Ogłoszenie o znalezieniu psa to obowiązek znalazcy (pod rygorem 500 złotych grzywny)

I jeszcze dwa zdania w kontekście obowiązków uczciwego znalazcy w kontekście zabłąkanego-znalezionego psa (por. Własność znalezionego psa — czy nikt mi nie odbierze przygarniętej znajdy?): prócz tego wszystkiego co zostało powiedziane o ustawie o rzeczach znalezionych trzeba jeszcze pamiętać, że jest art. 125 kodeksu wykroczeń zgodnie z którym każdy ma obowiązek powiadomić stosowny organ o znajdzie — albo poszukiwać właściciela na własną rękę.

art. 125 kw:
Kto w ciągu dwóch tygodni od dnia znalezienia cudzej rzeczy albo przybłąkania się cudzego zwierzęcia nie zawiadomi o tym organu Policji lub innego organu państwowego albo w inny właściwy sposób nie poszukuje posiadacza,
podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.


ogłoszenie o znalezieniu psa

Znalazłeś cudzego psa? Pamiętaj, że masz prawny obowiązek odnaleźć właściciela (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Jak podkreśla się w komentarzu do kodeksu wykroczeń przepis nie zmusza nas do znalezienia właściciela psa — wszystko czego się od nas wymaga to zawiadomienia starosty (lub schroniska dla zwierząt), lub też podjęcia stosownych poszukiwań na własną rękę.
Oczywiście jeśli piesek ma adresówkę i jest jasne kto jest jego panem — nie ma gadania: telefon do właściciela to konieczność, w przeciwnym razie — tak mi się wydaje — można nawet zarobić na zarzut przywłaszczenia. (A wydaje mi się dlatego, że jeśli mamy informację o przewodniku psa i kontakt, to nie ma mowy o żadnych poszukiwaniach — jest po prostu nieoddanie.)

Jeśli ktoś uważa, że przepis być może też należy do tych głupawych — chodzi tu po prostu o ochronę własności (znalazłeś czyjś rower? powinieneś oddać). W przypadku zwierzaka, który ma uczucia, sprawa zyskuje dodatkowy wymiar.

11 comments for “Ogłoszenie o znalezieniu psa to obowiązek znalazcy (pod rygorem 500 złotych grzywny)

  1. sjs
    3 lipca 2015 at 20:34

    Strasznie fajny ten pies :)

    • Art
      4 lipca 2015 at 01:36

      Na strasznego nie wygląda, ale fajny jest ;).

      • 4 lipca 2015 at 12:40

        Dziękuję :)
        Młoda jest naprawdę przesympatyczna, zapowiada się istny rarytasik :)

        • 4 lipca 2015 at 14:11

          I te uszy… zajebiste są. Nie wspominając o kropkach.

          • 27 lipca 2018 at 11:04

            Zapraszamy do Schroniska w Milanowku do zapoznania z Lulkiem :) istna kopia!

            • Olgierd Rudak
              27 lipca 2018 at 11:31

              I nawet znalazłem :)

              Lulek

              http://schroniskomilanowek.pl/index.php?option=com_sobipro&pid=55&sid=1446:Lulek&Itemid=11

              (Pod pewnymi względami przeciwieństwo Kuatki — „Nic nie jest mu straszne – impreza, głośna muzyka, tłum ludzi, straż pożarna, biegające dzieci , zbiornik wodny? Nie ma problemu!” — to niestety nie są mocne strony psicy :(

              Bardzo ładny i fajny Lulek!

              • Olgierd Rudak
                27 lipca 2018 at 12:00

                BTW z wrocławskiego schroniska taki psiak wyfrunąłby momentalnie (po 3-tyg. kwarantannie) — można powiedzieć, że z psów do wzięcia robi się towar deficytowy (fakt, z młodych, zdrowych — te starsze nie mają tak łatwo)

        • 8 lipca 2015 at 20:59

          zgadzam się, fantastyczna jest :) ależ trafił Olgierdzie.

  2. kvl
    3 listopada 2015 at 11:27

    niestety, nawet niektóre fundcje o tym nie wiedzą, (sprawa Diany) sosbokserom.blogspot.com

  3. Katarzyna Pokrzywa
    3 listopada 2015 at 16:58

    Zwrócono uwagę, że opis zdjęcia wprowadza w błąd :)

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.