Powiedział co wiedział #27 — „Kwadratowa kropka nawiązuje do konsultacji społecznych”

„Postawiona kropka przed Nowoczesna ma symbolizować dwie kluczowe zmienne, które definiują działania stowarzyszenia. Po pierwsze kwadratowa kropka nawiązuje do konsultacji społecznych, które przeprowadziło stowarzyszenie, pytając Polaków na co zwrócić uwagę w dyskursie o kraju. Po drugie, kropka jest symbolicznym, zamknięciem rozdziału i znakiem na nowe otwarcie” — Szymon Walkiewicz, dyrektor ds. marketingu (sic!) Stowarzyszenia Nowoczesna (via Wirtualne Media)

Nowoczesnapl kwadratowa kropka

Stowarzyszenie ex-NowoczesnaPL mówi: kwadratowa kropka to symbol konsultacji społecznych i nowego otwarcia. Albo jakoś tak.

Czy istnieje kwadratura koła? Czy NowoczesnaPL to już .Nowoczesna? Czy kwadratowa kropka rzeczywiście symbolizuje konsultacje społeczne? Czy warto wierzyć politykom, którzy zakładają stowarzyszenie, które ponoć ma kandydować w wyborach do parlamentu — ale zatrudniają w tym celu dyrektorów ds. marketingu?!

Na szczęście to nie są moje dylematy. Nawet jeśli mógłbym się poczuć zmieszany, że w niebyt odpływa kolejny liberalny mit — Ryszard Petru na białym koniu rozpływający w oparach absurdu, pojawia się napis THE END — to jednak mój żal byłby fałszywy. Już wcześniej pisałem, że nie wierzę w rzekomy liberalizm NowoczesnaPL, teraz mogę dodać (cytując ukochanego Kisiela), że herbata nie robi się słodka od samego mieszania.

Kwadratowa kropka to dwie kluczowe zmienne: konsultacje społeczne, symboliczne zamknięcie rozdziału i znak na nowe otwarcie. Korpo-bełkot jest wśród nas, zachęcam Radę Języka Polskiego do wzięcia na języki wypowiedzi dyrektora ds. marketingu Nowoczesna-z-kwadratową-kropką — natomiast członkom stowarzyszenia, jeśli jeszcze przyjdzie im do głowy dzielić się takimi rewelacjami, pod rozwagę poddaję stosowanie klauzul tajne/przez/poufne — gdyż internet nie jest bezpiecznym środkiem łączności.

26 comments for “Powiedział co wiedział #27 — „Kwadratowa kropka nawiązuje do konsultacji społecznych”

  1. Adam314
    19 sierpnia 2015 at 02:34

    Było już e-cośtam (e-gospodarka, e-administracja itp.). Było iCoś (iPhone, iFirma itp.). Chcieli żeby było nowocześnie i sklonowali pomysł z .NET (czyt. dot-NET) czyli języka programowania a teraz dorabiają ideologię.

  2. b52t
    19 sierpnia 2015 at 08:17

    Kuraki, żeby tak człowiek od marketingu strzelał swoimi sobie w stopę(y) i nazywał się dyrektorem ds. marketingu. Widać, że nie mógł uciec od korporacyjnych ram i wymyślić czegoś bardziej związanego z polityką/NGO. No, ale skoro gada językiem korpo-marketingu, to i nie można oczekiwać, że wyjdzie poza świat, który zna. Z drugiej strony dość jasno określają ‚target’-wyborców, skoro takim bełkotem i takimi nazwami funkcji rzucają.
    Oprócz kwadratowej kropki zwróciłbym uwagę na podstawy marketingu – wezwanie do działania: „pomóż nam zmienić Polskę …”.
    Wychodzi, że to stowarzyszenie Petru to bardziej technokratyczny twór niż działania Balcerowicza. No cóż, Petru liczy, że jak będzie fachowy i kompetentny to ludzie na niego będą głosować.

    • 19 sierpnia 2015 at 08:23

      No właśnie tam chyba ktoś myśli, że w polityce jest jak w biznesie — wystarczy dobry biznes-plan i rynek chwyta. A to chyba nie tak działa.

