O tym czy RODO jest dobrze przetłumaczone?

A skoro świat się dziś nie zawalił — słońce wstało rankiem, jak każdego ranka, komputery się włączyły, telefony działały, udało mi się nawet zalogować do mojego banku, etc. etc. — i to mimo tego, że gorączka jest większa niż 20 lat temu przy wejściu w życie Konstytucji RP! — czas chyba na kilka luźniejszych uwag dotyczących RODO.

Na początek krótkie pytanie: czy błędy zawarte w tekście RODO pozwalają nam ufać, że dokument został przetłumaczony na polski w sposób prawidłowy?


błędy RODO

Tytuł art. 47 RODO — jego niegramatyczność oraz start od małej litery — sprawia, że przestaję wierzyć, że wszystko zostało przetłumaczone i zweryfikowane w sposób prawidłowy


Ot, weźmy pod uwagę art. 47 RODO, który nosi tytuł „wiążące reguły korporacyjnych” — jako jedyny tytuł artykułu napisany jest małą literą i z tą dziwną gramatyką. W języku angielskim stoi „Binding corporate rules”, po francusku „Règles d’entreprise contraignantes”, po madziarsku „Kötelező erejű vállalati szabályok”, po niemiecku „Benennung eines Datenschutzbeauftragten” (Niemcy są niewiarygodni i niemiarodajny — wiadomo, że wielkich liter się u nich nadużywa).

To jednak oznacza, że ktoś, kto dopuścił RODO do publikacji w Dzienniku Urzędowym EU przepuścił babola — ten akurat jest raczej bezproblemowy, ale (przypominam sobie hece z tłumaczeniami zaraz po przyłączeniu Polski do EU) nie możemy wykluczać, że w innych częściach aktu mamy lepsze numery.

Niefart oczywiście polegałby na tym, że wiąże nas polski tekst GDPR — ale w najgorszym możliwym wariancie może się okazać, że tekst ten jest inny, niż przyjęty, co może implikować dalece nieoczekiwane rezultaty.

PS czy nowa ustawa o ochronie danych osobowych nie została przyjęta w trybie naruszającym zasady procedury legislacyjnej? Opublikowany na stronie Sejmu tekst przyjęty przez Senat mówi, że ustalenia PUODO stwierdzające naruszenie przepisów „wiążą sąd w postępowaniu o naprawnienie szkody wyrządzonej” (art. 97) — finalnie opublikowany akt posługuje się już formą „naprawienie”. Parlament przegłosował to, co przegłosował, taki błąd nie kwalifikował się do sprostowania (bo omyłka nie powstała na etapie druku Dziennika Ustaw) — więc?

9
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Patryk
Gość
Patryk

Jestem młodszy czytelnik, to i nie pamiętam. Jakie hece były z tłumaczeniami przyakcesyjnymi?

sjs
Gość

Nie poprawili tego tytułu w tej poprawce z końca kwietnia?

blad201
Gość

Tekst z art. 47 pkt 2.7 wg mnie też ma błędy. Tekst ten w oryginale wygląda tak: „przyjęcie przez administratora lub podmiot przetwarzający posiadających jednostki organizacyjnej (zbędne j) na terytorium państwa członkowskiego odpowiedzialności prawnej za naruszenie wiążących reguł korporacyjnych przez odnośnego członka niemającego jednostki organizacyjne (brak j) w Unii”

Majkel
Gość
Majkel

To ja zapytam o błędy we wdrażaniu RODO. Napisałem do krakowskiego wydawnictwa na „K” z pytaniem, czy podejmą się druku i dostałem odpowiedź, że aby mogli mi podać szczegóły, muszę odesłać im formułę „Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych (imię, nazwisko, adres e-mail, numer telefonu, adres IP) w celach marketingowych. Podanie danych jest dobrowolne, acz konieczne do przygotowania i przedstawienia oferty handlowej oraz obsługi zamówienia. Wiem, że w każdej chwili mogę odwołać zgodę, mam prawo dostępu do swoich danych oraz prawo ich poprawienia. Administratorem danych osobowych jest firma Jarosław Dziubiński Wydawnictwo Kasper, ul. Święty Marcin 29/8, 61-806 Poznań. Podstawa przetwarzania… Czytaj więcej »