Nuż w bżuhu (a ściśle: nóż jako broń biała w ustawie o broni)

Nie wiem czy ma to związek z ostatnimi hecami w kraju, ale dostałem niedawno pytanie: jak ustawa o broni i amunicji ma się do broni białej? Czyli czy jest prawdą, że np. jakiś rodzaj noża jest w Polsce zakazany?


broń biała nóż ustawa

Nóż Ontario RAT-1 na pierwszy rzut oka przypomina prawdziwy nóż. Raczej nie może być mowy o pomyłce. (fot. M. Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Tu odpowiedź jest zaskakująco prosta — chociaż być może zaraz się okaże, że rząd ma swój pogląd — a wystarczy sięgnąć do art. 4 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy, który definiuje pojęcie broni.

art. 4 ust. 1 ustawy o broni i amunicji (wyciąg):
Ilekroć w ustawie jest mowa o broni, należy przez to rozumieć:
4) narzędzia i urządzenia, których używanie może zagrażać życiu lub zdrowiu:
a) broń białą w postaci:
– ostrzy ukrytych w przedmiotach niemających wyglądu broni,
– kastetów i nunczaków,
– pałek posiadających zakończenie z ciężkiego i twardego materiału lub zawierających wkładki z takiego materiału,
– pałek wykonanych z drewna lub innego ciężkiego i twardego materiału, imitujących kij bejsbolowy,

Tłumacząc z prawniczego na nasze:

  • prawo reguluje wyłącznie zasady korzystania z broni (palnej, pneumatycznej, etc.);
  • nie każdy rodzaj broni (nawet tej regulowanej ustawą) wymaga pozwolenia;
  • (ciekawe w kontekście obowiązku meldunkowego — osoba, która ma pozwolenie na broń ma obowiązek zgłaszać policji zmianę miejsca zamieszkania — czyli jak widać przepisy o ewidencji ludności nie stoją na przeszkodzie niczemu);
  • generalnie nóż jako przedstawiciel broni białej jest poza obszarem zainteresowania ustawy o broni — chyba że ma postać ostrza ukrytego w przedmiocie, który na pierwszy (i drugi) rzut oka nie jest bronią (na myśl przychodzi mi bucik Rosy Klebb);
  • poza tym zakazaną bronią białą jest: kastet i nunczako, pałka z odważnikiem oraz bejsbole nie będące kijami do baseballa.

I to by właściwie było na tyle. A czy to oznacza, że jest czas na zawołanie obywatele, do broni! — tego jeszcze nie wiem.

57 comments for “Nuż w bżuhu (a ściśle: nóż jako broń biała w ustawie o broni)

  1. Borek
    12 grudnia 2015 at 08:04

    Wygląda na to, że nóż znajdujący się w mojej skrzynce narzędziowej (taki do tapet) jest bronią białą. No bo skrzynka jako żywo broni nie przypomina, a w jej wnętrzu schowane jest ostrze… :D

    • 12 grudnia 2015 at 08:17

      Tudzież nóż to tapet.

      • wandrzej
        12 grudnia 2015 at 14:01

        Czyli prawdziwy kij bejsbolowy nie jest bronią białą? Frapujące.

        • 12 grudnia 2015 at 14:13

          Nie jest :) Podobnie jak młotek i siekiera, piła łańcuchowa i piłka do metalu, szpadel czy łom ;-)

  2. 12 grudnia 2015 at 16:27

    Czyli nie mogę korzystać z mojego ostrza Assassin? Bo dla jednych będzie to ostrze nie mające wyglądu broni, a dla niektórych takim będzie.

  3. xyz
    12 grudnia 2015 at 22:19

    a jak ma się baseball do kenjutsu z mieczami i karate z nunchako… wszystkie są sportami z ‚rekwizytami’… ale nunchako jest bronią…

    • 12 grudnia 2015 at 22:37

      Nindża zawsze mieli ciężkie życie… katana zakazana raczej nie jest (zresztą chyba i tak używa się bokken?), natomiast nunczako — myślę, że w dojo, pod okiem senseia, jest dozwolone.

      • Adam314
        14 grudnia 2015 at 17:06

        Właśnie zacząłem się zastanawiać – katana, niewątpliwie niebezpieczna – jednak w widoczny sposób jest nożem. Czy zatem zgodnie z ustawą można ją nosić przy sobie, np na plecach?

        • 15 grudnia 2015 at 09:13

          Zdaje się, że temat można młócić (choćby cepem) tygodniami; moim jednak zdaniem — nie dam się za nie pociąć (nawet żadnym Victorinoksem) — katana jako odmiana szabli (wiem, że ludzie się spierają czy to miecz czy to szabla, ale u nas broń z zakrzywionym ostrzem nazywa się szablą) nie powinna budzić wątpliwości…

          Aczkolwiek wiem też, że temat jest piekielnie niejasny, a ustawa — nie pierwsza, nie ostatnia — budzi gorące dyskusje w świecie miłośników broni.

          • ajax
            23 grudnia 2015 at 19:39

            Sorki, ale nie zakrzywienie głowni różni szablę od miecza. Zasadnicza różnicą jest to, że miecz ma głownię obosieczna, szabla jednosieczną. Ewentualnie obosieczne może być pióro (to ta najbliższa ostrego końca część głowni). Krzywizna ostrza jest sprawą wtórną – ot choćby szaszka czy smyczek – niemal proste a są szablami i egipski kopesz – krzywy bardziej od półksiężyca i bedący mieczem. A spartański kopis (zbieznośc nazwy z egipskim kopeszem jest przypadkowa) czy machaira są klasyfikowane jako tasaki mimo krzywizny głowni. I nie ma tu znaczenia że krzywizna jest „odwrotna” – wklęsła

            • 23 grudnia 2015 at 20:06

              Fiu-fiu, chylę czoła :)

              Wikipedia podaje jako cechę szabli jej zakrzywienie (przyznam, że nie wiedziałem, że miecz musi być obosieczny) — natomiast ZTCP szaszka jednak jest zakrzywiona (widywałem troszkę tego dziecięciem będąc — szaszka, szpada, pałasz, szabla, można powiedzieć, że się wychowałem z bronią białą — może nie u boku, ale jednak… ;-)

              • ajax
                26 grudnia 2015 at 21:42

                Dlatego właśnie na jednosieczność szabli i obosieczność miecza kładzie się zasadniczy nacisk jako róznicowanie tych typów broni. Fakt, że szabla jest zwykle krzywa, ale krzywizna bywa niewielka (znów szaszka – krzywizna mała, choć jest – dlatego pisałem „niemal proste” :-D, czy batorówka – też mało wygięta), poprzez szablę czarną – nieco wieksza krzywizna głowni (zastawa prosta, miąszyna lekko wygięta, sztych bardziej) idealnej do szybkiej walki konnej aż do perskiego szamszira (krzywizna zaczyna się już na zastawie, pogłębia przez miąszynę i sięga sztychu). Przyznaję, że bronioznawcą zawodowym nie jestem (wielbicielem szabli, kontusza i I Rzeczpospolitej tak), ale za obosieczność miecza i jednosieczność szabli daję prawą rekę

              • ajax
                26 grudnia 2015 at 21:45

                I monarchię tez uważam za najlepszą formę władzy państwowej

              • 26 grudnia 2015 at 21:49

                To ja prawicę mogę wystawić na zgodę, ale nie na sztych ni płazowanie ;-)

              • ajax
                27 grudnia 2015 at 10:21

                Graba vel piątka :-D

              • R.a.g.e
                28 lipca 2017 at 01:00

                nie lepiej ci kupic ninja-to albo tanto? wyglada jak katana i mozy byc tak samo wykorzystana, ale bedzie bardziej ukryta.

  4. matrx36
    12 stycznia 2016 at 21:09

    A co z Balisongiem (nożem motylkowym)?
    I czy można sobie go wyciągnąć w np. parku na trawie(do celów wyłącznie ”rekreacyjnych”, do trików)?
    I jeżeli nie to czy można taki normalny stępić i użyć go w powyżej wymienionych celach?

