Spread walutowy nie wiąże kredytobiorcy jeśli jest klauzulą niedozwoloną

A teraz coś z całkiem innej beczki: czy spread walutowy jest klauzulą niedozwoloną, czy jednak bank może skutecznie zastrzec, że spłata kredytu zaciągniętego we frankach może nastąpić po przeliczeniu na złotówki według jego własnych tabel kursów? 

wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 20 grudnia 2017 r. (sygn. akt I ACa 606/17)
Klauzule waloryzacyjne uprawniające bank do wyznaczania wedle własnego uznania kursu waluty waloryzacji są abuzywne, gdyż powodują rażącą dysproporcję uprawnień kontraktowych na niekorzyść konsumenta, są nietransparentne, obciążają konsumenta ukrytą prowizją o niesprecyzowanej, zależnej jedynie od woli banku wysokości, w postaci tzw. spreadu walutowego.

Bank wystąpił z powództwem o zasądzenie 45 tys. CHF tytułem niespłaconej pożyczki waloryzowanej kursem frankaPożyczka została udzielona we frankach szwajcarskich, ale wypłacona w złotych, w złotówkach też miała być zwrócona — po przeliczeniu według kursu kupna dla dewiz wg tabel bankowych. A ponieważ pożyczkobiorcy w pewnym momencie zaprzestali jej spłaty, sprawa finalnie trafiła do sądu.



Powództwo banku zostało prawomocnie oddalone: konsumenta nie wiążą postanowienia będące klauzulą abuzywną, czyli takie, które nie zostały indywidualnie z nim uzgodnione, lecz narzucone w postaci bankowego wzorca umownego. Postanowieniem niedozwolonym jest stosowana przez bank klauzula waloryzacyjna — bo jednostronnie ustalany przez bank kurs franka (według którego następowała spłata kredytu) powoduje niemożliwość określenia świadczenia — tak co do wysokości kredytu jak i kwoty do spłaty. Co więcej w orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że spread walutowy nie jest głównym świadczeniem stron w rozumieniu art. 385(1) par. 1 kc (por. wyrok SN z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14).

art. 385(1) par. 1 kc
Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Klauzule waloryzacyjne określające obowiązki kredytobiorcy w postaci wypłaty i zwrotu kwoty kredytu w walucie polskiej, ale według przyjętego przez bank kursu kupna dewiz są nietransparentne, a przez to sprzeczne z dobrymi obyczajami i powodują rażącą dysproporcję praw i obowiązków umownych na niekorzyść konsumenta.

Skoro zatem zakwestionowane postanowienia umowne nie wiążą konsumenta (nie mogą wywoływać skutków dla konsumenta), zaś skutkiem sankcji nieważności klauzuli abuzywnej jest zastosowanie normy o charakterze dyspozytywnym — co w tym przypadku oznacza przerzucenie na bank ciężaru dowodu w zakresie wykazania wysokości zadłużenia (przy czym dowodem nie mogą być wyciągi z ksiąg bankowych, które są dokumentem prywatnym, art. 253 kc). Mógłby to być kurs średni ustalany przez NBP — ale skoro bank nie przejawił w tym zakresie żadnej aktywności, sąd nie będzie za niego podejmować żadnych działań w celu usunięcia tej luki.

Q.E.D.