Nowe opłaty za dane z KRS: 50 zł za dokument elektroniczny i kopię dokumentu papierowego

Krótko i na temat: już jutro wchodzi w życie poważna nowelizacja przepisów o Krajowym Rejestrze Sądowym (wprowadzająca m.in. obowiązek składania sprawozdań finansowych przez internet i podania adresu do doręczeń członka zarządu) — a dziś w Dzienniku Ustaw opublikowano nowe stawki opłat za informacje, odpisy, wyciągi i zaświadczenia z KRS (rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 marca 2018 r. w sprawie określenia wysokości opłat za udzielanie informacji, wydawanie odpisów, wyciągów i zaświadczeń z Krajowego Rejestru Sądowego oraz za udostępnianie dokumentów złożonych w postaci elektronicznej i kopii dokumentów złożonych w postaci papierowej z elektronicznego katalogu dokumentów spółek, Dz.U. z 2018 r. poz. 547).

Zasadniczo podwyżek nie ma — ale jest jedna nowość, wcale nie taka tania.
Zaczynając jednak od początku, rozporządzenie przewiduje następujące opłaty za informacje z Krajowego Rejestru Sądowego:

  • 5 złotych — za informację z rejestru przedsiębiorców, rejestru stowarzyszeń, innych organizacji społecznych i zawodowych, fundacji oraz samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej;
  • 60 złotych — za odpis pełny z rejestru przedsiębiorców, rejestru stowarzyszeń, innych organizacji społecznych i zawodowych, fundacji oraz samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej oraz rejestru dłużników niewypłacalnych;
  • 30 złotych — za odpis aktualny z rejestru przedsiębiorców, z rejestru stowarzyszeń, innych organizacji społecznych i zawodowych, fundacji oraz samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej oraz z rejestru dłużników niewypłacalnych;
  • 10 złotych — za dotyczący działu 1 wyciąg z rejestru przedsiębiorców, rejestru stowarzyszeń, innych organizacji społecznych i zawodowych, fundacji oraz samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej (oraz 5 złotych za każdy następny dział);
  • 15 złotych — za zaświadczenie z rejestru przedsiębiorców, rejestru stowarzyszeń, innych organizacji społecznych i zawodowych, fundacji oraz samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej oraz z rejestru dłużników niewypłacalnych;
  • 50 złotych — za dokument złożony w postaci elektronicznej i kopię dokumentu złożonego w postaci papierowej z elektronicznego katalogu dokumentów spółek.

Rozporządzenie wchodzi w życie już 15 marca 2018 r., wraz z rozporządzeniem określającym m.in. tryb i sposób udzielania informacji z KRS oraz z repozytorium dokumentów finansowych (Dz.U. z 2018 r. poz. 546).

Słowem: już jutro rusza nowy system ems.ms.gov.pl — i wierzę, że będzie się działo!

8 comments for “Nowe opłaty za dane z KRS: 50 zł za dokument elektroniczny i kopię dokumentu papierowego

  1. darjan
    15 marca 2018 at 10:52

    Czyli teraz tylko za opłatą, tak?
    Potrzebuję sobie pobrać odpis z KRS. Patrzę a tu przerwa techniczna. No nic, poczekam. A tu okazuje się, że Pan Zbyszek, z partyzanta, wprowadza opłatę. Data publikacji obu rozporządzeń 14 marca. Data wejścia w życie 15 marca.
    Jakbym wiedział to bym sobie wygenerował na zapas.
    Zbyszek-chytrusek.

    • Olgierd Rudak
      15 marca 2018 at 10:56

      Przerwa miała skończyć się dziś o 7:00 (chociaż nowe przepisy weszły w życie o północy), ale już przedłużyli do 12:00.

      Przez internet ma być nadal za darmo; ba, bodajże odpis pełen będzie już za darmo!

      • Olgierd Rudak
        15 marca 2018 at 12:02

        Coś drgnęło:

        https://ekrs.ms.gov.pl/

        • b52t
          16 marca 2018 at 08:56

          Portal działa, przynajmniej w zasadniczej części. Po kliknięciu na zakładkę: przeglądarka dokumentów finansowych, jesteśmy (stan na teraz) informowani: Witryna sieci Web nie może wyświetlić strony

          HTTP 500

          Trwają prace konserwacyjne witryny sieci Web.

          • Olgierd Rudak
            16 marca 2018 at 09:11

            To samo pobieranie odpisów (aktualnych, bo pełnych jeszcze nie zauważyłem) — 99% prób kończy się komunikatem o braku połączenia z bazą.

            Cóż, nie przymierzając jak nasza Urbancard po zmianach ;-)

  2. Krystna
    25 kwietnia 2018 at 17:01

    Prof. Omilanowska powiedziała, że: (1) sprzedaż lub podział kolekcji Fundacji Czartoryskich byłyby niemożliwe bez zmiany statutu, a takiej zmiany statutu nie zatwierdziłby polski sąd (to, że jednak w grudniu 2016 sąd taką zmianę zatwierdził, mogło być efektem osobistej interwencji ministra Glińskiego) oraz (2) niesamowita jest szybkość działania sądu rejestrowego, bo 27 grudnia powołano nowy zarząd, do KRS wpisano ich 28 grudnia, a 29 grudnia zawarto umowę ze Skarbem Państwa. Ta pani nie jest prawnikiem, więc mam dwa pytania. Po pierwsze, (skoro np. stowarzyszenie może zawsze się przebranżowić), dlaczego sąd rejestrowy miałby się nie zgodzić na taką zmianę statutu? Po drugie (pomijając to, że członek zarządu nie musi nigdy czekać na aktualizację KRS, bo taki wpis jest deklaratoryjny – art. 103 k.c.), czy takie ekspresowe rozpatrzenia KRS-owych wniosków się zdarzają?

    • Olgierd Rudak
      26 kwietnia 2018 at 09:19

      Mnie się wydaje, że (1) sąd może nie zarejestrować zmiany statutu np. ze względu na naruszenie przepisów lub podjęcie uchwały o zmianie w sposób niezgodny ze statutem (przekroczenie kompetencji, etc.) — poza tym sąd nie ma prawa oceniać treści statutu; (2) tak szybkie zmiany w KRS raczej się nie zdarzają (u mnie max. to powiedzmy 14 dni, bez ponagleń; z ponagleniami prawie 2 miesiące); (3) wpis do KRS zmiany statutu raczej ma charakter konstytutywny (tak myślę, bazuję na przepisach o spółkach, sądzę, że w przypadku stowarzyszeń jest podobnie).

      Poza tym cała ta sprawa od początku wydawała mi się nieźle dęta, podobnie jak wcześniejsza działalność Fundacji (np. w kontekście „praw do Damy z Łasiczką”).

  3. Krystna
    25 kwietnia 2018 at 17:08

    Piszę pod tym, tematycznie zbliżonym, wpisem, bo jeszcze nie komentowałeś, Olgierdzie, kazusu Fundacji Czartoryskich. Co do źródeł, to wypowiedzi pojawiły się w wywiadzie (Tok FM, „Połączenie”, „”Nie wiem jak na podstawie plotek można wydać pół miliarda”. Prof. Małgorzata Omilanowska o skandalu wokół Fundacji Czartoryskich”), a wspomniane daty zgadzają się z tym, co ustalił notariusz (MKIDN w „Szczegóły zakupu kolekcji XX Czartoryskich” zamieściło skany umów).

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.