    • 13 stycznia 2016 at 08:58

      Nie widzę najmniejszego problemu z motylkami. Na pewno nie można powiedzieć, żeby jego ostrze było ukryte w innym przedmiocie, który nie przypomina broni.

      • matrx36
        13 stycznia 2016 at 16:43

        A co z wykonywaniem trików(ewolucji)?

        • 13 stycznia 2016 at 20:05

          Jeśli to nie ma nic wspólnego z Wilhelmem Tellem lub Brucem Lee (nie kojarzę takich artystów nożowników ;-) — to nie widzę problemu :)

          • matrx36
            14 stycznia 2016 at 14:04

            A wspólnego w jakim sensie? :D

            • 14 stycznia 2016 at 14:30

              Że się nie rzuca do człowieka, przed nosem mu nie macha tymi przedmiotami :)

              • matrx36
                15 stycznia 2016 at 11:47

                No nie nie będę tak robił. :D
                A Policja nie wymyśli czegoś żeby mi go zabrać? I czy wgl mogą to zrobić jeśli nie zagrażam nikomu, czyli siedzę w parku na trawie i nikomu przed nosem nie macham. :D

                W dniu 14 stycznia 2016 14:30 użytkownik Disqus napisał:

              • matrx36
                16 stycznia 2016 at 14:55

                No nie nie będę tak robił. :D
                A Policja nie wymyśli czegoś żeby mi go zabrać? I czy wgl mogą to zrobić jeśli nie zagrażam nikomu, czyli siedzę w parku na trawie i nikomu przed nosem nie macham. :D

              • 16 stycznia 2016 at 15:19

                Raczej nie wiem co policja może wymyślić :) Aczkolwiek myślę, że jak się spokojnie wyjaśni, że posiadanie takiego noża samo w sobie nie jest zakazane, a poza tym nic nie wskazuje, że chce się narozrabiać — to nie.

                Inna sprawa, że chyba w praktyce bywa różnie, sam wiem jak to bywa z rzekomym obowiązkiem kagańcowym…

              • matrx36
                16 stycznia 2016 at 20:11

                To już chyba wszystko czego chciałem się dowiedzieć.
                Więc Dziękuję Panu Bardzo za odpowiedzi na moje pytania. :)
                Pozdrawiam

              • 16 stycznia 2016 at 21:38

                Proszę uprzejmie, polecam się :)

              • matrx36
                20 stycznia 2016 at 11:18

                Witam ponownie to znowu ja mam jeszcze jedno pytanie a mianowicie:
                Jeśli spiłuje ostrze(ostrze będzie wyglądać jak ta druga „tępa” strona) że nóż nie będzie już ciął oraz ta ostra końcówka będzie zaokrąglona to dalej zalicza się do noży czy już nie?

              • 20 stycznia 2016 at 11:39

                Sądzę, że tak — nie widzę, by w definicji noża była jego „ostrość” (szpikulce też się łapią), no i w dodatku zawsze można go naostrzyć.

              • matrx36
                20 stycznia 2016 at 15:17

                No to co by nie robić dalej będzie nożem.
                Jeszcze raz Dziękuję za pomoc :)

              • Mateusz Hankiewicz
                3 sierpnia 2016 at 16:24

                Jeśli chodzi o stępienie broni to stanie się ona „teoretycznie niegroźną bronią treningową” – w wypadku noży oznacza to zerową wartość bojową, przy mieczach i toporach jest to czysto wirtualne gdyż dalej mają dużą siłę uderzenia.
                Co do samego ostrego motylka – mogą się doczepić bo w postaci złożonej nie wygląda jak nóż.

  5. Mateusz Zieliński
    28 marca 2016 at 10:31

    Witam,
    Czy w takim razie mógłbym nosić bokkena w pochwie (np. własnoręcznie zrobionej z denimu) na plecach bez konsekwencji prawnych, tj. dopóki nie wymachuję nim na prawo i lewo – policja nie ma prawa mi go zabrać?
    A nawet jeśli próbowaliby to uczynić – to do których konkretnie przepisów prawa mogę się odwołać, by jednak zatrzymać bokkena przy sobie?

