Rejestracja bloga w rejestrze czasopism

Kontynuując wątek rejestru dzienników i czasopism, sporu o prawa do tytułu prasowego oraz ryzyka wykreślenia czasopisma z rejestru wskutek zaprzestania wydawania warto dodać kilka akapitów o możliwości rejestracji bloga w rejestrze czasopism (postanowienie Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 18 stycznia 2013 r., I ACa 1032/12).

Sprawa miała się następująco: kancelaria prawna wystąpiła z wnioskiem o rejestrację bloga jako czasopisma (z uzasadnienia wnioskuję, że wyraz „blog” pojawił się już w tytule, chyba umiem też odcyfrować o kim mowa ;-)
Jednak Sąd Okręgowy odmówił uwzględnienia wniosku wskazując, iż:

Na gruncie obecnego prawa prasowego blog nie może być uznany za prasę, ponieważ nie spełnia wszystkich wymogów zawartych w ustawowej definicji prasy. W szczególności ze względu na swój prywatny charakter nie ma on celu ogólnoinformacyjnego, a raczej opiniotwórczo-literacki. Jest też z reguły jednorodną zamkniętą całością zdeterminowaną osobowością swojego twórcy.

Z takim rozstrzygnięciem nie zgodził się wnioskodawca, a sąd II instancji podzielił jego stanowisko. Zdaniem sędziów odmawiając rejestracji bloga w rejestrze prasowym nie można opierać się wyłącznie na potocznym rozumieniu wyrazu „blog”. Wydawca ma pełne prawo wybrać internet jako jedyne źródło udostępniania treści informacyjnych, zarazem użycie takiego „nośnika” jak internet nie może skutkować negatywnie z punktu widzenia definicji prasy (art. 7 ust. 2 prawa prasowego). Jeśli serwis internetowy posiada cechy prasy — w szczególności jest publikacją periodyczną, nie tworzącą jednorodnej całości (fabuła, postaci — tu uzasadnienie odnosi się do blogów literackich), ukazuje się nie rzadziej niż co roku, ma stały tytuł, datę i numer — jak najbardziej prasą jest (por. mój tekst Blog jaki jest, każdy widzi sprzed 6 lat).

Nie można się przy tym wspierać patrząc wyłącznie na formę bloga oraz na to, że w katalogu form działalności prasowej (art. 7 ust. 2 pkt 1 prawa prasowego) nazwa „blog” nie pada. Jeśli zatem okaże się, że blog jest dziełem periodycznym i ogólnoinformacyjnym, podlegającym przygotowaniu redakcyjnemu — podlega obowiązkowi rejestracji.

Stąd też daniem Sądu Apelacyjnego postanowienie odmawiające rejestracji bloga było wadliwe — blog jak najbardziej może zostać zarejestrowany w rejestrze czasopism — zatem podlegało uchyleniu (a w jednym z końcowych akapitów uzasadnienia znajduje się ciekawy wywód dlaczego sprawa musiała wrócić do I instancji w celu ponownego rozpatrzenia zamiast podlegać rozstrzygnięciu w postępowaniu apelacyjnym).

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

6 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze