Czy pracodawca może żądać zwrotu zawyżonego wynagrodzenia — które wypłacał, bo podwładna zaszła w ciążę z prezesem, ale później coś poszło nie tak?

Czy pracodawca może wytoczyć powództwo o zwrot zawyżonego wynagrodzenia przeciwko pracownicy, której prezes dał podwyżkę, bo kobieta była w ciąży (z prezesem), więc miała otrzymywać wyższy zasiłek — ale po urodzeniu dziecka coś nie wyszło (między prezesem a podwładną)? (wyrok Sądu Najwyższego z 20 lutego 2018 r., II PK 351/16).


zwrot zawyżonego wynagrodzenia

Powództwo o zwrot zawyżonego wynagrodzenia podlega oddaleniu, jeśli działający w dobrej wierze dłużnik zużył korzyść i nie jest już wzbogacony (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Orzeczenie wydano w sprawie z powództwa pracodawcy, który pozwał ex-pracownicę o zwrot wypłaconego — lecz zawyżonego — wynagrodzenia. Pozwana została zatrudniona na stanowisku asystentki zarządu za wynagrodzeniem równym najniższej krajowej, jednak po roku pracodawca wypowiedział jej warunki pracy i płacy zmieniając stanowisko na menager d/s sprzedaży i marketingu oraz podwyższając wynagrodzenie do 10 tys. złotych. Zmiana wynikała z faktu, że pracownica zaszła w ciążę z prezesem, zatem zaistniała konieczność zagwarantowania jej wyższego zasiłku chorobowego; w istocie zmiany nie było, bo kobieta wykonywała te same czynności co wcześniej (i takie same jak inna jej koleżanka, która nadal zarabiała 1,6 tys. miesięcznie).

Po urodzeniu dziecka prezes złożył doniesienie do ZUS, który obniżył kobiecie zasiłek chorobowy do kwoty najniższego wynagrodzenia — a następnie spółka wytoczyła powództwo o zwrot zawyżonego wynagrodzenia.

Sąd prawomocnie powództwo uwzględnił: skoro pozwana pracownica nie udowodniła, że zmienił się jej zakres obowiązków lub zwiększyło obciążenie obowiązkami do wykonania — zaś wyłączną przyczyną podwyżki były prywatne relacje pracownicy z prezesem spółki — to umowa o pracę miała charakter pozorny, a przez to nieważny. Skoro zatem wysokość uzyskiwanego wynagrodzenia była bardzo wysoka w porównaniu do innych pracowników, a nie istniała podstawa, by kobieta zarabiała więcej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, nadwyżkę powinna zwrócić pracodawcy.

Pozwana w skardze kasacyjnej zarzuciła orzeczeniu błędną ocenę faktów: nie może być uznane za pozorne złożenie przez pracodawcę jednostronnego oświadczenia woli o wypowiedzeniu warunków pracy i płacy, zwłaszcza, że praca była świadczona, pracodawca świadczenie to przyjmował oraz wypłacał należne wynagrodzenie. Co więcej zasądzenie zwrotu świadczenia jako nienależnego było bezzasadne, skoro pozwana uzyskaną korzyść zużyła (art. 409 kc).

Sąd Najwyższy zauważył, że co do zasady pozorność czynności prawnej jest okolicznością faktyczną, która podlega ustaleniu przez sądy powszechne, zatem naruszenie art. 83 par. 1 kc w zw. z art. 300 kp nie podlega kontroli kasacyjnej (art. 398(3) par. 3 kpc). Owszem, podstawą skargi kasacyjnej może być błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie normy prawa materialnego skutkujące błędną oceną stanu faktycznego, jednak wymaga to wykazania, iż orzekający sąd całkowicie źle zinterpretował zastosowaną normę prawną. Sąd Najwyższy — jako sąd prawa, nie sąd faktu — jest związany oceną stanu faktycznego dokonaną w zaskarżonym wyroku, toteż niezależnie od argumentacji, nie może podważyć ustaleń w przedmiocie pozorności zmiany stanowiska pracy zajmowanego przez konkubinę prezesa spółki.

Jednakże trafne okazały się argumenty, iż pozwana mogła zużyć otrzymaną korzyść majątkową — czyli wydać otrzymane pieniądze (art. 409 kc) — przez co, niezależnie od pozorności zmienionej umowy o pracę, żądanie zwrotu zawyżonego wynagrodzenia podlegałoby oddaleniu. Pozwana mogła oczekiwać, że ma prawo swobodnie dysponować otrzymanym wynagrodzeniem, nie licząc się z obowiązkiem jego zwrotu — zatem jej argumentacja, że pieniądze zostały wydane ( wraz z szeregiem dowodów) nie powinna być ignorowana przez sądy niższej instancji.
Niezależnie zatem od tego, czy pieniądze były wypłacane z zastrzeżeniem zwrotu (nie były) oraz czy strony zgodnie ustaliły, że po skończeniu się zasiłku pensja zostanie obniżona do wysokości najniższego wynagrodzenia za pracę, powódka miała prawo przypuszczać, że wypłaconym wynagrodzeniem może swobodnie dysponować.

