Gmina może odpowiadać za nieodśnieżony — w ramach szarwarku — chodnik

Idzie zima, może komuś się przyda: w piątkowej uchwale Sąd Najwyższy orzekł, iż gmina może ponosić odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną wskutek nieodśnieżenia chodnika w ramach bezpłatnych prac społecznych — jeśli można jej zarzucić nienależyty nadzór nad wypełnianiem tych obowiązków przez właścicieli nieruchomości przylegających do chodników.


Odpowiedzialność gminy nieodśnieżony chodnik

Na zdjęciu widok dość rzadki — zima w stolicy polskiej Kalifornii (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0


uchwała SN z 24 listopada 2017 r. (III CZP 38/17)
​Gmina ponosi odpowiedzialność za szkodę wynikającą z nieuprzątnięcia błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości w razie nienależytego sprawowania nadzoru nad wykonaniem przez właściciela obowiązku wynikającego z art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

Uchwałę podjęto w odpowiedzi na następujące pytanie zadane przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu (sygn. akt II Ca 252/16):

Czy jednostka samorządu terytorialnego, której organ, zgodnie z art. 19 pkt 1 i 2 w zw. z art. 4 pkt 6 ustawy z dnia 21 marca 1985 roku o drogach publicznych, jest zarządcą części drogi publicznej przeznaczonej do ruchu pieszych, ponosi odpowiedzialność za szkody spowodowane zdarzeniem, do którego doszło w następstwie niewykonania przez właściciela nieruchomości, obowiązku wynikającego z art. 5 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości w gminach, uprzątnięcia zanieczyszczeń z chodnika stanowiącego wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego, położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości?

Clou odpowiedzi oczywiście sprowadza się do nieszczęsnego obowiązku bezpłatnego odśnieżania gminnych chodników przez właścicieli przylegających nieruchomości (art. 5 ust. 1 pkt 4 upcg). Zgodnie z uchwałą jeśli gmina zaniecha obowiązku w zakresie przyciśnięcia właściciela działki do posprzątania chodnika, może sama ponosić konsekwencje deliktu (jak sądzę podstawą będzie tu art. 417 par. 1 kc, jednak warto poczekać na uzasadnienie uchwały).

Jakich konsekwencji wydanej uchwały można się spodziewać w pierwszym rzędzie? Mi wychodzi na to, że będzie więcej patroli straży gminnej — i więcej mandatów za nieodśnieżony chodnik — zatem sprawdzajcie prognozy pogody, jak ma padać, ustawcie sobie budzik dwa kwadranse wcześniej.

13 comments for “Gmina może odpowiadać za nieodśnieżony — w ramach szarwarku — chodnik

  1. patchworked
    27 listopada 2017 at 18:19

    A jak to jest z tym odśnieżaniem w kontekscie przylegania chodnika do posesji?
    Prawdą jest, że jak mam chodnik równo pod ogrodzenie/mur domu, to muszę odśnieżać, a jeśli dzieli mnie od chodnika pas zieleni (w moim przypadku ok 1,5 m.) już obowiązku nie ma? (żeby nie było – i tak odśnieżam i odśnieżać będę, ale już do sypania piaskiem średnio się poczuwam ;)).

    • 28 listopada 2017 at 10:00

      Przepis mówi tak:

      Właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez:
      uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki chodnik uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości; właściciel nieruchomości nie jest obowiązany do uprzątnięcia chodnika, na którym jest dopuszczony płatny postój lub parkowanie pojazdów samochodowych

      Czyli jeśli masz gminny trawnik pod płotem, to nie musisz (ale jeśli to jest Twój trawnik, to musisz).
      No i nie musisz sprzątać jeśli jest tam płatne parkowanie aut.

      • patchworked
        28 listopada 2017 at 17:19

        Wygląda na to, że diabeł tkwi w szczegółach – trzeba by geodetę sprowadzić i powyznaczać, gdzie formalnie kończy sie moja działka, bo wynika z tego, że jeśli np. z 1,5 m trawnika 1,4 m jest na moim terenie a ostatnie 10 cm już nie, to sprzatanie chodnika nie należy do mnie (bo chodnik nie przylega bezpośrednio do mojej nieruchomości).

        • mall
          28 listopada 2017 at 18:02

          Ile by sprawę ułatwiło zorganizowanie sprzątania/odśnieżania przez gminę. Nie dość, że może być tanio to może być solidnie, jeżeli tylko się tego chce. Ale fakt- lepiej utrzymywać pańszczyznę niż podejść do tego wspólnotowo :)

  2. 27 listopada 2017 at 20:32

    W Bielsku-Białej chętnie zobaczę więcej patroli.

  3. mall
    28 listopada 2017 at 12:28

    CIekawe…. co by było jakby ubezpieczyciele zaczęli dochodzić odszkodowań od powiatów za szkody powstałe w wypadkach drogowych. Stacje kontroli pojazdów podlegają pod nadzór starostów. Ale jak wykazała kontrola NIK ta kontrola jest bardzo słaba- rekordziści nie byli poddani kontroli przez kilkanaście lat. Sytuacja bardzo podobna do opisanej w tekście: obowiązek stacji (należyta kontrola pojazdu) nie został zrealizowany zaś starostwo zaniechując działań kontrolnych sprowadziło na siebie odpowiedzialność za szkodę.

  4. 28 listopada 2017 at 13:55

    Nawiasem; jak widać pańszczyzna nie całkiem odeszła :)

    • 28 listopada 2017 at 14:05

      Nie, jest postęp, więc teraz obowiązki spoczywają na majętnych kmieciach — można powiedzieć kułakach ;-)

  5. Mariusz H
    12 grudnia 2017 at 21:55

    To pytanie z innej beczki – wąska ulica osiedlowa. Gdzie mam wrzucać śnieg? Na ulicę nie wolno, chodnik ma być czysty. Mam go brać do domu i topić czy wrzucać sąsiadowi do ogrodu?

    • mall
      13 grudnia 2017 at 10:16

      Zamówić pojemnik i zapłacić za jego wywóz :D

      • Mariusz H
        13 grudnia 2017 at 13:19

        Niezłe, najlepiej taki kontener 15 m3

    • 13 grudnia 2017 at 10:34

      Wychodzi na to, że powinieneś odsypywać na swoje. Później zapłacisz więcej za deszczówkę ;-)

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.