Kategoria: felieton

felieton czyli nieco luźniejsza forma ;0)

O tym, że „nie ma u nas tradycji, żeby Prokurator Generalny w jakikolwiek sposób mógł ingerować w pracę, w funkcjonowanie Sądu Najwyższego jako instytucji”

(…) nie ma u nas tradycji, żeby Prokurator Generalny w jakikolwiek sposób mógł ingerować w pracę, w funkcjonowanie Sądu Najwyższego jako instytucji. Nie wspomnę już o sędziach. I zgadzam się ze wszystkimi tymi, którzy twierdzą, że tak być nie powinno…

O złudnej teorii legalności wszystkiego po zaprotokołowaniu w sposób formalny

Obywatel marynarz: „Otrzymałem polecenie poinformowania was, że wszyscy obecni powinni opuścić Salę Zgromadzeń, gdyż straż jest zmęczona”. Przewodniczący: „Jakie polecenia? Od kogo?”. Obywatel marynarz: „Jestem dowódcą straży Pałacu Taurydzkiego. Mam polecenie komisarza”. Przewodniczący: „Członkowie Zgromadzenia Konstytucyjnego też są zmęczeni, ale…

O tym dlaczego nie warto emigrować „do Czech”

emigracja czech

Felieton, zgodnie z założeniami i prawami gatunku, to subiektywne przedstawienie stanowiska autora. Felieton ma prawo być tendencyjny, jednostronny — ba, osobiście uważam, że felieton nieprześmiewczy i niezłoślistkowy nie jest felietonem (vide twórczość Kisiela). Niemniej skoro P.T. Czytelnicy domagają się —…

O tym, że nie ma się co cieszyć ze zwiększenia wpływów budżetowych

Zwiększone wpływy budżetowe

Tak mnie właśnie naszło: odtrąbiono sukces, bo fiskus odnotował rekordowe wpływy z podatku VAT, a jednak — pomimo wielkiego sukcesu programu 500-plus oraz wyższej płacy minimalnej — bezrobocie spadło do nienotowanego od dziesięcioleci poziomu 7,7%. Zwiększone wpływy budżetowe zawdzięczamy uszczelnieniu systemu podatkowego: surowej karalności…

Powiedział co wiedział #48: „Polska odzyskuje podmiotowość” — Jarosław Kaczyński cieszy się z wyboru Polaka i drwi z przegranej Polaka

„Nie jesteśmy pochyłą wierzbą, na którą każda koza może wskoczyć i o tym już wszyscy w Europie wiedzą. (…) Polska odzyskuje podmiotowość” — Jarosław Kaczyński radośnie o wyborze Donalda Tuska na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej Skoro mogą być fejkowe niusy, to zobaczmy…

Styl w jakim prawnik Polskiego Radia rzuca robotę to koniec melodramatu, początek tragifarsy (a etyka, Sire?)

Skończył się melodramat, zaczyna tragifarsa — tak bym chyba skwitował informacje o okolicznościach odejścia z pracy radcy prawnego Lucjana Jarzyńskiego, nowego szefa działu prawnego Polskiego Radia („Były szef wydziału prawnego Polskiego Radia: zarząd zlecał mi prywatne sprawy, straszenie procesem nieprofesjonalne”).…