Czy wartość własnej pracy samozatrudnionego może być kosztem podatkowym?

Nie wiem czy nie było samozatrudnionego-twórcy, który nie pomyślałby tak: gdybym kupował materiały (stronę www, teksty, zdjęcia) niezbędne do pracy na rynku, poniesione koszty mógłbym odliczyć. Jednak tworzę (programuję, piszę, fotografuję) sobie wszystko sam — dlaczego zatem nie amortyzować tych wartości? Słowem: czy własna praca podatnika może być jego kosztem podatkowym? (wyrok NSA z 7 lutego 2018 r., II FSK 239/16).


własna praca koszt podatkowy

Własna praca nie będzie kosztem podatkowym — warunkiem amortyzacji praw autorskich jest ich nabycie


Spór dotyczył zaliczenia do kosztów uzyskania przychodu wydatków poniesionych na prawa autorskie — wartość prac programistycznych wykonanych własnoręcznie przez podatnika na rozwój i modernizację własnego oprogramowania (44 tys. złotych). Zdaniem zainteresowanego podatnika uprawnienie do odliczenia kosztu tych prac wynikało z faktu, że ma z kontrahentami zawarte umowy o permanentny nadzór nad wdrożonym oprogramowaniem, co stanowi dlań wymierny koszt — 180 złotych za roboczogodzinę (24 godziny na dobę, 365 dni w roku).

Fiskus odmówił odliczenia tej kwoty jako kosztu prowadzonej działalności gospodarczej. Warunkiem amortyzacji praw autorskich lub licencji jest ich nabycie, przepisy podatkowe nie przewidują możliwości wytworzenia wartości niematerialnej i prawnej we własnym zakresie. Nakład pracy poniesiony na utrzymanie oprogramowania nie stanowi prac rozwojowych (art. 22b ust. 2 pkt 2 updof) — sumarycznie oznacza to, że koszt w postaci wyceny własnej pracy niezbędnej do obsługi klientów nie może być traktowany jako koszt podatkowy.

Podatnik odwołał się od decyzji, jednak jego skarga została prawomocnie oddalona przez sąd. Amortyzacji podlegają wartości niematerialne i prawne nabyte przez podatnika, nadające się do gospodarczego wykorzystania, o przewidywanym okresie używania dłuższym niż rok, wykorzystywane przez podatnika na potrzeby związane z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą albo oddane przez niego do używania na podstawie umowy licencyjnej (art. 22b ust. 1 pkt 4 updof). Skoro warunkiem amortyzacji jest nabycie praw autorskich, to nie ma możliwości wytworzenia wartości niematerialnej i prawnej we własnym zakresie, a następnie jej amortyzowania. Jakkolwiek podatnik liczyłby wartość początkową wartości niematerialnych i prawnych — czy posługując się stawką godzinową, czy też jako 50% przychodów — nie mogą one podlegać odliczeniu jako koszt prowadzonej działalności gospodarczej.

Podsumowując: własna praca jako koszt podatkowy nie przejdzie, chyba że mowa jest o innowacyjnych pracach rozwojowych, ale to jest inna para kaloszy.

12 comments for “Czy wartość własnej pracy samozatrudnionego może być kosztem podatkowym?

  1. Ja
    17 kwietnia 2018 at 11:41

    Na początku jest „rozwój i modernizację”, potem „utrzymanie oprogramowania”. Utrzymanie, czyli prace konserwacyjne nie są innowacją, ale rozwój już może być. Ale z obliczeniem kosztów trochę przegiął – pracuje 24 godziny na dobę codziennie? Czy też za sen też mają mu płacić?

  2. 17 kwietnia 2018 at 12:33

    zaliczanie własnej pracy w koszty to absurd, niezależnie od tego jaka to praca. W jakich okolicznościach można zaliczyć w koszty pracę przt „innowacyjnych pracach rozwojowych, ale to jest inna para kaloszy”?

