Czy zdrada małżeńska zrywa więzy rodzinne, więc narusza dobra osobiste zdradzonego?

Po weekendzie tak długim jak turnus wczasowy, może się komuś przyda: czy zdrada małżeńska, która skutkuje rozpadem pożycia małżeńskiego, narusza dobra osobiste małżonka w postaci więzi rodzinnej?

wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 22 listopada 2017 r. (sygn. akt I ACa 714/17)
Ochrona przyjmowanego w orzecznictwie dobra osobistego, jakim jest więź rodzinna, nie może być odnoszona do zerwania tej więzi z woli jednego z małżonków. Doprowadzenie do rozkładu pożycia małżeńskiego przez jednego z małżonków nie stanowi naruszenia tak rozumianego dobra osobistego.

Spór zaczął się od pozwu rozwodowego, a właściwie od przelotnego romansu żony z innym mężczyzną… a może od jego aktywności na portalach randkowych i erotycznych? Dość rzec, że rozkład pożycia małżeńskiego był już tak głęboki, że sąd orzekał już o naruszeniu dóbr osobistych żony w piśmie procesowym (mąż został zobowiązany do przeproszenia za podanie nieprawdziwych informacji jakoby kobieta jako wspólniczka przedszkola „wykorzystywać miała własne dzieci, bądź (hipotetycznie) dzieci niepełnosprawne, dla osiągnięcia partykularnych korzyści majątkowych”) — zatem do sądu wpłynął pozew męża o naruszenie dóbr osobistych m.in. poprzez zdradę małżeńską, złożenie pozwu rozwodowego, utrudnianie kontaktu z dziećmi (włącznie z uzyskaniem postanowienia ograniczającego prawo do widzenia się z dziećmi) oraz kwestionowanie jego męskości.

Oceniając, że doszło do naruszenia licznych dóbr osobistych (m.in. zdrowia fizycznego i psychicznego, mienia, dobrego imienia, czci, godności, dobrej samooceny, poczucia własnej wartości, prawa do samorealizacji w roli ojca oraz prawa do dobrych relacji ze środowiskiem sąsiedzkim i zawodowym) żądał m.in. 75 tys. złotych zadośćuczynienia oraz opublikowania w lokalnej gazecie przeprosin.

Ja [małżonka] przepraszam [męża mego] za niedotrzymanie przysięgi małżeńskiej, wielokrotne zdrady małżeńskie, pozbawienie go rodziny, utrudnianie kontaktów z dziećmi oraz zniszczenie jego dobrego imienia na Policji, w Prokuraturze oraz szeroko pojętym środowisku społecznym Miasta [naszego] poprzez preparowanie fałszywych zarzutów i oszczerstw.

Sąd prawomocnie oddalił całość roszczeń ze względu na brak dowodu na naruszenie dóbr osobistych powoda. Przedstawione przez mężczyznę dowody nie potwierdziły, iżby jego żona dopuściła się wszczynania awantur, wymiany zamków w drzwiach, uniemożliwiania kontaktów z dziećmi (to powód nie chce dostosować się do grafiku zajęć dzieci — nie jest zainteresowany odbieraniem ich z innego miejsca niż dom — przez co „powód sam pozbawia się prawa do udziału w życiu rodzinnym i realizacji roli ojca”).
Nie potwierdziły się także ani zarzuty licznych zdrad małżeńskich — dla kontrastu powódka wykazała, że to powód często i chętnie korzysta z portali randkowych — ani też informacje o preparowaniu doniesień na policję (ale potwierdziło się, że powód wszczynał niezasadne interwencje policji dotyczące rzekomego zaginięcia dzieci — kiedy były one u dziadków). Zaś naruszenia dóbr osobistych nie można doszukiwać się w twierdzeniach o wyłącznej winie rozkładu pożycia małżeńskiego.

Co więcej zdrada małżeńska nie narusza dóbr osobistych małżonka, zaś dobra samoocena i poczucie własnej wartości — jak sama nazwa wskazuje — polega wyłącznie na subiektywnej wrażliwości jednostki, zatem jako niepodlegająca obiektywnej ocenie nie może być traktowana jako jedno z dóbr osobistych.
Owszem, wśród dóbr osobistych wymienia się więź rodzinną — jednak ochrona nie dotyczy zerwania tej więzi przez małżonka, nawet jeśli jego działania doprowadzają do rozpadu pożycia małżeńskiego (w konsekwencji naruszenia ustawowych obowiązków wynikających z art. 23 krio).

Słowem: niezależnie od tego czy żona zdradzała męża, czy to była li tylko odpowiedź na jego potencjalne skoki w bok, mąż nie może żądać przeprosin i zadośćuczynienia za złamanie przysięgi małżeńskiej oraz zdradę.

Q.E.D.

1 comment for “Czy zdrada małżeńska zrywa więzy rodzinne, więc narusza dobra osobiste zdradzonego?

  1. Kinga
    27 maja 2018 at 18:20

    Nie wiem co miałyby zmienić takie przeprosiny. Mój mąż zdradzał mnie przez kilka lat dopiero po tym jak zdecydowałam się wynająć Panią detektyw [spam] miałam wszystko czarno na białym i sąd mógł orzec rozwód z jego winy. Co zmienią jakieś głupie przeprosiny?

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.