Czy śmierć męża w wypadku może naruszać dobra osobiste żony?

Od blisko 10 lat nie ma już wątpliwości — zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej wprost wynika z art. 446 par. 4 kc — jednak nadal trafiają do sądów sprawy odnoszące się do zdarzeń sprzed wielu lat. Dziś zatem krótkie pytanie: czy śmierć osoby bliskiej może naruszać dobra osobiste członka rodziny — i czy z roszczeniami można skutecznie wystąpić po upływie 7 lat od wypadku?

wyrok SA w Lublinie z 4 lipca 2017 r. (sygn. akt I ACa 922/16)
Śmierć osoby najbliższej powoduje naruszenie dobra osobistego osoby związanej emocjonalnie ze zmarłym.

Proces dotyczył zadośćuczynienia i odszkodowania należnego wdowie za cierpienia po mężu zmarłym w wypadku samochodowym: wskutek wydarzenia kobieta zaczęła nadużywać alkoholu, musiała też podjąć leczenie psychiatryczne ze względu na epizody depresyjne.
Ubezpieczyciel sprawcy (uznanego winnym przestępstwa z art. 177 par. 2 kk) wypłacił wdowie 30 tys. złotych odszkodowania, ZUS płaci jej rentę rodzinną (przeszło 7 tys. złotych miesięcznie) — a jednak w 7 latach po wypadku kobieta wystąpiła z dodatkowymi roszczeniami: o zapłatę 150 tys. złotych zadośćuczynienia (art. 448 kc), a ponieważ zmarły dobrze zarabiał i miał nowe plany biznesowe — 100 tys. złotych odszkodowania z tytułu znacznego pogorszenia sytuacji życiowej (art. 446 par. 3 kc).

Sąd prawomocnie zasądził 100 tys. złotych tytułem zadośćuczynienia: czyn niedozwolony, którego następstwem była śmierć męża powódki był źródłem krzywdy polegającej na naruszeniu dobra osobistego w postaci zerwania więzi emocjonalnej z członkiem rodziny. Mimo upływu kilku lat od zdarzenia wdowa nadal odczuwa szok, pustkę, cierpienie i ból po utracie męża. Na ocenę nie może wpływać fakt, że od wypadku minęło 7 lat, ani też to, że kobieta już dostała jakieś odszkodowanie.

Zadośćuczynienie to należne jest ze względu na naruszenie dóbr osobistych wdowy (art. 448 kc w zw. z art. 23 kc i art. 24 kc) — nie można zatem odmawiać żądania powołując się na fakt, iż w czasie wypadku nie obowiązywał jeszcze art. 446 par. 4 kc, pozwalający na zasądzenie zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej. Źródłem krzywdy w takim przypadku jest czyn niedozwolony, którego następstwem jest śmierć (wypadek), zaś krzywdą może być zarówno ból i cierpienie jak i zerwanie więzi emocjonalnej z bliskim członkiem rodziny.

Niezasadne jest jednak żądanie zapłaty odszkodowania za znaczne pogorszenie jej sytuacji życiowej: po pierwsze wysokość renty rodzinnej zbliżona jest do połowy dochodu męża, kwota taka powinna zatem wystarczyć na zapewnienie wcześniejszego poziomu życia. Zaś śmierć mężczyzny nie storpedowała planów biznesowych — udało się uruchomić wymarzony browar, w prowadzeniu interesów i zarządzaniu nieruchomościami pomagają jej synowie.

(Na marginesie: po apelacji powódki sąd II zmienił wyrok uwzględniając roszczenie w zakresie odsetek od kwoty zadośćuczynienia — te powinny bowiem być zapłacone niezwłocznie po wezwaniu uprawnionego, czyli od dnia wskazanego w wezwaniu (art. 455 kc) — nie od daty wyrokowania lub uprawomocnienia się orzeczenia.)

  • b52t

    Drogę, w sensie medialny, przetarły rodziny ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem.

    Piniondz wyczuli ambulance chasers.

    Co to istoty – moim zdaniem nie ma sporu, więź z najbliższym to dobro osobiste, nawet bardzo osobiste.

  • Przemek

    Łatwo to odczuć, stawki OC w ostatnich 2 latach wzrosły o ponad 100%

  • Ponoć teraz znów tanieją?

  • Przemek

    Mam 6 aut, więc średnio co 2 miesiące ubezpieczam auto. Póki co zauważam drastyczne podwyżki względem ubiegłych lat. Na obniżki czekam ;)

  • Judykator

    Moim zdaniem to wszystko przez firmy z Legnicy. Tam siedzą te pijawki, które dają ogłoszenia na słupach i rozsyłają ludzi doi szukania „pokrzywdzonych”.

  • Mike

    jak się takich wyroków nazbiera to OC będzie droższe od samochodu…. w ogóle to moim zdaniem nadużycie… ale co ja tam wiem

  • Judykator

    Takich wyroków są już 10-ki tysięcy. To już utrwalone orzecznictwo. Są orzeczenie SN. Tu tylko moim zdaniem dużo żonie dali.

  • b52t

    tych spółek jest wiele, jest jedne duża z Wrocławia, są mniejsze, są pojedynczy profesjonalni pełnomocnicy. Nie zrzucałbym na jedną spółkę czy jedno miasto. Nie robiłby im też reklamy.