    • Olgierd Rudak
      17 kwietnia 2018 at 12:44

      Nie jestem podatkowcem, ale ustawa o PIT z grubsza traktuje o dwóch takich przypadkach:

      • działalności badawczo-rozwojowej – oznacza to działalność twórczą obejmującą badania naukowe lub prace rozwojowe, podejmowaną w sposób systematyczny w celu zwiększenia zasobów wiedzy oraz wykorzystania zasobów wiedzy do tworzenia nowych zastosowań,

      • pracach rozwojowych – oznacza to nabywanie, łączenie, kształtowanie i wykorzystywanie dostępnej aktualnie wiedzy i umiejętności z dziedziny nauki, technologii i działalności gospodarczej oraz innej wiedzy i umiejętności do planowania produkcji oraz tworzenia i projektowania nowych, zmienionych lub ulepszonych produktów, procesów i usług, z wyłączeniem prac obejmujących rutynowe i okresowe zmiany wprowadzane do produktów, linii produkcyjnych, procesów wytwórczych, istniejących usług oraz innych operacji w toku, nawet jeżeli takie zmiany mają charakter ulepszeń, w szczególności:
        a) opracowywanie prototypów i projektów pilotażowych oraz demonstracje, testowanie i walidację nowych lub ulepszonych produktów, procesów lub usług w otoczeniu stanowiącym model warunków rzeczywistego funkcjonowania, których głównym celem jest dalsze udoskonalenie techniczne produktów, procesów lub usług, których ostateczny kształt nie został określony,
        b) opracowywanie prototypów i projektów pilotażowych, które można wykorzystać do celów komercyjnych, w przypadku gdy prototyp lub projekt pilotażowy stanowi produkt końcowy gotowy do wykorzystania komercyjnego, a jego produkcja wyłącznie do celów demonstracyjnych i walidacyjnych jest zbyt kosztowna;

  3. Ja
    17 kwietnia 2018 at 19:17

    zaliczanie własnej pracy w koszty to absurd
    być może. Ale jeśli pomoc żony/męża jest dochodem, to może jak ktoś naprawi sobie służbowy samochód to może to wliczyć w koszty, bo nie jest to jego podstawowa działalność? Przynajmniej na logikę.
    I drugie – jak zatrudnisz osobę do prowadzenia korespondencji to jest w porządku i jest to koszt, ale jak sam zajmujesz się korespondencją po godzinach, bo w czasie pracy nie masz czasu to już to nie jest koszt?
    I tutaj pojawia się sedno sprawy – czy wynagrodzenie uzyskiwane przy DG jest jej kosztem? Jeśli płacisz innym to jest, a jak płacisz sobie?

    • 17 kwietnia 2018 at 19:46

      to może jak ktoś naprawi sobie służbowy samochód to może to wliczyć w koszty, bo nie jest to jego podstawowa działalność? Przynajmniej na logikę.

      Na logikę, to nie.

      Dla uproszczenia przyjmijmy że zarabiasz za godzinę tyle samo ile mechanik i tyle samo Ci zajmie naprawa samochodu co mechanikowi. Dla dalszego uproszczenia przyjmijmy że naprawa zajmuje 10 godzin, nie ma części że zarówno ty jak i mechanik zarabiacie po 30zł/h.

      Jeżeli zlecasz mechanikowi, płacisz mu 300zł. Od tej kwoty mniej płacisz podatku (dla uproszczenia 20%) więc realny koszt to 240zł.

      Jeżeli naprawiasz sam, to przez ten nie robisz czegoś tam innego więc zarabiasz mniej o te 300zł, od których byś zapłacił 60zł podatku, a więc o 240zł mniej w kieszeni.

      Próba wpuszczenia tego samochodu w koszty to jak próba sprzedaży dwa razy tego samego gołębia pocztowego.

      Jeśli płacisz innym to jest, a jak płacisz sobie?

