Palenie śmieci na (własnym, prywatnym) podwórku lub w piecu

A skoro okazuje się, że odpowiednie służby potrafią odmówić interwencji w sprawie sąsiada palącego śmieci na własnej posesji (por. komentarz do „Zakaz wypalania łąk, trawy, nieużytków”) to dziś czas na kilka zdań o tym, że palenie śmieci — nawet na własnym prywatnym podwórku lub we własnym piecu — też jest wykroczeniem.


palenie śmieci wykroczenie

Palenie śmieci, wyrzucanie śmieci do lasu — wszystko to wykroczenia, a wszyscy śmieją się w nos (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Rozchodzi się oczywiście o ustawę o odpadach (Dz.U. z 2016 r. poz. 1987), która nakazuje „termiczne przekształcanie odpadów” wyłącznie w spalarniach odpadów (art. 155 ustawy), chyba że zachodzą nadzwyczajne przesłanki (zagrożenie dla bezpieczeństwa, art. 31 ustawy).

Palenie śmieci jest wykroczeniem — niezależnie od tego czy to sąsiad pali śmieci na swoim własnym, prywatnym podwórku, we własnym, prywatnym piecu —  czy też jakaś firma robi to w ramach prowadzonej działalności — zagrożonym karą aresztu lub grzywny do 5 tys. złotych.

art. 191 ustawy o odpadach
Kto, wbrew przepisowi art. 155, termicznie przekształca odpady poza spalarnią odpadów lub współspalarnią odpadów
podlega karze aresztu albo grzywny.

A jeśli ktoś ma wątpliwości czy „termiczne przekształcanie odpadów” to po prostu spalanie śmieci, odsyłam do definicji. Otóż zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 29 rozumie się przez to zarówno spalanie odpadów przez ich utlenianie jak i inne procesy termicznego przetwarzania odpadów, w tym pirolizę, zgazowanie i proces plazmowy, o ile substancje powstające podczas tych procesów są następnie spalane.

Czyli i piec, i otwarte ognisko na podwórku pasują jak ulał.

Q.E.D.

18 comments for “Palenie śmieci na (własnym, prywatnym) podwórku lub w piecu

  1. b52t
    4 kwietnia 2017 at 12:41

    I jak we wstępie – ludzie mają to gdzieś i swoje robią. Część w okresie grzewczym z przymusu ekonomicznego, pozostali z widzimisię, leniwstwa, głupoty.

  2. keiran
    4 kwietnia 2017 at 13:33

    A czy jest w ogole definicja odpadow? Czy np. palenie zuzytych gazet będzie albo nie będzie koszerne, a palenie nie wiem, obierek już nie, a palenie starych mebli – jeśli taki mebel może jeszcze służyć, to chyba nie jest odpadem?
    Słowem – jeśli ktoś ma piec „wszystkożerny” to czy jest jakiś zamknięty katalog tego czym wolno mu palić?

    • 4 kwietnia 2017 at 13:58

      Art. 3 ust. 1 pkt 6: przez odpady „rozumie się przez to każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany”.

      Przepisów ustawy nie stosuje się jednak m.in. do odpadów promieniotwórczych i biomasy.

      Zatem nawet jeśli piec da radę spalić stare futryny okienne — jest to spalanie odpadów.

      • keiran
        4 kwietnia 2017 at 14:11

        Hm, mam węgiel. Spalając go w piecu pozbywam się go. Rozumiem intencję ustawodawcy, natomiast jakoś mnie to nie przekonuje. Bo futryna w tym przypadku jest jak węgiel – służy mi za paliwo. Słyszałem o ludziach, którzy wręcz skupują czy zbierają stare meble na paliwo.

        • b52t
          4 kwietnia 2017 at 14:19

          Ale meble zawierają kleje, oleje, farby, czyli też syf, który wpływa negatywnie na jakość powietrza. Gazety, to dla mnie co innego, choć papier kredowy to też zło.

          • 5 kwietnia 2017 at 12:06

            wydaje mi się że niektóre meble skłądają się głównie z kleju gdzieniegdzie przetykanego wiórem drzewnym.

            • b52t
              5 kwietnia 2017 at 12:31

              przyjmijmy jednak, że ktoś ma taką fantazję, że pali meblami z litego drewna …

        • 4 kwietnia 2017 at 14:24

          Ale chyba nikt węgla — paliwa — nie kupuje w celu „pozbycia się go” ;-) Ba, myślę, że nawet gdybym znalazł węgiel („niepotrzebny mi, nie miałem co z nim zrobić”), trudno powiedzieć, że spaliwszy go w piecu pozbyłem się odpadów :)

          No chyba że literalnie rzecz ujmując będziemy traktować węgiel jako odpad po przemianie materii po dinozaurach ;-)

        • mall
          5 kwietnia 2017 at 13:11

          Anecdata: znajomy taty w pracy zbierał stare opony i ciął je na kawałki do palenia w piecu. W sumie taki mebel wygląda niegroźnie :D

    • Magic
      5 kwietnia 2017 at 06:54

      Co wy tam palicie?
      Ja radomskie, ale jak wysoki sąd woli to Franc ma kamele.

    • Lowcacebulakow
      11 sierpnia 2018 at 08:43

      Nie możesz cebuli palić czym popadnie bo może i masz pięć wszystkożerny ale atmosfera już wszystkożerna nie jest. Tu chodzi o zanieczyszczenia a nie o twój piec

  3. Mike
    5 kwietnia 2017 at 16:55

    jak wysoka ta grzywna i co w przypadku recydywy?

    pytam, bo może się okazać, że bardziej się to opłaca

    • 5 kwietnia 2017 at 17:04

      Grzywna do 5 tys. złotych, w postępowaniu mandatowym do 500 zł. Recydywa przy wykroczeniu nie istnieje — tj. oczywiście organ może i powinien brać pod uwagę taką okoliczność (ale dyrektyw zwiększenia wymiaru kary nie ma).

      Powinno się nie opłacać :)

  4. 14 kwietnia 2018 at 17:45

    Witam .Ognisko na własnej działce przydomowej w którym spalałem gałązki z obciętych drzew i liście z kwiatów to też odpady ? proszę o odpowiedż .zapłaciłem mandat ale myślę że niesłusznie nałożony.

    • Olgierd Rudak
      14 kwietnia 2018 at 23:06

      Tak, oczywiście — bioodpady (odpady zielone) to taki sam odpad, część z nich należy kompostować, część podlega selektywnemu zbieractwu.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.