Czy wiarygodność kredytowa jest dobrem osobistym?

Kredyty, banki, BIK-i, poręczenia… Łatwo się pogubić, łatwo dojść do punktu, w którym zaczniemy się zastanawiać: czy wiarygodność kredytowa jako dobro osobiste polegać powinno ochronie podobnej jak inne informacje określające naszą wiarygodność, opinię, pozwalającą na ocenę rzetelności?


wiarygodność kredytowa jako dobro osobiste

Wiarygodność kredytowa jako dobro osobiste: trudny orzech do zgryzienia (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 19 grudnia 2016 r. (sygn. akt VI ACa 1603/15)
Wiarygodność kredytowa nie jest dobrem osobistym w rozumieniu art. 23 kc.

Mężczyzna pozwał bank o ochronę dóbr osobistych żądając m.in. zaprzestania dalszego przetwarzania przez BIK nieprawdziwych danych o jego niewypłacalności oraz 25 tys. złotych zadośćuczynienia. Powód poręczył kredyt na wekslu in blanco — aż do kwoty 3,3 mln złotych, bank mógł wypełnić weksel w przypadku braku spłaty przez kredytobiorcę (bank tego nie uczynił). A ponieważ kredytobiorca zaprzestał spłaty kredytu, bank wpisał go do BIK w kategorii poręczyciel/gwarant, gdzie jako kwotę wskazano 2,2 mln złotych (tyle wynosił sam kredyt), wskutek czego odmówiono mu wydania karty kredytowej, zaś pozwany bank zaczął mu wysyłać wezwania do zapłaty zadłużenia.

Sąd prawomocnie oddalił powództwo: wpisanie poręczyciela do Biura Informacji Kredytowej nie było bezprawne, albowiem przekazanie danych powoda do rejestru jest oparte na przepisach prawa bankowego, w dodatku bank miał na to niezbędną zgodę. Podstawą przekazania danych osobowych poręczyciela do BIK jest art. 105 ust. 4 prawa bankowego. Instytucja ta nie jest rejestrem dłużników (lecz rejestrem zobowiązań), zaś informacje nie są publiczne — dostęp do nich mają ściśle określone instytucje finansowe, wyłącznie na potrzeby oceny ryzyka kredytowego i zdolności kredytowej klienta. Poręczenie udzielone przez powoda ma wpływ na ocenę zdolności kredytowej, zatem podlegało wpisaniu do BIK.

Niezależnie od powyższego zdolność kredytowa nie jest dobrem osobistym w rozumieniu art. 23 kc — zaś faktu niewydania karty kredytowej przez inny bank nie można wiązać wyłącznie z tym jednym poręczeniem (a już na pewno powód nie wykazał tej okoliczności).

Katalog dóbr osobistych podlegających ochronie nie jest zamknięty, jednak przyjmuje się, że art. 23 kc dotyczy wyłącznie wartości niemajątkowych, nieodłącznie związanych z osobą ludzką („ze sferą jej indywidualizacji (nazwisko, pseudonim, wizerunek), wrażliwości (cześć, nietykalność mieszkania), z jej integralnością cielesną (zdrowie), osobistymi osiągnięciami (twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska) i wolnością (wolność, swoboda sumienia)”). Tymczasem wiarygodność kredytowa jest związana ze sferą interesów majątkowych osoby, nie z jej osobowością.

Natomiast wpisanie poręczyciela do BIK nie mogło naruszyć pozostałych dóbr osobistych, których ochrony domagał się powód: czci, dobrego imienia czy poczucia bezpieczeństwa. Jakkolwiek rozumiane może być owo „poczucie bezpieczeństwa”, powód dobrowolnie naraził się na konieczność uregulowania cudzego zobowiązania, sam wpis jego nazwiska do BIK nie ma z tym najmniejszego związku. Jeśli jednak „poczucie bezpieczeństwa” rozumieć jako funkcjonowanie powoda w obrocie gospodarczym, to jako pojęcie majątkowe nie podlega ocenie z punktu widzenia art. 23 kc.
Wpis poręczyciela do BIK nie ma także charakteru ocennego i nie piętnuje powoda w żaden sposób, stąd nie mogło dojść do naruszenia czci lub dobrego imienia. Nie narusza także dóbr osobistych ujawnienie danych osobowych powoda — bo nastąpiło za jego zgodą, zaś wpis nastąpił zgodnie z prawdą (wpisano go jako poręczyciela, nie dłużnika).

10 comments for “Czy wiarygodność kredytowa jest dobrem osobistym?

  1. kjonca
    2 lutego 2017 at 09:06

    „Powód poręczył kredyt na wekslu in blanco — aż do kwoty 3,3 mln złotych,
    w przypadku braku spłaty przez kredytobiorcę (bank tego nie uczynił).”
    Nie rozumiem.

    • 2 lutego 2017 at 09:28

      Na pewno rozumiesz. Brakuje paru słów, ale rozumiesz.

      • ajax
        2 lutego 2017 at 22:36

        przez brak gwoździa w podkowie upadło królestwo a przez brak przecinka KK stał się ….
        :-)

        • 3 lutego 2017 at 08:55

          No nie cały kodeks karny, nie cały. To był jeden przepis.

          • ajax
            4 lutego 2017 at 11:09

            Fakt, jeden. Ty to wiesz, ja to wiem. Nawet dość znaczna grupka czy to fachowców, czy po prostu zainteresowanych to wie. Ale, że był przedstawiany tak jak tylko mendia to potrafią, to przeciętny Kowalski wie swoje (kit wciśnięty przez mendia.) Tyle, że patrząc na ogół społeczeństwa mało kogo obchodzi KK. Przecież „mnietoniedotyczy” ;-)

            • 4 lutego 2017 at 15:08

              BTW pamiętam, dawno temu, studentem bodajże będąc, wyczaiłem na półce kolegi (świeżo upieczonego medyka) kodeksy karny i cywilny. Pytam po co mu to, a on na to „no jak? przecież każdy powinien mieć to na półce”).

              • ajax
                5 lutego 2017 at 12:45

                Rozsądny człowiek

  2. Magic
    2 lutego 2017 at 16:16

    Poręczył weksel, a czy poręczył kredyt?
    Jeśli weksel nie został wypisany – to z weksla zadłużenie nie ma. Jeszcze.
    Dlatego ciężko to zrozumieć.

    • 2 lutego 2017 at 17:04

      Oczywiście poręczył kredyt — a poręczenie miało postać weksla.

    • b52t
      2 lutego 2017 at 20:41

      Zobowiązanie wekslowe ma charakter abstrakcyjny, co do zasady oderwany od innych zobowiązań. Jedynie dołączona do weksla in blanco deklaracja wekslowa daje wskazówkę, co do rodzaju zobowiązania z nim związanego, ale to też raczej wskazanie na wysokość zobowiązania (jego źródło).

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.