      W DG nie płacisz sobie. Płacisz sobie w spółkach kapitałowych. Gdybyś sobie płacił, to by z resztą podatkowo wyszło na to samo, tyle że dodatkowo płaciłbyś o wiele więcej księgowej :).

    • mall
      17 kwietnia 2018 at 20:04

      Wrzucenie wynagrodzenia dla siebie w przypadku DG to prosta droga do unikania opodatkowania w ogóle:
      – rozliczasz rok w DG;
      – przyznajesz sobie premię tak wyliczoną aby wyzerować podstawę opodatkowania.

      Jak chcesz mieć wynagrodzenie dla siebie jako koszt to spzoo.

      • Olgierd Rudak
        17 kwietnia 2018 at 20:23

        „Przyznawanie wynagrodzenia” za prace na własną rzecz to byłby rzeczywiście absurd, aczkolwiek teoretycznie rozliczanie własnych nakładów już mniejszy.

        Oczywiście skarbówka musiałaby sobie poradzić z:
        – wyceną (jak miałbym wycenić ten tekst? stawką jak za precla czy stawką, którą ja biorę od wydawców za moje teksty?)
        – dowodem, że nakład pracy został poniesiony (równie dobrze mogę przecież rotować te teksty co kwartał).

        Niemniej na uważam, że zasada: zarób, a za zarobione kup — OK, ale jak oszczędzisz i sam zrobisz, to nie OK jakoś bardzo sprawiedliwa nie jest.

  4. Żuraw
    17 kwietnia 2018 at 20:31

    Przedsiębiorca zatrudnia samego siebie na coś w rodzaju umowy o dzieło. Wypłacone honorarium jest dla przedsiębiorcy kosztem i obniża mu podstawę opodatkowania. Ale dla wykonawcy (ta sama osoba) jest podlegającym opodatkowaniu dochodem. Czyli podatek, którego nie zapłaci przedsiębiorca będzie zapłacony przez wykonawcę.
    Chyba że coś pokombinują z kosztami, ale przedsiębiorca ma większe możliwości manewrowania kosztami niż zwykły podatnik.

    • 18 kwietnia 2018 at 06:46

      O, bardzo dobry przykład. Innymi słowy, jeżeli praca sekretarki to jest mój koszt, to po stronie sekretarki rodzi to przychód i ona płaci podatek od płacy za tę pracę.

      Analogicznie, jeżeli sam sobie sekretarzuję, to jeżeli moja praca ma być moim kosztem, to też po drugiej stronie, „drugie ja” ma przychód równy kosztowi mojego „pierwszego ja”. Więc 2J płaci mniej o kosztpodatek, 1J płaci więcej o kosztpodatek, wychodzi na zero.

    • Olgierd Rudak
      18 kwietnia 2018 at 08:43

      Słuszna racja, nie ma przychodu bez podatku, więc „przychód-praca” byłby sposobem na jego uniknięcie.

      Czasem wystarczy żelazna logika by rozkminić takie zagwozdki ;-)

  5. 23 kwietnia 2018 at 07:15

    „Amortyzacji podlegają wartości niematerialne i prawne nabyte przez podatnika, nadające się do gospodarczego wykorzystania, o przewidywanym okresie używania dłuższym niż rok, wykorzystywane przez podatnika na potrzeby związane z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą albo oddane przez niego do używania na podstawie umowy licencyjnej (art. 22b ust. 1 pkt 4 updof). ”

    No ale już napisanie np skryptów, które by miały by monitorować poprawność pracy podległych urządzeń/usług, można by podciągnąć pod coś materialnego, o przewidywalnym okresie użytkowania dłuższym niż jeden rok.

    • Olgierd Rudak
      23 kwietnia 2018 at 19:17

      Nie ma sprawy, jednak przepis wyraźnie mówi, że prawa do owego skryptu muszą być nabyte.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.