    • 28 marca 2016 at 10:43

      Bokken to w ogóle prosta sprawa, ponieważ wprawdzie jest z drewna, ale nie jest pałką imitującą kij bejsbolowy. Generalnie przedmioty z drewna, czy to zakupione w Obi czy u jakiegoś -sana, są poza obszarem zainteresowania policji.
      Przepis właśnie ten zacytowany w tekście (art. 4 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret czwarty).

      • Mateusz Zieliński
        28 marca 2016 at 10:51

        A co z bokkenem z tworzywa sztucznego (konkretnie polipropylenu)?
        Również podpada pod tę samą kategorię, co bokken drewniany?

        Być może moje pytania są banalne, jednak wolę się upewnić co do każdego szczegółu.
        Na wszelki wypadek ;)

        • 28 marca 2016 at 14:09

          A czy bokken z tworzywa jest: ukrytym ostrzem, kastetem lub nunczakiem, pałką z odważnikiem lub bejsbolem?

          Odpowiedź jest banalna, ale w ten sposób możemy dojść do poziomu atomowego substancji, tymczasem przepis — przy całej swej nieklarowności — chyba w kwestii plastikowego miecza treningowego nie pozostawia wielu niedomówień?

          • Mateusz Zieliński
            28 marca 2016 at 22:44

            Czyli jednak taka sama sprawa, jak z bokkenem z drewna ;)

            A dopytuję aż na przywołany przez Pana poziom atomowy, gdyż albowiem wiem, że ludzie potrafią do absurdalnych wręcz pierdół się doczepić.

            W każdym razie – serdecznie dziękuję za odpowiedzi :D

            • Mateusz Hankiewicz
              3 sierpnia 2016 at 16:26

              Spokojnie bokeny nie interesują policji.
              O dziwo katana też ;)

  6. Mateuszkun
    1 czerwca 2017 at 17:25

    Temat stary ale może ktoś odpowie . Myślicie że japońskie Sai mogą byc uznane za broń? Ani to ostre.. pałki nie przypomina prędzej widelec . Nie jest ostre na końcu ale wiadomo że to „bron” tylko czy prawnie jest uznane za bron? Czy mogę sobie nosić po mieście za pazuchą ?

    • 1 czerwca 2017 at 19:15

      Wydaje mi się, że nijak nie podchodzi pod nic z art. 4 ust. 1 pkt 4 ustawy.

    • R.a.g.e
      28 lipca 2017 at 01:06

      To jest narzedzie rolnicze

  7. Qubek
    15 września 2017 at 01:20

    To ja mam pytanie dość nietypowe. Gdy ktoś należy do grupy rekonstrukcyjnej odtwarzającej np. XV wiek, i jako bronie posiada miecz oraz buzdygan (dopuszczane na imprezach historycznych). Gdy jadąc na trening albo jakiś turniej zatrzyma go policja i zobaczą że posiada buzdygan który idealnie wpasowuje się w opis „pałka posiadająca zakończenie z ciężkiego i twardego materiału” to czy policja może zażądać pozwolenie na broń? Czy występują odstępstwa od ustawy (kto może mieć a kto nie może)?

    • 15 września 2017 at 10:34

      Na szczęście ustawodawca coś tam przewidział ;-)

      – narzędzia i urządzenia, o których mowa w art. 4 ust. 1 pkt 3 i 4, można posiadać na podstawie pozwolenia na broń wydanego przez (…) komendanta powiatowego Policji (art. 9 ust. 3 ustawy);

      – przyczynkiem do wydania pozwolenia na broń jest m.in. udokumentowane członkostwo w „stowarzyszeniu, którego statutowym celem jest organizowanie rekonstrukcji historycznych oraz zaświadczenie potwierdzające czynny udział w działalności statutowej – dla pozwolenia na broń do celów rekonstrukcji historycznych” (art. 10 ust. 3 pkt 4).

      Jedna wątpliwość: nie znajduję przepisu mówiącego o wydawaniu pozwoleń na „narzędzia i urządzenia”, ani też przepisu pozwalającego na analogiczne stosowanie przepisów o pozwoleniu na broń (ale może źle szukam, a praktyki nie znam).

      Łatwiejszym rozwiązaniem będzie oczywiście używanie repliki-repliki, czyli przedmiotu (którego nazwy nie wymienię, by nie naruszać danych osobowych ;-) o lekkim zakończeniu.
      Chociaż nie mam pewności czy w rekonstrukcjonizmie o to właśnie chodzi ;-)

  8. Freeza PL3
    28 września 2017 at 23:17

    https://uploads.disquscdn.com/images/55ca10006cec7ebffb4b914933c1f434ce6dfc5ebe5866fb6231643d6086dffe.jpg Witam, czyli mogę nosić przy sobie nóż o długości całkowitej około 30cm w wieku 17-18 lat coś takiego jak na obrazku?

    • 29 września 2017 at 08:09

      Nosić — tak, przepis nie rozróżnia niepełnoletnich. Gorzej może być z zakupem w przypadku 17-latka, bo sklep może mieć wątpliwości co do wymogu „kontrasygnaty” takiej czynności przez rodzica.

      • Freeza PL3
        1 października 2017 at 20:31

        A jak to się odnosi do kwestii noszenia przyczepionej do paska pochwy wraz z nożem w szkole/miejscu publicznym? Czy policja/straż miejska/dyrekcja/nauczyciele mogą coś mi zrobić gdy zauważą że posiadam takowy nóż przy sobie i czy to na pewno zgodne z prawem posiadanie noża tej długości (tj. 30cm wraz z rękojeścią) w miejscu publicznym? Gdzieś czytałem że PiS chce wprowadzić lub już to zrobił ograniczenie długości ostrza. Jest to bodajże 5cm lub 8cm

        • sjs
          1 października 2017 at 20:35

          Pomysł na to ograniczenie to chyba był za ich poprzednich rządów.

  9. matrx36
    29 października 2017 at 20:42

    Witam nigdzie jakoś nie mogłem znaleźć spójnej odpowiedzi bo są ale tylko szczątkowe na nurtujące pytanie czy można posiadać i to bardziej nurtujące pytanie użyć do samoobrony pałki teleskopowej?

    • sjs
      29 października 2017 at 20:49
      • matrx36
        29 października 2017 at 21:09

        Czytałem ale jakoś nigdy nie umiałem się przekonać do strony militaria.pl i dlatego szukałbym bardziej wiarygodnego potwierdzenia.

    • 29 października 2017 at 21:01

      Czego posiadać nie wolno mówi ustawa — jeśli nie będzie tej ciężkiej gałki, to nie widzę problemu.

      Co do „samoobrony” (jak rozumiem chodzi o obronę konieczną) to warto zapamiętać, że wolno użyć nawet (nielegalnego) kastetu lub nielegalnie posiadanej broni palnej — co najwyżej będzie się później odpowiadało za jego posiadanie.

      • matrx36
        29 października 2017 at 21:15

        No właśnie wszystkie pałki posiadają taką zaokragloną końcówke ale ponoć definiowana jest jako zatyczka czy może się myle

        • 29 października 2017 at 21:25

          To jest tylko zdjęcie, co siedzi w środku (albo co posiadacz zdoła tam upchnąć) nie wiemy.

          Natomiast na pewno wolno posiadać rurkę fi 33 mm, w którą wchodzi rurka fi 30 mm, w którą wchodzi rurka fi 27 mm… ;-)

  10. Musashi
    22 stycznia 2018 at 04:26
    • 22 stycznia 2018 at 08:29

      Myślę, że żaden z tych przedmiotów nie przypomina broni, co najwyżej jakąś pałkę. Więc albo taka pałka jest sama w sobie niedozwolona (ze względu na wkładkę), albo pochwa ma kształt pałki, więc „nóż jest ukryty”.

  11. Ripper
    20 listopada 2018 at 18:40

    Czy karambity z uwagi na swój nietypowy kształt mogą się zaliczyć pod ostrza ukryte ?

    • Olgierd Rudak
      20 listopada 2018 at 19:02

      Wyglądają dziwnie, ale raczej nie są ukryte — można je swobodnie kupić, prawie wszędzie :)

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.