Czy wnosząc powództwo o opublikowanie sprostowania trzeba jeszcze raz podpisać to sprostowanie?

A teraz coś z całkiem innej beczki: czy wnosząc powództwo o opublikowanie sprostowania wnioskodawca powinien jeszcze raz podpisać się pod tym sprostowaniem (załącznikiem do pozwu) — bo prawo prasowe wymaga, by sprostowanie było podpisane — czy wystarczy podpis pod sprostowaniem, tym, które wcześniej zostało złożone redaktorowi naczelnemu?


Podpis pod sprostowaniem

Podpis pod sprostowaniem można złożyć np. za pomocą pióra (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


wyrok Sądu Najwyższego z 6 grudnia 2017 r. (I CSK 119/17)
Złożenie podpisu pod treścią sprostowania nieścisłej lub nieprawdziwej wiadomości zawartej w materiale prasowym zawartego w żądaniu pozwu jest zbędna, jeżeli sprostowanie doręczone redaktorowi naczelnemu, którego poświadczoną kserokopię dołączono do pozwu, spełnia wymaganie złożenia podpisu, określone w art. 31a ust. 4 prawa prasowego.

Spór dotyczył opublikowania sprostowania informacji dotyczących rzekomego inwigilowania pracowników oraz korumpowania policji przez przedsiębiorstwo farmaceutyczne. Zdaniem zainteresowanej spółki wiadomości te były nieprawdziwe, zatem do redaktor naczelnej wpłynęły dwa sprostowania; pierwsze z nich podpisało dwóch członków zarządu, drugi pełnomocnik powołany przez zainteresowany podmiot.

Sąd prawomocnie nakazał opublikowania sprostowania — nie ma podstaw do obiektywizowania pojęcia „nieprawdziwości” i „nieścisłości” informacji, zatem redaktor naczelny nie ma podstaw do oceny kto ma rację. Funkcją sprostowania jest umożliwienie osobie, której dotyczy treść opublikowane materiału prasowego, przedstawienia własnej, subiektywnej wersji wydarzeń i przedstawienie opinii publicznej własnego stanowiska co do faktów, które uznaje za nieprawdziwe lub nieścisłe.

W skardze kasacyjnej pozwana wskazała, że treść żądanego sprostowania nie została podpisana przez wnioskodawcę, zatem zgodnie z art. 31a ust. 4 pr.pras. nie ma podstaw do nakazania jego opublikowania (por. „Czy wystarczy podpisać wniosek o opublikowanie sprostowania — czy trzeba też podpisać się pod samym sprostowaniem?”).

Sąd Najwyższy nie podzielił tego stanowiska: warunkiem wytoczenia powództwa o opublikowanie sprostowania jest uprzednie przedstawienie redaktorowi naczelnemu pisemnego wniosku o zamieszczenie sprostowania.
Wniesienie sprostowania zostało obwarowane szeregiem warunków formalnych, m.in. obowiązkiem nadania pocztą lub złożenia na piśmie w siedzibie redakcji, zachowania odpowiedniego terminu, obowiązkiem złożenia własnoręcznego podpisu pod sprostowaniem, wskazania imienia i nazwiska lub nazwy oraz adresu zainteresowanego (dane te mogą być zastrzeżone do wiadomości redakcji), zaś treść sprostowania nie może przekraczać dwukrotności objętości (lub czasu antenowego) informacji podlegającej sprostowaniu.

Rozróżniać należy wniosek o publikację sprostowania (oświadczenie woli zainteresowanego) oraz samą treść sprostowania (oświadczenie wiedzy zainteresowanego). Stąd też niezbędne jest złożenie podpisu pod treścią sprostowania nadesłanego do redakcji — ale nie można na tej podstawie twierdzić, że analogiczny podpis powinien się pojawić pod treścią żądania wyrażonego w pozwie. Wymagania formalne wniosku oraz samego sprostowania muszą być spełnione na etapie „redakcyjnym”, zaś zachowanie tego wymogu jest wystarczające także dla wytoczenia powództwa (art. 39 pr. pras.). Oznacza to, że „dołączenie do pozwu poświadczonej kserokopii wniosku zawierającego podpisaną przez zainteresowanego treść sprostowania czyni zadość wymogowi wykazania złożenia własnoręcznego podpisu”.
Sam w sobie podpis pod sprostowaniem nie stanowi treści oświadczenia woli i nie ma wpływu na treść oświadczenia wiedzy — jest to po prostu jeden z wymogów formalnych skutecznego żądania.

Na marginesie: aż wierzyć się nie chce, że takie tematy wpływają do Sądu Najwyższego, no ale cóż, jak widać skarżący nasz pan.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.