Spóźniona odpowiedź na reklamację bankową nie oznacza, że bank przyznał klientowi rację (uchwała III CZP 113/17)

Interesujące: w wydanej dziś uchwale Sąd Najwyższy przyjął, iż spóźniona odpowiedź instytucji finansowej (np. banku, ubezpieczyciela) na reklamację wniesioną przez klienta nie skutkuje jej uznaniem — co powodowałoby, że w przypadku wniesienia powództwa bank nie miałby możliwości kwestionowania zasadności samej reklamacji — lecz jedyną konsekwencją owej zwłoki jest przerzucenie ciężaru dowodowego na instytucję finansową.


Niedotrzymanie terminu odpowiedzi reklamację bankową

Ujęcie czysto ilustracyjne (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


uchwała Sądu Najwyższego z 13 czerwca 2018 r. (III CZP 113/17)
​W postępowaniu wszczętym przez klienta przeciwko podmiotowi rynku finansowego o zapłatę kwoty roszczenia zgłoszonej w reklamacji klienta, art. 8 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym nie wyłącza możliwości kwestionowania przez podmiot rynku finansowego zasadności dochodzonego roszczenia; na podmiocie tym spoczywa ciężar dowodu, że powodowi nie przysługuje roszczenie lub przysługuje w niższej wysokości.

Uchwałę podjęto w odpowiedzi na następujące pytanie prawne:

Czy w procesie z powództwa klienta przeciwko podmiotowi rynku finansowego o zapłatę kwoty roszczenia zgłoszonej w reklamacji klienta, regulacja zawarta w art. 8 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 roku o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym wyłącza możliwość kwestionowania przez podmiot rynku finansowego zasadności dochodzonego roszczenia tak co do zasady, jak i co do wysokości, czy jedynie oznacza przerzucenie ciężaru dowodu na podmiot rynku finansowego, który będzie zobowiązany udowodnić, że roszczenie nie przysługuje powodowi bądź przysługuje mu w niższej wysokości?​

O sprawie oraz wątpliwościach pisałem kilka miesięcy temu (por. „Skutek spóźnienia w udzieleniu odpowiedzi na reklamację bankową”) — przypuszczając, że SN przyjmie, że zwrot, iż reklamację „uważa się za rozpatrzoną zgodnie z wolą klienta” oznacza fikcję prawną uznania roszczenia zgłoszonego przez klienta (qui tacet, consentire videtur). Niezależnie bowiem od potencjalnych i możliwych do wyobrażenia skutków — czyli wysyłania setek reklamacji na milion złotych, których instytucja finansowa mogłaby nie nadążyć rozpatrzeć — sąd powinien stosować prawo.

art. 8 ustawy o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym
W przypadku niedotrzymania terminu określonego w art. 6, a w określonych przypadkach terminu określonego w art. 7, reklamację uważa się za rozpatrzoną zgodnie z wolą klienta.

Jednakże zdaniem Sądu Najwyższego przepis nie oznacza automatycznego uznania reklamacji, zaś wyłączną konsekwencją niedotrzymania terminu na odpowiedzi reklamację złożoną przez klienta instytucji finansowej jest zmiana rozkładu dowodu — czyli od tego momentu to bank powinien wykazać, że roszczenia są bezzasadne.

Tytułem komentarza: pogląd ten, chociaż z logicznego punktu widzenia słuszny, moim zdaniem jest contra legem — bo skoro tak, to nawet zdanie „rozpatrzyliśmy zgodnie z wolą klienta” w pisemnej odpowiedzi na reklamację może być przecież interpretowane jako tylko i wyłącznie uśpienie czujności niezadowolonego klienta, bez konsekwencji w odniesieniu do samego roszczenia.

9 comments for “Spóźniona odpowiedź na reklamację bankową nie oznacza, że bank przyznał klientowi rację (uchwała III CZP 113/17)

  1. mjm
    13 czerwca 2018 at 23:30

    Dlaczego tak często w przypadku bulwersujących opinię społeczną wyroków, odpowiedzią jest, że sąd kierował się obowiązującym prawem i nie mógł inaczej orzec, jeśli widać, że sąd może mieć prawo w głębokim poważaniu?

    • Olgierd Rudak
      14 czerwca 2018 at 09:07

      Pewnie dlatego, że w przypadku wyroku sprawa wygląda nieco inaczej.
      Uchwała, umówmy się, chociaż wygląda jak coś ekstra, niczym ekstra nie jest.

  2. RYBY
    14 czerwca 2018 at 08:23

    To się chyba nazywało kiedyś „falandyzacja prawa” :-)
    Chyba sąd przestraszył się konsekwencji wynikających z tego (jasnego przecież) przepisu prawa.

  3. Dobromir
    14 czerwca 2018 at 09:17

    Co ciekawe, takich wątpliwości nie ma, gdy idzie o prawa konsumenta. Kodeks cywilny zakłada domniemanie pozytywnego rozpatrzenia reklamacji (rękojmia) wobec braku ustosunkowania się do niej przez sprzedawcę w ciągu 14 dni od zgłoszenia. Konsekwencje finansowe takiej fikcji mogą być równie poważne, jak w przypadku „reklamacji bankowej” – wystarczy sobie wyobrazić, że Kowalski buduje dom i skutecznie zareklamuje jakość fundamentów, żądając ich naprawy lub wymiany. :-))))

    A mimo tego tamtych przepisów nikt nie podważa.

    Nie rozumiem, jak sąd mógł próbować interpretować coś, co jest napisane wprost, czytelnym językiem. Zgadzam się z użytkownikiem RYBY, że to czysta falandyzacja. Po raz kolejny widać, że banki to święte krowy poza jakimkolwiek systemem.

    Owszem, jeśli taka „penalizacja” braku odpowiedzi na reklamację w terminie jest nieuczciwa, niezgodna z konstytucją, pogwałceniem praw podmiotów gospodarczych z rynku finansowego, itp. itd. to stosowną ścieżką jest Trybunał Konstytucyjny tudzież lobbowanie za nowelizacją. A tak mamy prawo, ale go nie mamy…

  4. adt
    14 czerwca 2018 at 09:40

    Oczywistym jest że zdanie „rozpatrzyliśmy zgodnie z wolą klienta” nie wywoła automatycznej zasadności powództwa klienta, skoro zdanie „uznajemy roszczenie” również powyższego nie wywoła.

  5. 14 czerwca 2018 at 10:26

    Czy to jest na temat jakiegoś konkretnego przypadku czy tak sobie a muzom?

    • Olgierd Rudak
      14 czerwca 2018 at 10:37

      Uchwały wydaje się na pytania prawne sądów, które rozpoznają konkretne spory. Oznacza to, że sąd miał wątpliwość, teraz będzie orzekał.

      W ogólności to jak w tym tekście:

      https://czasopismo.legeartis.org/2018/03/zasada-prawna-uchwala-sadu-najwyzszego.html

      • 14 czerwca 2018 at 11:51

        Ukrytym pytaniem jest to, gdzie można poczytać o stanie konkretnego sporu? Bo sama uchwała wydaje się kuriozalna i skandaliczna, ale może ta opinia zblednie wobec stanu faktycznego?

        • Olgierd Rudak
          14 czerwca 2018 at 12:36

          Niestety, w treści uchwały wszystko jest zanonimozowane, nawet sygnatura.

          w sprawie z powództwa E. D.
          przeciwko (…) Towarzystwu Ubezpieczeń Spółce Akcyjnej w Ł.
          o zapłatę,
          po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym
          w dniu 13 czerwca 2018 r.,
          zagadnienia prawnego
          przedstawionego przez Sąd Okręgowy w L.
          postanowieniem z dnia 12 lipca 2017 r., sygn. akt II Ca (…),

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.