Czy gmina ma dowolność w pisaniu programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi?

Czy gmina może uchwalić program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt w takiej postaci, na jaką ma ochotę — czy jednak ustawa stanowi wyliczankę, którą radni muszą po kolei „odfajkować”?


Program opieki nad zwierzętami bezdomnymi

Bezkrwawe łowy — a Kuata czeka na zwolnienie migawki (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


wyrok WSA w Krakowie z 22 grudnia 2017 r. (II SA/Kr 1394/17)
Katalog spraw — to co powinien obejmować program opieki nad zwierzętami zawarty w uchwale rady gminy o którym mowa w art. art. 11 ust 2 ustawy, aczkolwiek ma otwarty charakter, nie jest wyliczeniem przykładowym. Ustawodawca nałożył na prawodawcę lokalnego obowiązek uszczegółowienia w drodze uchwały programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt.

Spór dotyczył zaskarżonej przez prokuratora uchwały wprowadzającej gminny program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt (art. 11a uoz).

art. 11a ust. 2-4 ustawy o ochronie zwierząt
2. Program [opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt], obejmuje w szczególności:
1) zapewnienie bezdomnym zwierzętom miejsca w schronisku dla zwierząt;
2) opiekę nad wolno żyjącymi kotami, w tym ich dokarmianie;
3) odławianie bezdomnych zwierząt;
4) obligatoryjną sterylizację albo kastrację zwierząt w schroniskach dla zwierząt;
5) poszukiwanie właścicieli dla bezdomnych zwierząt;
6) usypianie ślepych miotów;
7) wskazanie gospodarstwa rolnego w celu zapewnienia miejsca dla zwierząt gospodarskich;
8) zapewnienie całodobowej opieki weterynaryjnej w przypadkach zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt.
3. Program, o którym mowa w ust. 1, może obejmować plan znakowania zwierząt w gminie.
3a. Program, o którym mowa w ust. 1, może obejmować plan sterylizacji lub kastracji zwierząt w gminie, przy pełnym poszanowaniu praw właścicieli zwierząt lub innych osób, pod których opieką zwierzęta pozostają.
4. Realizacja zadań, o których mowa w ust. 2 pkt 3-6, może zostać powierzona podmiotowi prowadzącemu schronisko dla zwierząt.

W skardze do WSA prokurator zakwestionował następujące postanowienia uchwały rady gminy:

  • nałożenie na właścicieli odłowionych zwierząt obowiązku zwrotu kosztów odłowienia, transportu, pobytu i opieki weterynaryjnej;
  • ogólnikowość sformułowań dotyczących „społecznych karmicieli” wolno żyjących kotów;
  • braku uregulowania kwestii obowiązkowej kastracji lub sterylizacji zwierząt w schronisku;
  • braku uregulowania kwestii usypiania ślepych miotów;
  • nałożenie obowiązku uśmiercania chorych zwierząt w celu ulżenia w cierpieniu, chociaż przepisy pozwalają to tylko w ściśle określonych przypadkach;
  • niewskazanie konkretnego schroniska dla bezdomnych zwierząt oraz konkretnego weterynarza dla zwierząt poszkodowanych w wypadkach drogowych.

Sąd podkreślił, że katalog spraw do uregulowania w planie zapobiegania bezdomności zwierząt ma charakter otwarty, ale nie jest wyliczeniem przykładowym. Ustawodawca wprost nakazał uregulowanie szeregu kwestii („obejmuje w szczególności”), część z nich tylko pozostawiając do fakultatywnej decyzji radnym, a skoro uchwała jest źródłem prawa, to nie można podchodzić do tych obowiązków w sposób lekceważący.

Tymczasem zakwestionowany program opieki nad zwierzętami bezdomnymi nie zawierał elementów obligatoryjnych, a część zapisów wykraczała poza kompetencje samorządu:

  • nie uregulowano obowiązkowej kwestii kastracji i sterylizacji zwierząt w schroniskach;
  • nie uregulowano obligatoryjnej kwestii usypiania ślepych miotów;
  • dokarmianie nie może być jedynym sposobem opieki nad wolnożyjącymi kotami;
  • narzucono na właścicieli zabłąkanych zwierząt obowiązek ponoszenia kosztów ich odłowienia i opieki chociaż ustawa wyraźnie mówi, że koszty te ponosi gmina (por. „Czy można obciążyć właściciela zagubionego psa kosztami jego odłowienia?”).

Część zarzutów okazała się jednak nietrafna, a mianowicie:

  • ustawa nie nakazuje wskazania konkretnego schroniska dla zwierząt — obowiązek taki dotyczy tylko „wskazania” gospodarstwa rolnego dla zwierząt gospodarskich, ale gmina nie musi wskazywać ani weterynarza odpowiedzialnego za pomoc poszkodowanym w wypadkach, ani też schroniska (dla kontrastu: wyrok WSA we Wrocławiu z 4 października 2017 r., II SA/Wr 481/17);
  • uregulowanie uśmiercania zwierząt cierpiących wskutek zdarzeń drogowych wynikać może z kompetencji w zakresie zapewnienia całodobowej opieki weterynaryjnej — zwłaszcza, że prawo zezwala na ich uśmiercanie w ściśle określonych przypadkach (art. 33 ust. 3 uoz).

Niezależnie od tego WSA uwzględnił skargę i stwierdził nieważność uchwały w całości — a to ze względu na brak tych regulacji, które są obowiązkowe. Wobec niezaskarżenia wyrok jest prawomocny.

2 comments for “Czy gmina ma dowolność w pisaniu programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi?

  1. Ptolemeo
    16 kwietnia 2018 at 14:54

    Jakim cudem ten czworonóg chodzi po wodzie niczym Jezus, a Panu nie przemokły spodnie?
    To fotomoto w Photoshopie? I gdzie takie piękne krajobrazy?

    • Olgierd Rudak
      16 kwietnia 2018 at 15:20

      Na zdjęciu kolega Marcin, jak widać on ma takie cudowne właściwości ;-) A może takie cudowne właściwości ma woda w postaci stałej :)

      To okolice Wołowa, ale chyba nie mogę więcej powiedzieć, bo zabłądziliśmy i chyba poszliśmy nieco po nielegalu ;-)

Dodaj komentarz