Czekasz rok na wyznaczenie terminu rozprawy? Możesz skarżyć przewlekłość postępowania!

Przewlekłość postępowania sądowego może być podstawą do wniesienia skargi i żądania odszkodowania pieniężnego od sądu. Czy można jednak mówić o przewlekłości jeśli sąd przez 13 miesięcy nie wyznacza rozprawy apelacyjnej? Czy przewlekłość można wiązać tylko z samym przebiegiem postępowania w toku instancji (długie odstępy między rozprawami, etc.)? A czy wydanie wyroku po wniesieniu skargi czyni sprawę o przewlekłość postępowania bezprzedmiotową?

postanowienie Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2017 r. (III SPP 15/17)
Gdy rozprawa apelacyjna wyznaczana jest dopiero po roku od wpłynięcia apelacji, to występuje przewlekłość postępowania. Wysokość sumy pieniężnej za przewlekłość wynosi nie mniej niż 500 zł za każdy rok dotychczasowego trwania postępowania, niezależnie od tego, ilu etapów postępowania dotyczy stwierdzona przewlekłość postępowania. Dolną granicą jest kwota 2.000 złotych.

Sprawa dotyczyła skargi na przewlekłość postępowania sądowego w sprawie o rozwód: skarżąca w lipcu 2015 r. wniosła apelację od wyroku rozwodowego, jednak Sąd Apelacyjny przez 13 miesięcy nie wyznaczył terminu rozprawy. Zdaniem skarżącej postępowanie trwa znacznie dłużej, niż jest to niezbędne dla wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych — z negatywnym wpływem na jej życie prywatne, w tym nowy związek — stąd też nastąpiło rażące naruszenie prawa do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki.
W związku z opieszałością sądu skarżąca zażądała 20 tys. złotych odszkodowania.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie doszło do przewlekłości postępowania: apelacja wpłynęła do sądu dopiero w listopadzie 2015 r., powódka wniosła skargę 16 listopada 2016 r. i chociaż w tym okresie termin rozprawy wyznaczony nie został — to wyznaczono ją już 18 listopada 2016 r. (na 18 stycznia 2017 r., kiedy to zapadł wyrok). Takie terminy są wynikiem przyjętego trybu przydzielania spraw w kolejności ich wpływu — apelacja nie mogła być rozpoznana przed sprawami, które wpłynęły wcześniej (tu wyliczanka ile spraw wpłynęło pod sygnaturą ACa, ile pod ACz, ilu jest sędziów, ile etatów jest nieobsadzonych, etc.).

art. 12 ust. 4 ustawy o o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz.U. z 2018 r. poz. 75)
Uwzględniając skargę, sąd na żądanie skarżącego przyznaje od Skarbu Państwa, a w przypadku skargi na przewlekłość postępowania prowadzonego przez komornika — od komornika, sumę pieniężną w wysokości od 2000 do 20 000 złotych. Wysokość sumy pieniężnej, w granicach wskazanych w zdaniu pierwszym, wynosi nie mniej niż 500 złotych za każdy rok dotychczasowego trwania postępowania, niezależnie od tego, ilu etapów postępowania dotyczy stwierdzona przewlekłość postępowania. Sąd może przyznać sumę pieniężną wyższą niż 500 złotych za każdy rok dotychczasowego trwania postępowania, jeżeli sprawa ma szczególne znaczenie dla skarżącego, który swoją postawą nie przyczynił się w sposób zawiniony do wydłużenia czasu trwania postępowania. (…)

Sąd Najwyższy stwierdził przewlekłość postępowania i zasądził 3 tys. złotych odszkodowania za przewlekłość postępowania.
Rozpatrywanie spraw według kolejności wpływu jest sytuacją obiektywną, dotyczy każdej sprawy. Jednak prawo do rozpoznania każdej sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki jest prawem konstytucyjnym (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP) i nie może być odnoszone wyłącznie do sytuacji w danym sądzie.

Aprobata dla stanowiska przedstawionego przez Sąd Apelacyjny mogłaby prowadzić do paradoksu — bo „obiektywne” trudności w sądzie uniemożliwiłyby nawet wyznaczenie terminu rozprawy przed Sądem Najwyższym w sprawie o przewlekłość postępowania. Przewlekłości postępowania nie można bowiem wiązać wyłącznie z faktem wyznaczenia rozprawy.

Zdaniem SN przewlekłość postępowania następuje wówczas gdy sąd II instancji wyznacza termin rozprawy apelacyjnej dopiero rok po wpłynięciu apelacji. Sąd ma obowiązek przeciwdziałać przewlekłości postępowania (art. 6 kpc), zaś istotne są podejmowane czynności, nie obiektywne przeszkody. Przewlekłości postępowania nie znosi fakt wydania wyroku po złożeniu skargi.

Stwierdzając przewlekłość postępowania sąd zobligowany jest do przyznania odszkodowania w minimalnej wysokości 2 tys. złotych, nie mniej niż po 500 złotych za każdy rok trwającego postępowania, niezależnie od tego na ilu etapach stwierdzono przewlekłość. Skoro zatem pozew rozwodowy wpłynął w październiku 2010 r., prawomocne rozstrzygnięcie nastąpiło po 6 latach — czyli skarżącej przysługuje łącznie 3 tys. złotych odszkodowania.

Q.E.D.

Dodaj komentarz