciele liczne rany będące będące wynikiem chorób pasożytniczych.

Podczas kolejnej wizyty nie odnotowano poprawy: pies nie został zaszczepiony, nie był u lekarza, boks nie został posprzątany, a chociaż organizacja przekazała jej odpowiednią karmę — nadal karmiła psa „zmieloną breją”. Właścicielka odmówiła pójścia weterynarza, bo jej zdaniem pies był zdrowy i szczęśliwy.
Stąd właśnie zdecydowano się na natychmiastowe odebranie zwierzęcia ze względu na zagrożenie jego życia (art. 7 ust. 3 uoz).

art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt
W przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, policjant, strażnik gminny lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia.

Właścicielka psa odwołała się od wydanej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. SKO utrzymało decyzję prezydenta miasta w mocy: całkowite leczenie zwierzęcia wymaga czasu i pieniędzy, których kobieta nie ma, zaś wskutek lekkomyślnego i lekceważącego postępowania na pewno w ogóle nie brała pod uwagę pójścia do weterynarza. Doszło do rażącego zaniedbania psa (art. 4 pkt 11 uoz) — co uzasadniało natychmiastową reakcję, zwłaszcza, że warunki bytowania psa pozwalają mówić o znęcaniu się nad zwierzęciem (art. 6 ust. 2 pkt 10 i 19 uoz).

art. 6 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt (Dz.U. z 2017 r. poz. 1840)
Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności:
10) utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji;
17) wystawianie zwierzęcia domowego lub gospodarskiego na działanie warunków atmosferycznych, które zagrażają jego zdrowiu lub życiu;

19) utrzymywanie zwierzęcia bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku.

WSA oddalił skargę na decyzję SKO jako nieuzasadnioną: organ może wydać decyzję w szczególnym trybie jeśli doszło do znęcania się nad zwierzęciem, a przypadek jest niecierpiący zwłoki ze względu na zagrożenie życia i zdrowia. Przedstawiona przez OTOZ dokumentacja wykazała, iż stan zdrowia psa był ciężki, zaś właścicielka nie zapewniała mu ani właściwego traktowania, ani opieki medycznej — mimo wcześniejszego zobowiązania jej do zaopiekowania się czworonogiem — zaistniały przeto podstawy do ingerencji w prawo skarżącej (wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim, II SA/Go 940/15).

Skarżąca, nie mając czasu ani zamiaru zająć się zwierzęciem, znalazła jednak czas na zawnioskowanie o pełnomocnika z urzędu oraz wniesienie skargi kasacyjnej do NSA.

Jednak i NSA podzielił wcześniejsze stanowisko: zgodnie z art. 7 ust. 3 uoz wskazana osoba (policjant, strażnik miejski, przedstawiciel organizacji społecznej) jest uprawniona do przeprowadzenia natychmiastowej interwencji polegającej na czasowym odebraniu zwierzęcia właścicielowi, jeśli zachodzi przypadek niecierpiący zwłoki rozumiany jako zagrożenie życia lub zdrowia zwierzęcia. Sytuacja taka powstaje w przypadku kwalifikowanej postaci znęcania się nad zwierzęciem (art. 6 ust. 2 uoz). Skoro zatem stwierdzone przez OTOZ warunki chowania psa były takie jakie były — organizacja miała prawo odebrać zwierzę, a prezydent miasta miał prawo wydać decyzję o czasowym odebraniu zwierzęcia.