Tych okoliczności jednak nie rozważono, zatem Sąd Najwyższy uwzględnił skargę kasacyjną i uchylił zaskarżony wyrok, wskazując, że ponownie rozpoznając sprawę sąd będzie musiał wziąć pod uwagę zgłoszone przez kobietę dowody.

10 comments for “Czy pracodawca może żądać zwrotu zawyżonego wynagrodzenia — które wypłacał, bo podwładna zaszła w ciążę z prezesem, ale później coś poszło nie tak?

  1. keiran
    4 czerwca 2018 at 10:20

    Brakuje mi tu sankcji dla sprytnego prezesa, który chciał wbrew faktom ustawić kochankę…

    • Jakec
      4 czerwca 2018 at 10:56

      Bo to zapewne całkiem inna sprawa – tutaj chodzi tylko o wynagrodzenie…

      • Olgierd Rudak
        4 czerwca 2018 at 11:06

        O, to, to.

    • judykator72
      4 czerwca 2018 at 11:28

      alimenty będzie płacił

      • Olgierd Rudak
        4 czerwca 2018 at 11:38

        To da sobie podwyżkę ;-)

        • Jakec
          4 czerwca 2018 at 11:40

          Raczej odwrotnie!

          • Olgierd Rudak
            4 czerwca 2018 at 12:25

            To będzie miał dług, który będzie narastał.

            Może jestem naiwny, ale jakbym był dłużnikiem to kombinowałbym jak go spłacić, a nie jak wkręcić się w spiralę odsetek i innych konsekwencji.

            • Jakec
              4 czerwca 2018 at 12:55

              Nie, chodziło mi o to, że obniży sobie wynagrodzenie, żeby przed sądem wykazać mniejsze dochody i mieć zasądzone niższe alimenty :)

              • b52t
                4 czerwca 2018 at 13:00

                Tak, tak, ale sądy orzekając o wysokości alimentów biorą pod uwagę uzasadnione potrzeby tego na kogo alimenty mają być łożone (przy czym jeśli, np. dziecko żyło wcześniej w dostatnim domu, to nie ma powodu obniżać jego stopę życiową), a z drugiej strony możliwości zarobkowe obciążonego świadczeniem alimentacyjnym, czyli nawet jeśli sobie obniży, to nie znaczy, że będzie płacił niższy alimenty, bo sobie obniżył, a nie dlatego, że więcej zarabiać nie może.

  2. 5 czerwca 2018 at 11:31

    Bo prezes to głupi kutwa… Jak by podwyższył obu paniom, to byłby kłopot z udowodnieniem…
    .
    Jak to powiedział klasyk (dawno temu a Ameryce ;) ):
    “ROMANSE W MIEJSCU PRACY Ciekawa rzecz, że kompetentni skądinąd biznesmeni, którzy potrafią opracować wnikliwie budżet bardzo złożonego przedsięwzięcia, nie potrafią sobie uzmysłowić, że koszt utrzymania dwóch kobiet jest dwukrotnie wyższy niż jednej, plus pewne jeszcze nakłady ekstra. Wczesnym symptomem pojawienia się kochanki jest nagła eksplozja inwencji w wypełnianiu listy pokrywanych przez firmę wydatków danego kierownika. Miałem kiedyś wiceprezesa do spraw personalnych, który zaczął bliżej przestawać z jedną z sekretarek dyrekcji. Gdyby to się działo poza terenem biura, nic by mnie nie obchodziło, póki nie przeszkadzałoby mu w pracy. Ale kadrowiec oplatający ramieniem pracownika to jak strażnik skarbca z ręką w kasie.
    Nie wiedząc nic poza uporczywymi plotkami, omijałem temat i sprawę, aż zupełnie niespodziewanie wszystkie sekretarki dyrekcji dostały podwyżkę. (Ktoś potem powiedział: „Dzięki Bogu, że on nie sypiał z operatorką dziurkarki kart perforowanych, bo przy ich ilości kosztowałoby to nas znacznie więcej”) Ale jak tu, człowiecze, zdobyć dowód? Jestem przeciwny metodom prowokacji. W końcu przyszło mi coś do głowy. Przypuśćmy, że zdarzyło się to mnie. Przypuśćmy, że mój szef wezwał mnie i oświadczył, że mnie wylewa, no i dlaczego to robi. Gdybym był niewinny, wyszedłbym wyprostowany jak świeca. Gdybym był winien, zbaraniałbym i zapytał odruchowo: „Od kogo usłyszał pan tę historię?”
    Wezwałem go do siebie po południu i powiedziałem. Spuścił oczy i zapytał: „Kto ci coś takiego powiedział?” Był to dobry facet. Pomogłem mu zacząć na nowo w pewnej odległości od pokusy, w innej firmie. Kiedy obciąłem płace sekretarek do poprzedniego poziomu, nie podniósł się żaden głos sprawiedliwego oburzenia.”

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.