Zdaniem SN „dwukrotność” odszkodowania za naruszenie praw autorskich może naruszać konstytucję

Czy przewidziane w przepisach prawa autorskiego odszkodowanie przewyższające wysokość szkody — należne w przypadku naruszenia przysługujących mu praw majątkowych — należy się, bo tak przewiduje przepis, czy jednak sąd jest uprawniony do oceny roszczenia także przez pryzmat nadużycia prawa podmiotowego?

wyrok Sądu Najwyższego z 10 listopada 2017 r. (V CSK 41/14)
Konstytucja jednakowo chroni własność i prawa majątkowe autora i naruszającego jego prawa. Z art. 64 ust. 1 i ust. 2 Konstytucji RP wynika bowiem, że prawa majątkowe każdego są chronione oraz, że ta ochrona jest równa. Zasada równej ochrony nie jest przestrzegana, jeżeli naruszający autorskie prawa majątkowe zobowiązany jest przekazać ze swojego majątku, jako odszkodowanie, więcej niż wynosi uszczerbek w majątku twórcy utworu. Tak zaś będzie zawsze wtedy, gdy odszkodowanie jest wyższe od szkody, jakiej doznał twórca.

To trzecie (lecz niekoniecznie ostatnie!) podejście Sądu Najwyższego do pozwu Stowarzyszenia Filmowców Polskich przeciwko Stowarzyszeniu „Oławska Telewizja Kablowa” (por. „Odszkodowanie za naruszenie autorskich praw majątkowe liczone jako dwukrotność wynagrodzenia nie narusza prawa EU”).

Zaczęło się od wypowiedzenia umowy licencyjnej przez SFP po tym jak operator lokalnej kablówki nie zaakceptował znacznej podwyżki opłat; ponieważ jednak programy nadal były reemitowane, do sądu trafił pozew o zakazanie reemisji utworów audiowizualnych do czasu zawarcia umowy licencyjnej oraz zapłatę odszkodowania w wysokości trzykrotności należnego wynagrodzenia.
Sądy co do zasady uwzględniały powództwo, jednak orzeczenia niekorzystne dla operatora były dwukrotnie uchylane przez Sąd Najwyższy (wyrok SN z 15 czerwca 2011 r., V CSK 373/10, wyrok z 27 marca 2013 r., V CSK 203/12 — cały czas podtrzymując, że postanowienia Dyrektywy 2004/48/WE z 29 kwietnia 2004 r. w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej sprzeciwiają się ustanawianiu w prawie krajowym odszkodowań o charakterze kary).

W trzecim podejściu odesłał sprawę do TSUE, który orzekł, że dyrektywa 2004/48/WE nie stoi na przeszkodzie odszkodowaniu w wysokości dwukrotnego wynagrodzenia za korzystanie z utworu — jednak w pewnych sytuacjach takie żądanie może stanowić nadużycie prawa podmiotowego — a wówczas sąd nie jest związany żądaniem powoda (wyrok TSUE z 25 stycznia 2017 r., C-367/15; a w tzw. międzyczasie tematem zajął się ówczesny Trybunał Konstytucyjny, wyrok z 23 czerwca 2015 r., SK 32/14).

W konsekwencji Sąd Najwyższy po raz kolejny uwzględnił skargę kasacyjną OTK: po pierwsze zasądzone w II instancji odszkodowanie (trzykrotność) jest niezgodne z wyrokiem TK, zaś wysokość zasądzonego roszczenia nie może być poprawiana poprzez sprostowanie wyroku (art. 350 kpc). Po drugie w tych realiach sprawy — SFP jako silny podmiot wynegocjowało sobie w umowach z operatorami kablówek wyższe stawki (2,8%) niż ustalone przez Komisję Prawa Autorskiego (1,6%), zaś po wieloletnim procesie uzbierała się duża kwota tytułem odsetek — zasądzenie odszkodowania jako wielokrotność (dwukrotność) należności (art. 79 ust. 1 pkt 3 pr.aut.) wyraźnie i znacząco wykraczałoby poza rzeczywiście poniesioną szkodę, prowadząc do nadużycia prawa podmiotowego.

Zdaniem SN odszkodowanie przewyższające wysokość szkody może naruszać przepisy konstytucyjne; owszem, sąd nie jest władny do oceny zgodności ustawy z konstytucją (pełnomocnik strony pozwanej wnioskował o dokonanie takiej oceny przez SN, powołując się na „notoryjną wiedzę”, iż TK „utracił mandat” do orzekania) — ale dokonując wykładni przepisu powinien brać pod uwagę całość uregulowań konstytucji.
Oznacza to, że przepis o zryczałtowanym odszkodowaniu równym dwukrotności szkody, chociaż korzysta z domniemania konstytucyjności, nie musi być zastosowany, jeśli zdaniem sądu wysokość uzyskanego w ten sposób odszkodowania znacznie przewyższa wysokość poniesionej szkody. Za taką oceną może przemawiać za tym m.in. fakt, że powód jest organizacją profesjonalną, wspieraną przez „wysokiej klasy zespoły prawników” — tymczasem zryczałtowane odszkodowanie w założeniu miało być odpowiedzią na sytuacje, w których jest trudność z ustaleniem tożsamości naruszającego prawa autorskie — zaś bezprawne działanie strony pozwanej jest skutkiem wypowiedzenia umowy licencyjnej, a to ze względu na odmowę akceptacji znacznie wyższych stawek.
Stąd też zasądzenie wyższego odszkodowania naruszyłoby zakaz dyskryminacji w ochronie praw majątkowych, zwłaszcza, że wyższego odszkodowania nie da się obronić na gruncie przesłanek wskazanych w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Odszkodowanie przewyższające wysokość szkody stanowi w takim przypadku sankcję nieproporcjonalną do celu jakim jest zabezpieczenie twórców przed skutkami naruszenia przysługujących im autorskich praw majątkowych.

SN podkreślił, iż w sprawie nie widać przesłanek, by odszkodowanie za naruszenie autorskich praw majątkowych miało pełnić również inną funkcję niż kompensacyjną oraz odstąpić od zasady, iż górną granicę odszkodowania wyznacza wysokość poniesionej szkody — zatem zaskarżony wyrok został uchylony, zatem sprawa wraca po raz czwarty do drugiej instancji.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.