O tym jak sędziowie-dublerzy wydali wyrok w swojej własnej sprawie

Był czas, że orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego miały w „Czasopiśmie” swoją rubrykę, że starałem się w miarę na bieżąco analizować i komentować co ciekawsze wyroki — z niektórymi polemizując, niektóre aprobując. Tak się jednak porobiło, że obecnie wyroki TK mogą być odnotowywane wyłącznie w rubryce z felietonami — ot na przykład dzisiejszy, w którym stwierdzono, że sędzia nowego Trybunału Konstytucyjnego nie jest związany zasadą nemo iudex in causa sua… (wyrok TK z 24 października 2017 r., K 1/17).


sędziowie dublerzy wyrok

Sędziowie-dublerzy wydali wyrok we własnej sprawie — oceniając, że mogą wydawać wyroki, także we własnej sprawie…


Dla przypomnienia: Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył do TK szereg przepisów najnowszych ustaw o Trybunale Konstytucyjnym, m.in.:

  • przepis, w którym ustawodawca pozwolił sobie na stwierdzenie, że są jakieś wyroki TK, które zostały wydane z naruszeniem prawa, i że niekiedy nie trzeba ich publikować w Dzienniku Ustaw;
  • a także spec-normę pozwalającą na wpuszczenie do Trybunału sędziów-dublerów;
z ustawy wprowadzającej nowe ustawy o TK
art. 18 pkt 2. Sędzia Trybunału, któremu Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej powierzył pełnienie obowiązków Prezesa Trybunału, zwany dalej „sędzią pełniącym obowiązki Prezesa Trybunału”: 2) przydziela sprawy sędziom Trybunału, którzy złożyli ślubowanie wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i stwarza im warunki umożliwiające wypełnianie obowiązków sędziego Trybunału;
art. 19. Wyroki Trybunału oraz rozstrzygnięcia Trybunału podjęte z naruszeniem przepisów ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym albo ustawy z dnia 22 lipca 2016 r. o Trybunale Konstytucyjnym, wydane przed dniem wejścia w życie ustawy, o której mowa w art. 1, podlegają ogłoszeniu w odpowiednich dziennikach urzędowych po zarządzeniu ich ogłoszenia przez sędziego pełniącego obowiązki Prezesa Trybunału, chyba że dotyczą one aktów normatywnych, które utraciły moc obowiązującą.
art. 21 ust. 2. W posiedzeniu, o którym mowa w ust. 1, uczestniczą sędziowie Trybunału, którzy złożyli ślubowanie wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. (…)

Dla odświeżenia oddechu i przećwiczenia mimiki twarzy: owi sędziowie-dublerzy — Mariusz Muszyński oraz Henryk Cioch — przegłosowali właśnie, że:

2. Art. 18 pkt 2 oraz art. 21 ust. 2 ustawy (…) w zakresie, w jakim dotyczą sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którzy zostali wybrani przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej i złożyli ślubowanie wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, są zgodne z art. 194 ust. 1 zdanie pierwsze Konstytucji.
3. Art. 19 ustawy (…) jest zgodny z art. 10, art. 173 i art. 190 ust. 2 Konstytucji.

Jak dowiadujemy się z komunikatu po rozprawie:

W odniesieniu do przepisów dotyczących przydzielenia spraw sędziom Trybunału Konstytucyjnego i możliwości ich uczestnictwa w posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału, Trybunał stwierdził, że regulacje te mają charakter generalno-abstrakcyjny i mają zastosowanie do wszystkich sędziów Trybunału, którzy złożyli ślubowanie wobec Prezydenta RP. Nie odnoszą się zatem do czynności jednorazowej. W żadnym wypadku nie dotyczą one dopuszczenia do orzekania konkretnych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Gdyby przepisy miały charakter indywidualno-konkretny, nie podlegałyby kognicji Trybunału, a wniosek Rzecznika byłby bezprzedmiotowy. (…)
W odniesieniu do przepisu ustawy – Przepisy wprowadzające dotyczącego zarządzania i ogłaszania określonych rozstrzygnięć Trybunału, Trybunał stwierdził, że nie naruszył on zasady podziału i równowagi władzy. Przepis ten miał zapewnić pewność i bezpieczeństwo prawne, które zostały zaburzone w związku z wydaniem przez Trybunał w określonym czasie rozstrzygnięć naruszających przepisy prawne. (…)
Postanowieniem z 24 października 2017 r. (sygn. akt K 1/17) Trybunał Konstytucyjny nie uwzględnił wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich o wyłączenie sędziów TK: Henryka Ciocha i Mariusza Muszyńskiego z udziału w postępowaniu w rozpatrzonej sprawie.

To jest ROFTL-felieton, przeto komentarza nie będzie.

16
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
14 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Judykator
Gość
Judykator

Przecież nie można się wyłączyć od spotkań przy kawie i ciasteczkach. To takich spotkań paremii rzymskich się nie stosuje.

Olgierd Rudak
Gość

Ciasteczka i herbatka były kiedyś, teraz jest to poważny organ trybunalski.

b52t
Gość
b52t

Czy to tylko element zohydzania wizerunków sędziów, cyniczna gra pozorami prawnej i prawniczej abstrakcji, czy jednak budowanie dykty-rurki na miarę naszych możliwości?

Olgierd Rudak
Gość

Biorąc pod uwagę niedawne rewelacje medialne można się zastanawiać czy faktycznie są to sędziowie…

b52t
Gość
b52t

Od przeszło miesiące ograniczam czytanie/oglądanie/słuchanie mediów, domyślam się ino, że chodzi o kwestie agenturalne dwóch „sędziów” TK. Richtig?

Olgierd Rudak
Gość

Tak. Zresztą o prowadzącym już było wcześniej — nowością jest informacja kogo on prowadził.

Zupełnie jak w „Autorze widmo” Polańskiego…

b52t
Gość
b52t

A to skojarzenie ciekawe, nawet o tym nie pomyślałem, ale trafne.

wojakrob
Gość
wojakrob

Zastanawia mnie czy jak już będzie normalnie (lub raczej prawidłowo) tzn. w TK będą sędziowie, a nie „dublerzy”, „agenci” , „magistrowie” itp. to czy ci, którzy dziś nienależnie otrzymują ogromne wynagrodzenia będą musieli je zwrócić.

Olgierd Rudak
Gość

Nie — działali w dobrej wierze, sami się tam nie włamali, powołały ich stosowne organy, etc. W dodatku orzecznictwo TK jest nie do podważenia w żadnym trybie (wyjąwszy ew. przełamanie w pełnym składzie).

W praktyce jedyny sposób to zaoranie instytucji TK na poziomie konstytucji.

b52t
Gość
b52t

Jak napisał RedNacz, wyprzedzając, polityków, którzy napisali, głosowali, podpisali i zamienili słowo w czyn też nie będzie się dało łatwo paragrafem walnąć w głowę, bo ich argumentem będzie: uchwalaliśmy prawo będąc przekonanymi, że działami w zgodzie z Konstatacją, (która i tak można zmienić, na zasadach w niej opisanych), a poza tym, to TK jest od oceny zgodności przepisów z Konstytucją.

gordon.shumway
Gość
gordon.shumway

A czy przypadkiem przy okazji „dublerzy” (plus Jędzejewski i Zielonacki) nie zignorowali jednego z poprzednich wyroków TK który właśnie określał, że „dublerzy” zostali wybrani na miejsca już obsadzone? Wyrok tamten o ile pamiętam wydany został w szerszym składzie (bodajże pełnym) – a więc „przełamać” go można by było tylko orzekając ponownie w pełnym składzie.
Czyli obecna „czwórka” działała i działa wbrew powszechnie obowiązującemu orzeczeniu TK wydanemu w pełnym składzie.
I za to można ich pociągnąć do odpowiedzialności dyscyplinarnej…

Olgierd Rudak
Gość

Się obawiam, że nawet p. Rzepliński nieco zignorował ten wyrok (K 34/15), bo wpuścił tych trzech dublerów do Trybunału (dał im biurko, pensje — tylko nie pozwolił orzekać).

Myślę, że to wszystko jest szyte grubszymi nićmi…

gordon.shumway
Gość
gordon.shumway

Hmm… Rzepliński przyjął, że sędziami są – bo wybrał ich Sejm i zaprzysiągł Prezydent. Ale że zgodnie z Konstytucją TK liczy 15 sędziów to ustawił ich w kolejce do zwalnianych miejsc. Poza tym następnego dnia po zaprzysiężeniu przez Prezydenta „nowi” sędziowie zjawili się w TK bodajże w asyście BOR’u czy też policji… A że dał pense i biurko? To jest kwestia pewnej nieszczęśliwej praktyki, która się wcześniej wytworzyła w TK. Pamiętam jak w którymś wywiadzie Rzepliński opowiadał o swoim wyborze. Też został wybrany wcześniej, przed zakończeniem kadencji urzędującego sędziego, też dostał pensję, a orzekać zaczął po 2-3 tygodniach gdy poprzedniemu… Czytaj więcej »

Olgierd Rudak
Gość

przyjął, że sędziami są – bo wybrał ich Sejm i zaprzysiągł Prezydent. Ale że zgodnie z Konstytucją TK liczy 15 sędziów to ustawił ich w kolejce do zwalnianych miejsc.

I to się raczej kupy nie trzyma, bo nie można chyba być sędzią vacatio statio ;-)

gordon.shumway
Gość
gordon.shumway

Nawiązanie stosunku pracy z osobą wybraną przez Sejm i zaprzysiężoną przez Prezydenta, a dopuszczenia do orzekania to jak widać dwa osobne problemy.
Można dać biurko i zatrudnić, ale orzekać już nie.
Sędziów TK mamy multum, z czego większość w stanie spoczynku. A skoro mamy sędziów TK w stanie spoczynku, to możemy mieć także sędziów czekających w kolejce na zwolnienie miejsca w puli 15 osób orzekających.
Żadne rozwiązanie nie jest zapewne doskonałe, ale Rzepliński musiał zjeść żabę którą dostarczyli mu do TK wspólnie Sejm i Prezydent.

gordon.shumway
Gość
gordon.shumway

Znalazłem cytat z wywiadu z Prezesem TK dotyczący statusu sędziów dublerów
http://www.rp.pl/Prawnicy/160129895-Rzeplinski-Proponuje-dobry-kompromis.html

– A co z pozostałą trójką wybraną przez PiS? Przychodzą codziennie do pracy i… co robią?

Mają status pracowników, którym szef nie przydziela zadań, ponieważ
nie leży to w interesie Trybunału.Takie sytuacje reguluje art. 81
kodeksu pracy. Sam byłem w podobnej sytuacji przez miesiąc i nie
rozpaczałem z tego powodu. Zostałem wybrany 18 grudnia 2007 r., a
ślubowanie złożyłem wobec prezydenta Lecha Kaczyńskiego 14 stycznia 2008
r. Wiedziałem, który będę miał pokój i że urzędowanie będę mógł podjąć w
dniu, w którym prezydent zaprosi mnie do złożenia wobec niego
ślubowania. I tak się stało.