      • b52t
        19 sierpnia 2015 at 08:59

        Nie odrobił lekcji, kilku przed nim, wielu na świecie próbowało iść tą drogą. Nadmierny racjonalizm w kwestiach polityki nie popłaca. Ale widać, że chyba już za późno na to, żeby wyciągnął lekcje i zmienił język. Nie musi być od razu populistą (około)liberalnym, żebym zapaść w pamięci, od tego jest Jego Krulewska Mość.

        • 19 sierpnia 2015 at 09:32

          Najgorsze, że mam wrażenie, że to właśnie ludzie najmądrzejsi (np. ja ;-) mają takie właśnie podejście — „przecież mam rację, to wystarczy, żeby ludzie mnie zrozumieli”.

          Petru myśli (podobnie jak Balcerowicz), że wystarczy mieć rację.

          Inna sprawa, że nie mieć racji też kiepsko (casus SLD i innych lewicawych partyjek).

          • b52t
            19 sierpnia 2015 at 09:42

            W polityce tym bardziej trafne są słowa Tischnera o prawdzie. Racje to można mieć w dyskusjach Internatowych. No i, racje to on może i mieć, ale tylko na poziomie ideologicznym.
            Mam brak zaufanie do Petru, bo za dużo skakał ostatnio, za mało był w jednym miejscu. Nie znam oczywiście powodów tych zmian stanowisk (czy też medialnie podawanych ciał/organizacji, w których zasiadał), ale jakoś tak nie wierzę. Pozostał co prawda w spektrum swoich zawodowych tematów (czyli właściwie jakich – był/jest ekonomistą, co nie mówi aż tak wiele), ale najpierw jedna organizacja, za chwilę inna, coś mi tutaj nie pasuje.
            A SLD miała tyle wspólnego z lewicowością, co Inowrocław z Wrocławiem, niby coś w nazwie jest podobnego, ale to za mało.

          • Adam314
            19 sierpnia 2015 at 12:05

            Ludzie najmądrzejsi rozumią argumenty logiczne, potrafią podejść do nich krytycznie i ocenić czy ktoś ma rację czy nie. W naszym światopoglądzie nie mieści się, że ktoś może przedkładać emocje nad prawdziwość argumentów. Niestety wiele ludzi tak robi.

            • b52t
              19 sierpnia 2015 at 13:34

              Problem polega na tym, że polityka nie jest jedynie tym co jest racjonalnie słuszne, bo ma podstawy w poglądach ideologicznych. Trudno tu raczej mówić o racji w kategoriach zero-jeden, bo podstawa jest poza czystą logiką. Argument zwolennika prawej strony będzie akceptowalny dla zwolenników prawej, a lewej będzie do odrzucenia. Spór na argumenty w partykularnych kwestiach możliwy, ale tylko w wąskim wycinku.

          • Proto
            19 sierpnia 2015 at 19:26

            Olgierdzie. Czy przeszkadza Ci fakt, że ktoś w internecie się myli czy może jednak wystarczającym jest, że masz rację?

            Więc Petru myśli dobrze. Wystarczy mieć rację.

            • 19 sierpnia 2015 at 21:08

              Właściwie jest mi to obojętne :) Moja racja i tak zawsze jest najmojsza :)

              Rację wystarczy mieć… to chyba nawet przy kuflu nie działa, chyba że ktoś pije do lusterka. Nawet tam trzeba kumpla jakoś przekonać, przegadać.

              • Proto
                20 sierpnia 2015 at 14:48

                Naprawdę jesteś gotów zedrzeć gardło, żeby kogoś przekonać czy przegadać?
                Nie szkoda gardła?

                Jak pokazuje życiorys Petru, on nie musi udowadniać czegokolwiek, bo nawet w najgorszym wariancie bezrobotny nie będzie.
                Można więc przyjąć, że niekoniecznie myśli o sobie, gdy mówi o naprawie państwa.

              • 20 sierpnia 2015 at 15:14

                Nawet czegoś takiego nie napisałem… Nawet w żartach… ;-)

                Ja w ogóle dużo żartuję (staram się, wychodzi jak zawsze).

      • mall
        19 sierpnia 2015 at 13:21

        Ależ to tak właśnie działa- trzeba zrobić biznes-plan (przygotować skuteczną kampanię) i biznes chwyci (odpowiednie wyniki wyborów). Najwyraźniej jednak przedsiębiorca źle rozpoznał rynek lub też jest nieskutecznym sprzedawcą na rynku. A najpewniej jedno i drugie.

  3. 19 sierpnia 2015 at 10:37

    Dodać warto, że jest jeszcze inne wyjaśnienie kwadratowej kropki:

    To logo mówi o tym, kim jesteśmy — powiedział Szymon Walkiewicz, dyrektor ds. marketingu Nowoczesnej. – – Kwadratowa kropka przed nazwą Nowoczesna nawiązuje do karteczek, na których przez ostatnie miesiące ludzie pisali swoje opinie i postulaty. Chcemy pokazać, że słuchamy ich głosu naprawdę, a nie tylko o tym mówimy. W ciągu ostatnich 26 lat zdarzyło się bardzo dużo dobrego, ale czas już powiedzieć politykom „starych” partii: dziękujemy, kropka. Ta kropka pokazuje, że dzisiaj rozpoczynamy nowy rozdział, chcemy pokazać nową jakość.

    http://nowoczesnapl.org/wp-content/uploads/2015/08/Komunikat_Jedynka_Rzecznik_Logo_Nowoczesna_14_08_2015.pdf

    • b52t
      19 sierpnia 2015 at 11:47

      To nie mogło tam być grubej kreski?

      Jak w biogramie pani kandydat napisali: „pracowała między innymi w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, w wielu kancelariach prawniczych”. To rozumiem, że Pani miała takie szczęście jak ja: praca po pracy, gdzie pracodawcom podwijała się noga z powodów ekonomicznych i wyszło rok tu, parę miesięcy tam i musimy się pożegnać.

      • 19 sierpnia 2015 at 11:55

        Pewnie gruba kreska jest zajęta przez kogoś innego. Po pretensjach Nowoczesnej Polski być może postanowili sprawdzać jak podobne szlaczki wykorzystują inne organizacje.

        • sjs
          19 sierpnia 2015 at 12:52

          Byle nie zastrzegli kropki w UPRP

          • 19 sierpnia 2015 at 12:59

            Znak słowny „KROPKA”, nr zgłoszenia 371246, m.in. klasa 35 „usługi grupowania na rzecz osób trzecich towarów spożywczych, napojów alkoholowych i towarów codziennego użytku z różnych branż pozwalające nabywcy wygodnie je oglądać i kupować, prowadzenie sklepów i hurtowni z tymi towarami” (nawet nie wiedziałem, że jest takie cudo). Postępowanie umorzone w 2012 r.

            Jest też znak „I KROPKA” oraz kilka podobnych.

            Myślę, że Petru balansuje na granicy przepaści ;-)

            • b52t
              19 sierpnia 2015 at 13:10

              Ale on ma kwadratową kropkę. może zastrzec znak „kwadratowa kropka Nowoczesna”. Może będzie jak z zespołem Ghost B.C., gdzie B.C. jest w domyśle i tylko pedanci jak ich nazywają, tak tu będzie tylko „kropka Nowoczesna” albo wręcz sama „Nowoczesna”.

              • 19 sierpnia 2015 at 14:56

                No właśnie: czy kwadratowa kropka jest kropką? Bo może jednak jest po prostu maluśkim kwadracikiem — a gadanina o kropce to tylko zmyłka?

              • b52t
                19 sierpnia 2015 at 15:08

                Nie ważne co ważne, żeby mówili, a skoro jest dziwna akcja i piszemy tutaj, to znaczy, że piszemy o nich. Jeśli tak to wbijają się w pamięć i być może niechcący ludzie oddadzą na nich głos.

              • 19 sierpnia 2015 at 15:54

                Nawet ja nie wierzę w aż taką moc sprawczą tego-tu-pisania.

                Aczkolwiek jeśli zapłacą za nośniki, mogę puszczać jakieś ich kreacje. Dyrektor ds. marketingu nie może pominąć takiej szansy na kampanię — taki target nieczęsto się zdarza: młodzi, bogaci, z dużych miast, w sumie o dość liberalnych przekonaniach ;-)

              • sjs
                19 sierpnia 2015 at 15:29

                To zależy od użytego fontu

              • 19 sierpnia 2015 at 15:54

                Zawsze mogli użyć innego ;-)

  4. sjs
    19 sierpnia 2015 at 12:53

Dodaj komentarz