Całkowity zakaz reklamy dentystów jest niezgodny z prawem EU

Pamiętacie tekst, w którym pisałem o zakazie reklamy weterynarzy (i art. 147a par. 2 kw)? Okazuje się, że być może całkiem jest coś na rzeczy — jak bowiem orzekł TSUE w wydanym dziś wyroku całkowity zakaz reklamy lekarzy jest niezgodny z dyrektywami EU.

wyrok TSUE z 4 maja 2017 r. (C-339/15)
1) „Dyrektywę o nieuczciwych praktykach handlowych” należy interpretować w ten sposób, że nie stoi ona na przeszkodzie przepisom krajowym (…), które chronią zdrowie publiczne i godność zawodu dentysty poprzez ogólny i całkowity zakaz wszelkiej reklamy dotyczącej świadczeń leczenia ust i zębów oraz poprzez ustanowienie określonych wymogów co do dyskrecji w zakresie dotyczącym szyldów gabinetów dentystycznych.
2) „Dyrektywę o handlu elektronicznym” należy interpretować w ten sposób, że stoi ona na przeszkodzie przepisom krajowym (…), które ustanawiają ogólny i całkowity zakaz wszelkiej reklamy dotyczącej świadczeń leczenia ust i zębów, w zakresie, w jakim zakazują one wszelkiej formy informacji handlowych przekazywanych drogą elektroniczną, w tym również poprzez stronę internetową utworzoną przez dentystę.
3) Artykuł 56 TFUE należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie przepisom krajowym (…), które ustanawiają ogólny i całkowity zakaz wszelkiej reklamy dotyczącej świadczeń leczenia ust i zębów.

Belgijski dentysta Luc Vanderborght — wbrew przepisom o bezwzględnym zakazie reklamy usług stomatologicznych — umieścił tablicę reklamową (imię, nazwisko, zawód, strona www, numer telefonu), a także zamówił reklamy w prasie oraz założył stronę internetową gabinetu. Sprawa trafiła do sądu, jednak zdaniem oskarżonego belgijskie przepisy naruszają prawo EU o swobodnym przepływie usług oraz o handlu elektronicznym. Sąd prowadzący postępowanie postanowił skierować do TSUE stosowne pytanie w trybie prejudycjalnym.

W dzisiejszym wyroku TSUE orzekł, iż dyrektywa o handlu elektronicznym oraz zasada swobodnego świadczenia usług stoi na przeszkodzie przepisom zakazującym wszelkich form informacji handlowych służącej promowaniu usług dentystycznych, w tym prowadzenia stron internetowych reklamujących gabinet. Przepisy krajowe mogą określać formę i treść reklam, ale nie mogą — jak czyni to belgijskie prawo („Nikt nie może bezpośrednio lub pośrednio reklamować na terytorium Belgii lub za granicą leczenia chorób, zranień lub anomalii ust i zębów przez osobę posiadającą uprawnienia lub nieposiadającą uprawnień, w szczególności poprzez wystawy lub szyldy, napisy lub tablice, które mogą wprowadzać w błąd co do zgodności z prawem wskazanej działalności, poprzez prospekty, okólniki, ulotki i broszury w prasie, radiu lub kinie (…)”) — całkowicie zakazywać takich działań marketingowych. Lekarz dentysta powinien mieć prawo zaprezentowania potencjalnym klientom własnych usług.

art. 14 ust. 1 ustawy o działalności leczniczej
Podmiot wykonujący działalność leczniczą podaje do wiadomości publicznej informacje o zakresie i rodzajach udzielanych świadczeń zdrowotnych. Treść i forma tych informacji nie mogą mieć cech reklamy.

Ograniczenie prawa reklamy może być podyktowane m.in. ochroną godności zawodu lekarza, stąd też agresywny przekaz reklamowy lub intensywne korzystanie z reklamy mogą być zakazane ze względu na ryzyko pogorszenia wizerunku zawodu — jednak ogólny i całkowity zakaz reklamowania się lekarzy dentystów jest środkiem wykraczającym poza konieczność niezbędną do realizacji zamierzonych celów.

Na marginesie warto zauważyć, że art. 14 ust. 1 ustawy o działalności leczniczej oraz art. 29 ust. 1 ustawy o zakładach leczniczych dla zwierząt wprowadzają bezwzględny zakaz reklamowania się przez lekarzy — dozwolone jest wyłącznie publiczne podawanie informacji o zakresie i rodzajach udzielanych świadczeń.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

2 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze