3 rzeczy, których mogłeś nie wiedzieć o Konstytucji 3 Maja

Dziś Święto Narodowe Trzeciego Maja — ustanowione oczywiście z okazji uchwalenia dokumentu, który do historii przeszedł jako Konstytucja 3 Maja — ja zaś pomyślałem, że być może część P.T. Czytelników nie bardzo wie co tak naprawdę dziś czcimy.


Konstytucja 3 Maja

Konstytucja 3 Maja 1791 roku — Jan Matejko


Podstawy zna prawie każdy: 1791 rok, dwie dekady po pierwszym rozbiorze (i dwa lata przed drugim rozbiorem), druga spisana konstytucja na świecie (Amerykanie wyprzedzili nas o 4 lata, Francuzi spóźnili o 4 miesiące), próby zreformowania Rzeczypospolitej, targowica. Próba nieszczególnie udana, ponieważ w 1795 r. było już po ptokach.
Mówi się dużo, że Konstytucja 3 Maja powinna budzić w nas dumę, bo to dowód na to, że jednak Polacy potrafią, czasem mam jednak wrażenie, że z perspektywy dzisiejszego odbiorcy nie jest do końca jasne co właściwie w dokumencie tym zostało powiedziane. (Dla niektórych pewnie będzie także niespodzianką, że jej przyjęcie było właściwie efektem spisku — a może i po części zamachu stanu.)

Zniesienie monarchii elekcyjnej, ustanowienie monarchii dziedzicznej

Tron polski elekcyjnym przez familie mieć na zawsze chcemy i ustanawiamy. Doznane klęski bezkrólewiów peryodycznie rząd wywracających, powinność ubezpieczenia losu każdego mieszkańca ziemi polskiej, i zamknięcia na zawsze drogi wpływom mocarstw zagranicznych; pamięć świętości i szczęście ojczyzny naszej za czasów familij ciągle panujących; potrzeba odwrócenia od ambicyi tronu obcych i możnych Polaków zwrócenia do jednomyślnego wolności narodowej pielęgnowania; wskazały roztropności naszej oddanie tronu polskiego prawom następstwa. Stanowimy przeto, iż po życiu jakiego nam dobroć boska pozwoli, elektor dzisiejszy saski w Polsce królować będzie. Dynastya przyszłych królów polskich zacznie się na osobie Fryderyka Augusta, dzisiejszego elektora saskiego, które sukcesorom de lumbis z płci męzkiej tron polski przeznaczamy. Najstarszy syn króla panującego po ojcu na tron następować ma. Gdyby zaś dzisiejszy elektor saski nie miał potomstwa płci męzkiej, tedy mąż, przez elektora, za zgodą stanów zgromadzonych, córce jego dobrany, zaczynać ma linię następstwa w płci męzkiej do tronu polskiego. Dla tego Maryę Augustę Nepomucenę, córkę elektora, za infantkę polską deklarujemy: zachowując przy narodzie prawo, żadnej preskrypcyi podpadać nie mogące, wybrania do tronu drugiego domu po wygaśnieniu pierwszego.

Wyjaśnijmy: literalnie rzecz ujmując Rzeczpospolita Obojga Narodów była republiką z dożywotnim prezydentem wybieranym przez naród polityczny (w rzeczywistości tych spośród panów szlachty, którym chciało się pofatygować na walną elekcję). Dla niepoznaki ten prezydent był zwany królem; ale przecież nawet przed Unią Lubelską władzę w Koronie i Wielkim Księstwie Litewskim sprawował wybierany monarcha — wybierany spośród członków rodu Jagiełły, ale jednak wybierany (o tym, że panowanie Jagiellonów nie było takie oczywiste można się dowiedzieć z historii Bolesława IV Warszawskiego — Piasta! — który właściwie to został nawet wybrany na króla Królestwa Polskiego w 1446 r.).

No i okazuje się, że współcześni uważali taki stan rzeczy za niedopuszczalny, destabilizujący państwo i bezpieczeństwo jego mieszkańców, ułatwiający obcym tronom manipulacje polityczne. Stąd Konstytucja 3 Maja przesądza o tym, że po śmierci Stanisława Augusta tron objąć miał Fryderyk August, elektor saski, a za nim jego potomkowie w linii męskiej.

Zdziwieni, że Niemiec, niby z tych demokratycznych (ukłon wobec starszych P.T. Czytelników ;-) ale jednak przecież wiadomo, że po Niemcu niczego dobrego nie dało się spodziewać?
Otóż to nie takie proste: raz, że ledwo co było dwóch monarchów z Saksonii („za króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa”), a dwa, że otoczona wrogami Rzplita — rzućcie okiem na zaprezentowaną poniżej mapę, jedyna przyjazna granica to ten turecki pasek na południowym wschodzie — musiała liczyć na sojusz z wielkim wrogiem naszego wielkiego wroga. Tymczasem Saksonia ledwie co toczyła wielką wojnę z Prusami, a parę lat później była koalicjantem Napoleona (w kolejnej wojnie z Prusami), czego efektem było m.in. upadek Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, stworzenie Wielkiego Księstwa Warszawskiego — pod berłem naszego Drezdeńczyka… Zatem górę wzięła wiara, że w unii personalnej uda się wziąć w żelazne kleszcze Prusy.


Konstytucja 3 Maja mapa Polski

Rzeczpospolita w granicach 1789-1792. Sytuacja prawie jak z 1939 r. — jedyny przyjazny fragment granicy to ten fioletowawy pasek na południu, czyli Imperium Osmańskie (aut. Maciej Szczepańczyk, CC-BY-3.0)


Niestety nie udało się, a szkoda, bo alternatywny przebieg historii przewidywał: szachowanie Berlina, przez co Rosja nie odważyła się na rozbiory, skutkiem czego było odebranie Prusom Śląska — i tak aż do 1871 r., kiedy doszło do pokojowego zjednoczenia Niemiec (cesarzem został nasz pół-Polak, pół-Saksończyk). Więc nie wybuchła Wielka Wojna, więc nie doszło do obalenia caratu i puczu bolszewickiego w Piotrogrodzie (Rosja stała się monarchią parlamentarną w 1906 r.), więc pewien austriacki malarz błąkał się całe życie po gospodach między Linzem a Monachium, więc Michał Witkowski może odziewać się jak chce na festynach organizowanych z okazji rocznicy uhonorowania Ernsta Röhma pokojową Nagrodą Nobla…

Król panuje lecz nie rządzi. Trójpodział władzy.

Wszelka władza w społeczności ludzkiej początek swój bierze z woli narodu. Aby więc wolność obywatelską, porządek społeczności i całość państw Rzeczypospolitej na zawsze zabezpieczyć; trzy władze rząd narodu polskiego składać powinny i z woli prawa niniejszego na zawsze składać będą; to jest: władza prawodawcza w stanach zgromadzonych; władza najwyższa wykonawcza w królu i straży, i władza sądownicza w juryzdykcyach na ten koniec ustanowionych lub ustanowić się mających. (…)

Sejm czyli stany zgromadzone, na dwie izby dzielić się będą: na izbę poselską i na izbę senatorską, pod prezydencyą króla.
Izba poselska, jako wyobrażenie i skład wszechwładztwa narodowego, będzie świątynią prawodawstwa; przeto w izbie poselskiej najpierwej decydowane będą wszystkie projekta. (…)
Osoba króla jest święta i bezpieczna od wszystkiego. Nic sam przez się nie czyniący, za nic w odpowiedzi narodowi być nie może. Nie samowładzcą, ale ojcem i głową narodu być powinien i tym go prawo i konstytucya niniejsza być uznaje i deklaruje. (…)

Straż, czyli rada królewska, do dozoru, całości i egzekucyi praw królowi dodana, składać się będzie: I-o z Prymasa, jako głowy duchowieństwa polskiego i jako prezesa komisyi edukacyjnej, mogącego być wyręczonym w straży przez pierwszego ex ordine biskupa, którzy rezolucyi podpisywać nie mogą. II-o z pięciu ministrów to jest: ministra policyi, ministra pieczęci, ministra belli, ministra skarbu, ministra pieczęci do spraw zagranicznych. III-o z dwóch sekretarzów, z których jeden protokół straży, drugi protokół spraw zagranicznych trzymać będą: obydwa bez votum decydującego. (…)

Dla porządnego władzy wykonawczej dopełnienia, ustanawiamy oddzielne komisye mające związek ze Strażą i obowiązane do posłuszeństwa tejże Straży. Komisarze do nich wybierani będą przez sejm, dla sprawowania urzędów swoich, w przeciągu czasu prawem opisanego. Komisye te są: I. Edukacyi, II. Policyi, III. Wojska, IV. Skarbu.

Tego tłomaczyć nikomu chyba nie potrzeba: teoretyczne podwaliny rozdziału władzy — pamiętajmy, że liberalizm był poglądem opozycyjnym wobec jedynowładztwa, nawet jej oświeconej postaci — pojawiają się w piśmiennictwie Johna Locke’a, jako trójpodział (legislatywa, egzekutywa, sądownictwo) wykrystalizował się u Monteskiusza. Ojcowie Konstytucji 3 Maja znali prądy amerykańskie, wiedzieli o czym mówi się we Francji, toteż sięgnięcie po obiecujące wzory było całkiem naturalne.


Konstytucja 3 Maja postanowienia -- Fryderyk August królem Polski

Fryderyk August I, elektor saski, niedoszły król Polski, późniejszy król Saksonii, Wielki Książę Warszawski. Obraz pędzla Karla Christiana Vogel von Vogelstein.


Zwróćmy jednak uwagę na pozycję monarchy w ustroju państwa: dziedziczność tronu nie oznacza samowładztwa, dla nieodpowiedzialnego politycznie króla zarezerwowano natomiast rolę szefa władzy wykonawczej — w tym zakresie wspierać go miała kilkuosobowa Straż Praw (rząd) — oraz przewodniczącego Senatu. Jest to schemat praktycznie przepisany za konstytucją Stanów Zjednoczonych, z tą różnicą, że w Waszyngtonie funkcję tę sprawuje wiceprezydent (jako President of the Senate), no i szef rządu jest dożywotni i dziedziczny (rozwiązanie takie brano także pod uwagę w USA).

Oprócz rady królewskiej w skład władzy wykonawczej wchodzić też miały cztery komisje (ministerstwa) — warto zwrócić uwagę jakie obszary uważano za fundamentalnie istotne dla funkcjonowania państwa — podległe Straży, ale powoływane przez Sejm.

Katolicyzm religią panującą, tolerancja dla innych religii

Religią narodową panującą jest i będzie wiara święta rzymska katolicka, ze wszystkiemi jej prawami. Przejście od wiary panującej do jakiegokolwiek wyznania, jest zabronione pod karami apostazyi. Że zaś taż sama wiara święta przykazuje nam kochać bliźnich naszych; przeto wszystkim ludziom, jakiegokolwiek bądź wyznania, pokój w wierze i opiekę rządową winniśmy; i dla tego wszelkich obrządków i religii wolność w krajach polskich, podług ustaw krajowych, warujemy.

Pomijając na chwilę, że prześladowania religijne były już w Europie passé — i że postanowienia Konstytucji 3 Maja były powrotem do polskiej tradycji tolerancji religijnej XVI wieku — warto zwrócić uwagę na polityczny aspekt tego kroku. Naśladując… a jakże, Prusy, które od przeszło 100 lat były ostoją wolności wyznania (to do Berlina i Królewca uciekali żydzi i innowiercy z całej Europy) postawiono na modne prądy odwołujące się do integrowania się ludności w oparciu o inne kryteria, niż wyznawana wiara (osoba monarchy, z czasem naród i państwo).

Przyjęcie rzymskiego katolicyzmu jako religii panującej miało też pewne konsekwencje ustrojowe: przy królu Prymas miał być członkiem Straży Praw (także jako szef Komisji Edukacji Narodowej) — ale już regencję sprawowała Straż in corpore (Prymas tracił splendor interreksa, ponieważ… dziedziczność tronu zakłada brak bezkrólewia).

A że z dzisiejszej perspektywy sprzecznością wydaje się równoczesne ustanowienie rzymskiego katolicyzmu religią panującą i ogłoszenie równości innych wiar… to ja już na to poradzić nie potrafię.

PS Wszystkie cytaty za „USTAWA RZĄDOWA czyli KONSTYTUCYA 3. maja 1791”, NAKŁADEM REDAKCYI „ECHA z NAD SANU.” Z drukarni S. F. Piątkiewicza. 1885., za: Wikiźródła (pl.wikisource.org)

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

25 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze