„Oszukuje sąd i manipuluje” — „w celu wymuszenia orzeczeń?” — może naruszać dobra osobiste adwokata

Niedzielny wieczór to dobra okazja na kilka zdań o sławnych, pięknych i bogatych. Skoro zatem kilka dni temu gruchnęło, że „Wydawca „Wprost” mami szansą na uratowanie życia polskiego alpinisty. I zbiera na to pieniądze”, dziś czas na kilka zdań o jednym sporze między Romanem Giertychem a wydawcą tygodnika „Wprost” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 1 marca 2017 r., sygn. akt VI ACa 1850/15).


giertych wprost wyrok


Roman Giertych wytoczył powództwo o ochronę dóbr osobistych przeciwko wydawcy „Wprost”, żądając opublikowania przeprosin w kilku portalach oraz 50 tys. złotych zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Poszło o to, że w portalu Wprost.pl napisali, że prawnik miał „manipulować dokumentami składanymi do sądu w celu wymuszenia na sądzie korzystnej dla siebie decyzji”. Opublikowana informacja była nieprawdziwa, przez co podważała jego uczciwość i profesjonalizm zawodowy.

Pan Roman Giertych umyślnie wprowadził w błąd Sąd Okręgowy, posługując się po raz kolejny nieaktualnym sprawozdaniem finansowym spółki za 2012 r. Celem tej manipulacji było wymuszenie pozytywnej decyzji dotyczącej zabezpieczenia. („Czy Roman Giertych oszukuje sąd i manipuluje danymi w celu wymuszenia orzeczeń? AWR Wprost składa kolejny pozew”)

Sprawa zaczęła się od innego procesu, w ramach którego adwokat złożył (w lipcu i wrześniu 2014 r.) wnioski o udzielenie zabezpieczenia, do których dołączył fotokopie sprawozdania finansowego wydawcy za 2012 r., oświadczając, że sprawozdanie za 2013 r. jeszcze nie zostało złożone w Krajowym Rejestrze Sądowym. Tymczasem sprawozdanie sporządzono w lutym 2014 r., złożono do sądu w lipcu, a ujawniono je w KRS 2 października 2014 r.

Sąd częściowo uwzględnił roszczenia, prawomocnie nakazując wydawcy „Wprost” opublikowanie stosownego oświadczenia w serwisie Wprost.pl oraz zapłatę 20 tys. złotych tytułem zadośćuczynienia.

Agencja Wprost sp. z o.o. — wydawca serwisu Wprost.pl przeprasza pana Romana Giertycha za to, że doprowadziła do naruszenia jego dóbr osobistych poprzez umieszczenie w dniu 30 października 2014 r. na stronie serwisu Wprost.pl materiału prasowego bezpodstawnie sugerującego, iż Roman Giertych oszukuje sąd i manipuluje danymi w celu wymuszenia orzeczeń. Powyższe oświadczenie publikowane jest w wyniku przegranego procesu sądowego. Agencja Wprost sp. z o.o.

Sporny tekst bezzasadnie zarzucał R. Giertychowi umyślne złożenie nieaktualnego sprawozdania finansowego — skoro sprawozdanie spółki zostało ujawnione już po złożeniu wniosków o zabezpieczenie roszczenia. Wydawca nie złożył sprawozdania za 2013 r. w wymaganym prawem terminie (powód sprawdził akta rejestrowe 18 lipca 2014 r.), toteż składając wniosek o zabezpieczenie adwokat mógł twierdzić, że sprawozdania jeszcze nie ma.

W tej sytuacji dobra osobiste naruszał już sam tytuł tekstu („oszukuje sąd i manipuluje danymi”), jak i zawarte w nim tezy, które przypisywały adwokatowi negatywne cechy. Dobitnie postawiony zarzut manipulacji w toku postępowania sądowego i naruszenia zasad etyki adwokackiej nie pozostawiał czytelnikom wątpliwości co do prawdziwości informacji. Decydując się na publikację strona pozwana naruszyła obowiązek zachowania szczególnej staranności i rzetelności dziennikarskiej (art. 12 ust. 1 pr.pras.), w szczególności nie dochowała powinności sprawdzenia zgodności z prawdą rozpowszechnionych informacji — co wyklucza wyłączenie bezprawności działania pozwanego wydawcy.

W takim przypadku osobie, której dobra osobiste zostały naruszone, przysługuje zadośćuczynienie — bo działanie wydawcy było zawinione, zaś w takich okolicznościach — w ocenie sądu wydawcą tygodnika „Wprost” kierowała chęć celowego zniesławienia Giertycha — samo opublikowanie przeprosin nie niweluje skutków naruszenia (art. 448 kc).

Q.E.D.

1 comment for “„Oszukuje sąd i manipuluje” — „w celu wymuszenia orzeczeń?” — może naruszać dobra osobiste adwokata

  1. b52t
    5 lutego 2018 at 07:04

    A pamiętam jak Wprost, ładnych paręnaście lat temu, dało się czytać, ba! sprawiało to sporą przyjemność.

Dodaj komentarz