SN: „osoba pozostająca we wspólnym pożyciu” w rozumieniu kodeksu karnego może być tej samej płci (I KZP 20/15)

I kolejna, tym razem pewnie przez niektórych odbierana jako kontrowersyjna, uchwała Sądu Najwyższego — czy jeśli „osobą najbliższą” w rozumieniu art. 115 par. 11 kodeksu karnego jest m.in. „osoba pozostająca we wspólnym pożyciu” — to owo „wspólne pożycie” musi dotyczyć osób różnej płci?
Słowem: czy „osobą najbliższą” może być także homoseksualista?

uchwała Sądu Najwyższego z 25 lutego 2016 r. (I KZP 20/15)
Zawarty w art. 115 § 11 kk zwrot „osoba pozostająca we wspólnym pożyciu” określa osobę,  która pozostaje z inną osobą w takiej relacji faktycznej, w której pomiędzy nimi istnieją jednocześnie więzi duchowe (emocjonalne), fizyczne oraz gospodarcze (wspólne gospodarstwo domowe). Ustalenie istnienia takiej relacji, tj. „pozostawania we wspólnym pożyciu”, jest możliwe także wtedy, gdy brak określonego rodzaju więzi jest obiektywnie usprawiedliwiony. Odmienność płci osób pozostających w takiej relacji nie jest warunkiem uznania ich za pozostających we wspólnym pożyciu w rozumieniu art. 115 § 11 kk.

Uchwałę podjęto w odpowiedzi na następujące pytania:

1. Czy odmienność płci jest warunkiem pozostawania we wspólnym pożyciu w rozumieniu art. 115 § 11 kk?
2. Jakiego rodzaju więzi charakteryzują stan wspólnego pożycia w rozumieniu art. 115 § 11 kk?

W komunikacie po posiedzeniu wyjaśniono, że pojęcie wspólnego pożycia pojawia się w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym (art. 16 krio i art. 23 krio) — jednak w obu przypadkach w różnych znaczeniach. Skoro zaś ze względów systemowych należy uznać, że w prawie karnym znaczenie pojęć powinno być podobne (por. art. 40 par. 1 pkt 2 kpk, podług którego przesłanką włączenia sędziego jest wspólne pożycie sędziego i strony postępowania) — przyjąć należy, iż aby móc mówić o wspólnym pożyciu istotne jest istnienie „większej ilości więzi, tj. wspólnego bycia z kimś i obcowania płciowego”, zaś same więzi muszą mieć charakter stały, czyli muszą przez jakiś czas trwać.

Logicznym zatem jest, że tak rozumiana osoba pozostająca we wspólnym pożyciu może być tej samej płci — tj. z punktu widzenia definicji kodeksowej nie ma znaczenia czy to kobieta i mężczyzna czy też jakaś inna konfiguracja.

Dla rozjaśnienia: nie chodzi o żadne ideolo, chodzi o proste sprawy, o których mowa w kodeksie karnym, m.in.:

  • środek karny w postaci zakazu zbliżania się do osoby najbliższej (art. 41a par. 1 kk);
  • obowiązek zapłaty nawiązki na rzecz osoby najbliższej (art. 46 par. 2-3 kk);
  • definiowanie groźby karalnej (art. 190 w zw. 115 par. 12 kk) i stalkingu na szkodę osoby najbliższej (art. 190a kk);
  • pewne rodzaje przestępstw, które zgodnie z definicją popełnione muszą być na szkodę osoby najbliższej (np. znęcanie się, niealimentacja)
  • charakteru wnioskowego niektórych przestępstw, jeśli zostały popełnione na szkodę osoby najbliższej — czyli osoba taka musi złożyć wniosek o ściganie sprawcy (dotyczy np. nieumyślnego spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu, kradzieży, włamania, przywłaszczenia, phreakingu, oszustwa);
  • niekaralności przestępstwa poplecznictwa popełnionego na korzyść osoby najbliższej (art. 239 par. 2 kk) oraz braku zawiadomienia o przestępstwie popełnionym przez taką osobę (art. 240 kk).

W sumie z sensem, głową i bez omyłki.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

12 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze