Czy naruszenie prawa do prywatności ojca oznacza naruszenie prywatności syna?

Życie rodzinne jest jednym z dóbr osobistych podlegających ochronie — to wątpliwości nie budzi. Czy jednak naruszenie prawa do prywatności członka rodziny (ojca) oznacza, że doszło równocześnie do naruszenia prawa do prywatności syna?

wyrok Sądu Najwyższego z 26 maja 2017 r. (I CSK 557/16)
Relacja rodzinna z osobą, której sfera prywatności została naruszona bezprawnym zachowaniem, nie przesądza o naruszeniu dobra osobistego innego członka rodziny.

Dla przypomnienia: ojciec i małoletni syn pozwali miasto za ujawnienie w BIP tożsamości tego pierwszego, wraz z informacją o orientacji seksualnej (por. „Informacja publiczna a ochrona prywatności jednostki — czyli dlaczego opublikowanie pewnych danych w BIP może być bezprawne”). Sąd prawomocnie stwierdził, iż doszło do naruszenia prawa do prywatności, a to dlatego, iż nawet ustawa o dostępie do informacji publicznej nakazuje ograniczenie dostępu do danych ze względu na ochronę prywatności jednostki (art. 5 ust. 2 udip), zatem zasądził po 20 tys. złotych zadośćuczynienia oraz nakazał przeprosiny.

Zdaniem pozwanej nie można mówić o naruszeniu prywatności syna, skoro dokumenty nie zawierały jego danych osobowych, zaś podanie informacji z życia prywatnego ojca nie mogło naruszyć prywatności syna. Regułą jest bowiem to, że roszczenia przysługują wyłącznie temu, czyje dobra osobiste zostały naruszone (art. 24 kc), zaś zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych innych osób jest wyjątkiem (art. 446 par. 3 kc).

Sąd Najwyższy podzielił to stanowisko i uchylił zaskarżony wyrok w części, w jakiej odnosił się naruszenia dóbr osobistych syna: dobra osobiste dotyczą konkretnej jednostki, wynikają z integralności osoby fizycznej. Dobra osobiste mają charakter indywidualny i wynikają z indywidualności tejże jednostki — stąd też każdy ma swoje własne prawo do prywatności.

Tymczasem w zaskarżonym orzeczeniu dość bezkrytycznie przyjęto, iż ujawnienie danych z życia prywatnego ojca pośrednio naruszyło „własne” prawo do prywatności syna — przez to, że informacja ta dotyczyła jego życia rodzinnego — chociaż ujawnione dane odnosiły się do sfery intymnej ojca. Owszem, życie rodzinne i stosunki małżeńskie należą do sfery prywatnego życia jednostki — zaś jedno zachowanie sprawcze może prowadzić do wyrządzenia krzywdy wielu osobom (przy czym nie musi dojść do naruszenia dokładnie tych samych dóbr osobistych) — jednak samo w sobie ujawnienie prywatnych informacji może uzasadniać roszczenia z art. 24 kc wyłącznie po stronie osoby, której dane dotyczą.

Stąd też niezależnie od tego, że opublikowanie w BIP danych o preferencjach seksualnych ojca naruszyło jego dobra osobiste — oraz mogło naruszyć dobra osobiste syna — to niewątpliwie owym naruszonym dobrem nie może być prywatność syna. W postępowaniu nie ustalono jednak jakiego rodzaju dobra osobiste syna zostały naruszone, równocześnie powodowie nie wykazali, iżby wskutek ujawnienia informacji zaburzało ich relacje rodzinne — zaś nie każda niedogodność lub przykrość stanowi naruszenie dóbr osobistych — zatem sprawa syna wraca do ponownego rozpoznania.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze