Zdaniem TSUE polskie „reformy” sądownictwa mogą skutkować brakiem niezawisłości sądów — więc być może nie powinno się wykonywać ENA wobec polskich obywateli…

Krótko i na temat: w wydanym dziś wyroku TSUE stwierdził, że należy wstrzymać wykonanie europejskiego nakazu aresztowania jeśli istnieje ryzyko, że aresztowanej osobie grozi naruszenie prawa do niezawisłego sądu — na przykład wskutek zmian legislacyjnych w państwie, które żąda wydania aresztowanego. Na zaistnienie takich okoliczności może wskazywać wszczęcie przez Komisję Europejską postępowania w celu stwierdzenia ryzyka poważnego naruszenia prawa przez państwo członkowskie.

wyrok Trybunału Sprawiedliwości EU z 25 lipca 2018 r. w sprawie LM (C-216/18)
(…) wykonujący nakaz organ sądowy, mający zadecydować o przekazaniu osoby wskazanej w europejskim nakazie aresztowania wydanym w celu przeprowadzenia postępowania karnego, posiada informacje, takie jak te zawarte w przyjętym na podstawie art. 7 ust. 1 TFUE uzasadnionym wniosku Komisji, mogące wskazywać na istnienie rzeczywistego ryzyka naruszenia prawa podstawowego do rzetelnego procesu sądowego, gwarantowanego przez art. 47 akapit drugi Karty praw podstawowych Unii Europejskiej, ze względu na systemowe lub ogólne nieprawidłowości w zakresie niezawisłości władzy sądowniczej wydającego nakaz państwa członkowskiego, wspomniany organ powinien zweryfikować w sposób konkretny i dokładny, czy — w świetle sytuacji osobistej tej osoby, jak również charakteru przestępstwa, za które jest ścigana, oraz kontekstu faktycznego, stanowiącego podstawę europejskiego nakazu aresztowania, oraz przy uwzględnieniu informacji udzielonych przez wydające nakaz państwo członkowskie na podstawie art. 15 ust. 2 decyzji ramowej 2002/584 ze zmianami — istnieją poważne i sprawdzone podstawy, aby uznać, że owa osoba będzie narażona na takie ryzyko w wypadku przekazania do tego ostatniego państwa.

Sprawa dotyczy Polaka zatrzymanego w Irlandii na podstawie ENA, który sprzeciwił się przekazaniu go do kraju wskazując, że istnieje ryzyko, że jego proces będzie nierzetelny — bo w świetle „dobrej zmiany” w wymiarze sprawiedliwości polskie sądy nie zapewniają gwarancji niezawisłości. O rozstrzygnięcie tych wątpliwości zwrócił się do TSUE irlandzki High Court.
(Nb. nazwisko Polaka początkowo funkcjonowało w obiegu, ale po zmianach wywołanych RODO sprowadzono go do inicjałów — LM.)

art. 7 ust. 1 TFUE
Na uzasadniony wniosek jednej trzeciej państw członkowskich, Parlamentu Europejskiego lub Komisji Europejskiej, Rada, stanowiąc większością czterech piątych swych członków po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego, może stwierdzić istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez państwo członkowskie wartości, o których mowa w artykule 2. Przed dokonaniem takiego stwierdzenia Rada wysłuchuje dane państwo członkowskie i, stanowiąc zgodnie z tą samą procedurą, może skierować do niego zalecenia. (…)

W odpowiedzi Trybunał Sprawiedliwości EU stwierdził, że ryzyko naruszenia prawa do procesu przed niezawisłym sądem — co oznacza brak gwarancji prawa do rzetelnego procesu — jest postawą do wstrzymania wykonania europejskiego nakazu aresztowania. Sytuacja taka jest wyjątkiem, bo zasadą jest wzajemne wykonywanie ENA wobec osób ściganych. W takim przypadku organ powinien ocenić owo ryzyko, biorąc pod uwagę „obiektywne, wiarygodne, dokładne i należycie zaktualizowane informacje o funkcjonowaniu systemu sądowego” — zaś taką informacją może być skierowany przez KE wniosek dotyczący stwierdzenia ryzyka poważnego naruszenia prawa (art. 7 TFUE). W drugiej kolejności natomiast powinnością organu jest ocenić, czy owo ryzyko dotyczy konkretnej ściganej osoby — czyli zbadać w jakim stopniu nieprawidłowości systemowe odnoszące się do niezawisłości władzy sądowniczej mogą mieć wpływ na sposób prowadzenia postępowania.
Stwierdzając, iż istnieje zagrożenie dla przeprowadzenia rzetelnego procesu organ ma obowiązek wstrzymać wykonanie europejskiego nakazu aresztowania.

Zamiast komentarza: ku mojemu zdumieniu po wyroku polskie władze raczej nie wypowiedzą wojny Trybunałowi Sprawiedliwości EU — ba, minister Ziobro jest z orzeczenia… zadowolony, bo ten „nie stwierdził naruszenia praworządności w Polsce” (rozsiewając przy okazji fake news, że uczynił to „wbrew temu co chciał irlandzki sąd”, który miał oczekiwać „automatycznej odmowy” — wystarczy sprawdzić jaka była treść wniosku złożonego przez irlandzki High Court).
Niemniej osobiście uważam orzeczenie za druzgoczące i jest mi po prostu wstyd i przykro — że ktoś musi (jeszcze raz) za nas głośno mówić, że działania grupy, która wspólnie i w porozumieniu opanowała władzę ustawodawczą i wykonawczą, i teraz chce opanować władzę sądowniczą, mogą prowadzić do pogwałcenia najbardziej fundamentalnych praw — zbliżając do ustawodawstwa Rosji czy Turcji.

PS warto zauważyć, że to nie jedyne dzisiejsze orzeczenie TSUE odnoszące się do europejskiego nakazu aresztowania: w innym wyroku stwierdzono, że wykonanie ENA może być wstrzymane jeśli istnieją dowody, że osoba może być narażona na nieludzkie traktowanie w więzieniu (C-220/18), ale też nie można odmówić wykonania ENA jeśli wcześniej osoba poszukiwana była przesłuchana tylko jako świadek, a także jeśli odmówiono już wykonania jednego ENA w tej samej sprawie (C-268/17).

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

18 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze