Ogólnopolski Rejestr Firm jeszcze nadaje

W nowym Czasopiśmie Lege Artis niewiele dotąd czasu poświęciłem różnej maści ofertom przesyłanym przez Ogólnopolski Rejestr Firm i podobne mu — odpłatne acz nieobowiązkowe, a w dodatku kompletnie nikomu do niczego niepotrzebne — rejestry: przedsiębiorstw, znaków towarowych, etc.
Oto i nadarza się okazja, ponieważ spółka pod firmą ORF Ogólnopolski Rejestr Firm z siedzibą w Koszalinie i z adresem ul. Morska 35/113-114, kod pocztowy 75-212, KRS 339104 znów nadaje: dziesiątki, setki ton papierów zadrukowanych ofertą publikacji znaku towarowego w rejestrze ORF, która nie prowadzi do niczego.
Ogólnopolski Rejestr Firm -- nie podpisywać! nie odsyłać! nie płacić!!
Oferta przesłana przez Ogólnopolski Rejestr Firm. Nie płacić!!
I chociaż wydawać by się mogło, że w temacie nie ma już tajemnic dla nikogo, nadal się przekonuję, że ludzie potrafią złowić się nawet na zardzewiały haczyk (jak np. na VAT-UE.org). Dlatego postanowiłem poświęcić drogocenne łamy Czasopisma Lege Artis na kolejny etap mojej prywatnej, bezpłatnej kampanii społecznej adresowanej do przedsiębiorców: nie płaćcie za nic, za co na pewno nie musicie zapłacić, nie podpisujcie się pod żadnymi otrzymanymi formularzami — choćby nie wiem jak „urzędowo” albo „oficjalnie” kwit wyglądał. Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości — użyjcie wyszukiwarki, bo każda tego typu oferta została dawno już zdemaskowana i opisana na dziesiątkach stron w internecie.
Każdy kwit, także taki jak na obrazu powyżej, należy skierować tam, gdzie jego miejsce — do koszalina (pisanego małą literką ;-)
Oszczędzicie sobie sporo czasu, mnóstwo nerwów, a może i nawet trochę pieniędzy.

9
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
mr. lck
Gość
mr. lck

Zastanawiam się, czemu ktoś jest na tyle głupi żeby wysyłać tego typu pisma do firm, które ewidentnie są świadome prawa i zagrożenia (np. Money.pl). Chce publikację w mediach uzyskać?

Olgierd
Gość

Wierzę, że to oznacza, że jednak czasem ktoś płaci te pieniądze. No i prościej jest zapuścić maszynę "dla każdego", niż odfiltrowywać adresatów, którzy już na pewno nie zapłacą…

Łukasz
Gość
Łukasz

3000 to trochę dużo i pewnie wzbudza w sporej ilości odbiorców "czerwoną lampkę". Jestem ciekaw, czy jakby wyłudzacz "jadł małą łyżeczką", czyli np. wysyłał oferty na 325 zł nie zyskałby więcej…

Usher
Gość
Usher

Jeśli wysyła w sezonie urlopowym, to zapewne zakłada, że właściwa osoba jest na urlopie, więc wzrasta szansa, że pismo trafi do osoby niekompetentnej, która dla świętego spokoju zapłaci.

b52t
Gość
b52t

Jakże się wzruszyłem. Właśnie do spółki gdzie pracuję, wpłynęło pismo, którego nadawcą jest Krajowy Rejestr Firm z siedzibą w Warszawie 00-807 Warszawa, Al. Jerozolimskie 96m informujące, że (starałem się zachować oryginalną pisownię: „W związku ze złożeniem w dniu 01.06.2016 dokonano wpisu do KRAJOWEGO REJESTRU SĄDOWEGO. Na podstawie art. 2 ust. z dnia 2 lipca 2004 r. (Dz. U. Nr. 47, poz. 278, z późn. zm.) został utworzony Krajowy Rejestr Firm. (…) Brak płatności spowoduje brak wpisu do Krajowego Rejestru Firm. Niniejsze pismo zostało sporządzone zgodnie z art. 66 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964r. k.c. (Dz.U. 2014 poz.… Czytaj więcej »

Olgierd Rudak
Gość

Tanio, brać :)

b52t
Gość
b52t

Najbardziej rozbrajające są te ustawy z dnia xxx. O ile K.c. (poza tym, że jest skrót) to wiadomo, to już ustawa z lipca 2004 r. wymagała 1 sekundy przypomnienia, że chodzi o USDG.

Olgierd Rudak
Gość

Ale podstawa jest więcej niż trafna :)

b52t
Gość
b52t

A to prawda. Sama prawda.