Kategoria: na weekend

Troszkę luźniejsze tematy do poczytania w wolnej chwili — recenzje filmów i spektakli teatralnych, testy sprzętu, wycieczki i podróże, przygody z psem, przejażdżki rowerowe…

Mechanix / The Four Horsemen

Tekst o podartych dżinsach wymaga solidnego podsumowania. Niech będzie nim utwór „Mechanix” autorstwa Dave Mustaine. Brzmi znajomo? A pewnie, jak miałem -naście lat, jarałem się tym kawałkiem — jako „The Four Horsemen, który w repertuarze ma Metallica. Nic nie wiem…

Góry Izerskie i pies

Góry Izerskie z psem

Jak pamiętają najwytrwalsi P.T. Czytelnicy Lege Artis w lipcu (w połowie lipca, właściwie to w drugiej połowie lipca, a dokładnie 18 lipca), udaliśmy się na wakacje do Wolimierza — czyli w Góry Izerskie. To były pierwsze (po rocznej przerwie) wakacje…

Dżob w Teatrze Capitol — recenzja uhahana

Dżob Teatr Capitol recenzja

Poprzednia wycieczka do Teatru Capitol niekoniecznie kwalifikuje się do tych udanych (por. Melancholia/Violetta Villas w Teatrze Capitol — polecam wyłącznie potrzebującym środka nasennego) — jednak wczorajsze wyjście na Dżob to całkowicie przeciwny biegun. Stąd też dzisiejsza recenzja tworzona jest w warunkach…

Parę godzin w Görlitz

Udziały w spółce współwłasność małżeńska

W ramach wakacyjnej rekreacji — jakby na to nie patrzeć przyzwyczajanie dziesięciomiesięcznego psiaka do gór wymaga umiejętnego dozowania wysiłku — udaliśmy się przedwczoraj do Görlitz. Dla mnie to w sumie fenomen (a jestem świeżo po lekturze „1945. Wojna i pokój” Grzebałkowskiej…

Melancholia/Violetta Villas w Teatrze Capitol — polecam wyłącznie potrzebującym środka nasennego

W ramach nieczęstotliwego działu recenzyjno–teatralnego przyszedł dziś czas na kilka zdań o kolejnym spektaklu wrocławskiego Teatru Capitol — tym razem na tapetę idzie Melancholia/Violetta Villas. W bardzo dużym skrócie: po spektaklu byłem bardzo niezadowolony, ponieważ był bardzo nużący, wręcz senny, a…

Kuata

Kuata

P.T. Czytelnicy przerażeni, że dzisiejszy poranny tekst się nieco opóźnił, mogą spać spokojnie — tak, przegapiłem, zapomniałem, ale na szczęście zawsze mam odłożonych parę „ogólnych” tekstów, które mogę klik-klik wrzucić i udawać, że niby nic. Gapiostwo moje ma pewne proste wyjaśnienie:…

Kawa od Świeżo Palona (to NIE jest reklama)

koszty reprezentacji zakup kawy

Pisałem już kiedyś, że życie blagiera usłane jest różami… i nie tylko… Ale ponieważ najważniejszą regułą, którą się kieruję przy prowadzeniu czasopisma Lege Artis jest rzetelność i wiarygodność — stąd na przykład dokładna informacja dla reklamodawców o statystykach — każda…

Moja ABBA w Teatrze Capitol

moja abba teatr capitol

Pożegnanie z Bondem nie oznacza pożegnania z Teatrem Capitol. Tym razem padło na sobotni wieczór i spektakl „Moja ABBA” — co oznacza, że w ramach kącika life-style czas na kolejną amatorską mikro-recenzję (która recenzją nie jest). O czym jest „Moja ABBA”? Posłużę się…

Peiskerwitz — tajemnicze Piskorzowice

prawo do grobu

Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma morzami, za Tschepine i za Pöpelwitz (które były już dzielnicami Breslau), a nawet za Masselwitz, dalej nawet niż Herrnprotsch (które od kilkunastu lat też były już przyłączone do miasta) — ba, nawet z Johannisbergu trzeba było…