Czy wpisy do KRS należy traktować jako fakt powszechnie znany?

Są tematy, które przełamują się, wracają — i utrwalić się nie mogą. Jednym z nich jest stary problem: czy skoro wpisy w KRS są jawne (każdy może je sprawdzić, od paru lat w serwisie ems.ms.gov.pl), to sąd ma prawo żądać dołączania do pozwów dowodu na okoliczność np. prawidłowości reprezentacji spółki — w postaci wydruków z KRS? Czy też może należy uznać, iż są to fakty powszechnie znane — a te przecież nie wymagają dowodu?

Na takie i podobne pytania postaram się odpowiedzieć bazując na tezowanym postanowieniu SN z 26 listopada 2014 r. (III CSK 254/13).


Wpis w KRS fakt powszechnie znany

Wpis do KRS należy traktować jako fakt powszechnie znany. Powiedzcie to sądowi lub komornikowi. (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 listo pada 2014 r., III CSK 254/13
Wpisy do Krajowego Rejestru Sądowego należy traktować jako fakty powszechnie znane w rozumieniu art. 228 kpc w związku z art. 15 ust. 1 w związku z art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym.

Sprawy miały następujący przebieg: Polskie Sieci Energetyczne S.A. wystąpiły o zasiedzenie służebności przesyłu. W toku sprawy energetycy dostarczyli kserokopie dokumentów potwierdzających własność linii przesyłowych objętych postępowaniem, jednak ksera te zostały zakwestionowane przez sąd — bo nie były potwierdzone za zgodność z oryginałem. Dopuszczono przedstawienie kserokopii dokumentów sprzed kilkudziesięciu lat (art. 308 kpc), ale nie papierów nowszych, które wskutek wady nie są dokumentem urzędowym (art. 244 kpc).

Postanowienie zostało zaskarżone przez PSE skargą kasacyjną, zaś Sąd Najwyższy udzielił kilku ciekawych wskazówek odnoszących się do postępowania dowodowego prowadzonego z dokumentów.

A mianowicie:

  • wnioskodawca może przedstawić kopie zarządzeń ministerialnych (z 1988 i 1993 r.), które nie są źródłem prawa o charakterze wewnętrznym (art. 93 Konstytucji RP — takie powinny być znane sądowi z urzędu), lecz są raczej aktami jednorazowymi, mającymi na celu wykonanie uprawnień władczych wobec podległych jednostek (bliżej im do decyzji administracyjnych);
  • takie indywidualne zarządzenia są dokumentami urzędowymi i nie podlegają ogłoszeniu, zatem dowód z ich treści podlega rygorom właściwym dla przeprowadzenia dowodu z dokumentów;
  • jednak posłużenie się niepotwierdzoną kserokopią jest dopuszczalne „tylko wówczas, kiedy z przyczyn faktycznych uzyskanie dostępu do oryginału lub wypisu lub odpisu funkcjonującego na prawach oryginału nie jest możliwe dla strony, a także dla sądu”;
  • inaczej jednak wyglądać ma rzecz jeśli mowa o dokumentach — ogłoszeniach opublikowanych w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, czyli dzienniku urzędowym przeznaczonym do zamieszczania obwieszczeń lub ogłoszeń obejmujących wpisy do KRS — ogłoszenia w MSiG są publikowane po to właśnie, by powstało niewzruszalne domniemanie powszechnej znajomości wpisów w rejestrze, „na nieznajomość których nie może się powoływać nikt, co oznacza, że traktować je należy jako fakty powszechnie znane w rozumieniu art. 228 kpc„.

Skoro zatem tak, to sąd II instancji powinien jeszcze raz rozważyć za i przeciw — biorąc pod uwagę stanowisko SN — czyli ustalić zasady własnościowe sektora energetycznego także na podstawie informacji z KRS (co więcej: skoro generalnie wiadomo skąd są i do czego służą linie wysokiego napięcia, to być może sąd nie powinien „wykluczyć potrzeby posłużenia się w procesie ustalania faktów także domniemaniami faktycznymi”).

Natomiast odnosząc się do tezy orzeczenia — iż wpis w KRS stanowi fakt powszechnie znany, zatem nikt nie może żądać przedstawienia dowodu na okoliczność ich treści — to jeszcze zobaczymy… ;-)

 

12 comments for “Czy wpisy do KRS należy traktować jako fakt powszechnie znany?

  1. b52t
    13 kwietnia 2016 at 09:16

    Tak jakby trudno zaprzeczyć tezie SN o powszechności wiedzy o informacjach zawartych w aktualnym wypisie z KRS. Jasne, nie każdy musi wiedzieć dokładnie gdzie do szukać w internetach, ale nawet płacąc za odpis w różnych, bazujących na tej niewiedzy stronach, można wyciągną informacje tam ujawnione.

    • 13 kwietnia 2016 at 09:36

      Zwłaszcza odkąd KRS i MSiG są publikowane za darmochę w sieci.

      Inna sprawa, że „wykluczenie cyfrowe” — komputer, internet, 23% VAT.
      Być może komputery i pakiety „celem dostępu do informacji publicznej i KRS” powinny być nieovatowane ;-)

      • b52t
        13 kwietnia 2016 at 09:52

        Zawsze można rozpocząć program – komputer w każdym gospodarstwie domowy. A po pół roku jaki para-podatek, żeby zrekompensować wydatek.
        A coś mię chodzi po łepetynie, że miała być kajś zmiana Kpc, żeby strony nie musiały przedkładać nawet i tego wydruku aktualnego, bo przecież sądy mają do nich dostęp. Ino nie jestem na bieżąco, bo Kpc to nie moja działka w pracy. ;-)

        • Adam314
          13 kwietnia 2016 at 10:48

          Program 500 zł na każdey komputer :D

          • Mike
            13 kwietnia 2016 at 22:29

            mogę składać komputery za 500zł (bez monitora), na internet, filmy i pakiet biurowy w zupełności wystarczą :-)

            niestety nie znam nikogo w rządzie, żeby lobbować za tym ;-)

            • 14 kwietnia 2016 at 09:06

              A pasjans na tym pójdzie? I w ogóle najnowocześniejszy Windows? ;-)

              • b52t
                14 kwietnia 2016 at 10:25

                Raspberry PI – mniej niż 500 zł i jakiś podstawowy komputerek jest. W nowe GTA i COD się na tym nie pogra, ale do pracy powinien wystarczyć.

              • maho
                14 kwietnia 2016 at 11:42

                dolicz zapas nerwosolu na 2 lata (czy na ile tam zamierzałbyś dać gwarancję na zestaw)

              • 14 kwietnia 2016 at 11:48

                Pewnie zależy od tego co tam kto sobie chce instalować. Xubuntu pewnie by na tym jakoś poszło…?

              • b52t
                14 kwietnia 2016 at 12:05

                Raspberry jest właśnie pod OS zrobiony. Nie mam pojęcia jak to działa, ani jakie ma recenzje i opinie użytkowników. Sama idea zrobienia takie komputerka jest ciekawa.

              • Mike
                14 kwietnia 2016 at 19:17

                Win7 wystarczająco. Win10 to szajs i nikomu komu dobrze życzę bym nie instalował.

                Skądinąd Twój żart świadczy o ignorancji w temacie. :-) Nie każdy musi mieć i7 do pasjansa i sapera.

              • 14 kwietnia 2016 at 19:51

                W temacie pasjansa czy Windowsa? ;-) bo z tym drugim, przyznaję, nie mam do czynienia właściwie w ogóle od 10 lat.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.