Błąd co do prawa — czyli kiedy oskarżony może nie rozumieć przepisów, w których trudno się połapać?

A skoro już za dwa miesiące wchodzi w życie solidna nowelizacja ustawy o grach hazardowych — m.in. zmieniająca przepisy o reklamie hazardu, organizowaniu gier losowych przez internet oraz wprowadzająca rejestr domen internetowych służących do oferowania nielegalnego hazardu — w których pewnie niełatwo będzie się połapać — to dziś warto poświęcić parę zdań temu czy oskarżony może liczyć na niewinność jeśli nie zrozumiał przepisów, w których trudno się połapać — czyli na ile błąd co do prawa wyłamać może zęby zasadzie ignorantia iuris nocet?


błąd co do prawa

Błąd co do prawa to odstępstwo od zasady ignorantia iuris nocet — ale nie oznacza to, że osoba zawodowo zajmująca się jakąś działalnością może odpuścić porady prawnika


postanowienie Sądu Okręgowego w Częstochowie z 8 grudnia 2016 r. (sygn. akt VII Kz 550/16)
Błąd będzie nieusprawiedliwiony, jeśli zostanie wykazane, że sprawca przed podjęciem swojego zachowania miał możliwość zapoznania się z regulacją prawną, która będzie miała zastosowanie, miał możliwość poznania jej wykładni, udając się choćby do prawnika. Tym samym podejmując działalności oskarżony powinien śledzić przepisy prawa w zakresie objętym działaniem Spółki, której jest Prezesem. Jeśli bowiem na sprawcy ciążył obowiązek zaznajomienia się z odpowiednimi przepisami (np. w związku z działalnością zawodową), a sprawca w sposób zawiniony obowiązku tego nie wypełnił, to nieświadomość bezprawności będzie nieusprawiedliwiona. Nie można bowiem skutecznie powoływać się na niezawinioną nieznajomość prawa, jeżeli z ustalonych faktów wynika, że sprawca nie tylko nie starał się w sposób należyty zapoznać z obowiązującym uregulowaniem, choć miał możność to uczynić u przedstawicieli właściwych organów, ale wręcz w sposób wyraźny z takiej możliwości zrezygnował.

Prezes spółki został oskarżony przez Urząd Celny o urządzanie gier hazardowych na niezarejestrowanych automatach (art. 23a ust. 1 ustawy o grach losowych), co zostało zakwalifikowane jako przestępstwo z art. 107 par. 1 kks.

Sąd I instancji postępowanie umorzył, wychodząc z założenia, że oskarżony pozostawał w usprawiedliwionej nieświadomości bezprawności swojego zachowania — wobec czego nie można mu zarzucać popełnienia przestępstwa. Zdaniem sądu zmiany w ustawie o grach hazardowych z 2015 roku sprawiły, że jako przeciętny obywatel miał prawo nie znać się i nie rozumieć przepisów zakazujących hazardu na automatach.

art. 30 kodeksu karnego
Nie popełnia przestępstwa, kto dopuszcza się czynu zabronionego w usprawiedliwionej nieświadomości jego bezprawności; jeżeli błąd sprawcy jest nieusprawiedliwiony, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary.

Sąd II instancji postanowienie o umorzeniu uchylił: prezes spółki prawa handlowego, zawodowo zajmujący się prowadzeniem działalności gospodarczej, nie może powoływać się na błąd co do prawa (art. 30 kk). Osoba kierująca spółką, choćby z racji zajmowanego stanowiska nie jest „przeciętnym obywatelem”, zatem skoro organizuje hazard na automatach, powinien znać obowiązujące przepisy.

Nie można powołać się na błąd nieusprawiedliwiony jeśli, nie mając pewności co do brzmienia przepisów, oskarżony nie zasięgnął opinii prawnika — a przecież pełniona funkcja zobowiązywała go do znajomości przepisów na bieżąco.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

23 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze