Ceramika Bolesławiecka — czyli pisankowy lajfstajl na co dzień

Dziś, z okazji świąt — pełen pisankowy lajfstajl — czyli coś czego się pewnie nie spodziewaliście. W krótkim świątecznym fotoreportażu (minimum słów, maksimum obrazu) postaram się objaśnić: dlaczego ceramika bolesławiecka zasłużyła na naszą najlepszą opinię? — aż tak bardzo, że właściwie każda kawa, herbata, posiłek oznacza, że na stole pojawia się jakieś odlotowo kolorowe naczynie z Bolesławca?


ceramika boleslawiecka opinie kubki

Ceramika bolesławiecka to przykład tradycyjnej zastawy domowej z tej części Śląska. Niezależnie od tego czy miasto nazywano Bunzlau czy stało się już Bolesławcem — fantazyjnie malowane wyroby z wypalanej gliny mogą być ozdobą każdego stołu (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


ceramika bolesławiecka opinie kubek

Wszystkie wyroby z Bolesławca są ręcznie wyrabiane i ręcznie malowane. Ich cechą jest spora masa, bardzo duża odporność mechaniczna, ceramikę bolesławiecką nie tylko można myć w zmywarce, ale ogólnie nie trzeba się z nią szczególnie cackać (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


ceramika bolesławiecka opinie czajnik

W Bolesławcu robi się prawie wszystko: filiżanki, kubki, wazy, czajniki, miski i półmiski, cukiernice, dzbanki, talerze, talerzyki, kufle, etc. etc. Do klasycznych wzorów ceramiki z Bolesławca należą pawie oczka (w różnych wariacjach) oraz granatowe i białe oczka na kobaltowym, niebieskim lub granatowym tle. Dla jasności: ceramikę w Bolesławcu wyrabia kilku (kilkunastu?) konkurencyjnych producentów, część wzorów jest generyczna — ten sam wzór można kupić od różnych manufaktur (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


ceramika bolesławiecka opinie

Wzory różnią się stopniem skomplikowania i pracochłonnością, toteż podobny kubek może kosztować mniej — albo znacznie więcej. Na zdjęciu kubek typu „beczułka” (pojemność ok. 300 ml) wzór unikatowy. Nie wszystkie wzory bolesławieckie mi się podobają, ale jedno przyznać im trzeba: nie nudzą i nadają otoczeniu sporo wesołości na co dzień (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Ceramika bolesławiecka opinie

Ceramika bolesławiecka — to zasługa masywnej konstrukcji — dobrze trzyma temperaturę, toteż nie wyobrażam sobie kawy z innej filiżanki. W świecie trywialnej Ikei oraz „brandowanych” kubeczków reklamowych białe groszki z granatową kropką na granatowym tle wyglądają oldskulowo i stylowo (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


PS Fotoreportaż niniejszy uważam za rozwojowy, czyli z czasem będą się pojawiały nowe zdjęcia.

7
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
b52t
Gość
b52t

warto jednak zaznaczyć, że w Bolesławcu działa kilka zakładów/przedsiębiorstw produkujących ceramikę, ale ta „prawdziwa” jest tylko jedna ;-)

Olgierd Rudak
Gość

Bo ja wiem? „Gigant” jest jeden (państwowa sp. z o.o.), ale mniejsi konkurenci wcale nie zostają w tyle jeśli chodzi o jakość. W chałupie mam sprzęt od kilku producentów i różnic nie widzę.

b52t
Gość
b52t

Nie wartościowałem, ino zwróciłem uwagę, że. I ludzie maja to na uwadze kupując; oczy-wiście, spośród tych, którzy wiedzą, że jest więcej niż jeden wytwórca.

Olgierd Rudak
Gość

Zakłady Ceramiczne mają chyba najwięcej sklepów własnych i chyba są w większości „upominkowych”. Aczkolwiek Manufaktura ma ładnie wyglądający — lecz ubogi — sklep w b. dobrym punkcie Wrocławia (a Wiza ma jeszcze lepszy punkt, ale dość drogo).

b52t
Gość
b52t

Estetycznie najbardziej do mnie przemawia Manufaktura, choć reszta też ma poszczególne naczynia, które mi się podobają.

Maho
Gość

mam filiżanki do espresso z Bolesławca. Przeznaczyłe na sosy bo pije się z tego przeokropnie. Kształt jakiś taki psujący smak.

Olgierd Rudak
Gość

Kwestia gustu :) Osobiście odpuściłem tylko kufel, bo 0,7 l to może lekka przesada ;-)