Czy ubezpieczyciel może ponosić odpowiedzialność za zalanie płyt schowanych w piwnicy?

Czy ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania powołując się na niejasne postanowienia OWU — niejasne, czyli takie, które można interpretować na dwa sposoby — czy takie niejasności powinny być wykładane na korzyść ubezpieczonego? Czy zatem możliwe jest ubezpieczenie zalania piwnicy jeśli ogólne warunki ubezpieczenia wykluczają taką odpowiedzialność? (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 20 lutego 2018 r., sygn. akt VII AGa 112/18).


ubezpieczenie zalania piwnicy

Ubezpieczenie zalania piwnicy: ubezpieczyciel nie może odmówić wypłaty odszkodowania za uszkodzone płyty powołując się na nieprecyzyjne postanowienia OWU (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Spór dotyczył odpowiedzialności ubezpieczyciela za rzeczy przechowywane w piwnicy. Podpisując umowę ubezpieczony oświadczył, że mienie objęte polisą (płyty CD, DVD i winyle, poligrafia do płyt) zamierza trzymać w piwnicy, czemu ubezpieczyciel się nie sprzeciwił. Półtora roku później wystąpiło 3-godzinne oberwanie chmury, wskutek którego piwnica uległa zalaniu, a towar zniszczeniu — ale ubezpieczyciel, powołując się na OWU wyłączające odpowiedzialność za mienie składowane w pomieszczeniach podziemnych, odmówił wypłaty odszkodowania.

Sąd prawomocnie uwzględnił roszczenia: mienie przechowywane w piwnicy podlegało ubezpieczeniu, zatem żądanie zapłaty odszkodowania za zniszczony towar było uzasadnione.

Strony zawarły umowę ubezpieczenia mienia powoda od pożaru i innych zdarzeń losowych (art. 805 kc), zalanie wskutek ulewy jest takim zdarzeniem losowym.
Klauzula w OWU, na którą powoływał się ubezpieczyciel wyłączała jego odpowiedzialność za mienie znajdujące się w „pomieszczeniach podziemnych oraz wszelkich rzeczowych składników majątku obrotowego i mienia osób trzecich przechowywanych lub składowanych na wysokości mniejszej niż 12 cm, licząc od poziomu podłogi, z wyjątkiem szkód spowodowanych przez zalanie bezpośrednio z góry”). Jednak sąd zauważył, że to postanowienie jest nieprecyzyjne i niejasne — w ocenie powoda chodziło o mienie, które jest przechowywane na podłodze niżej niż 12 cm od poziomu podłogi każdego pomieszczenia (także piwnicy), zaś w ocenie pozwanego pierwszy człon zdania mówi po prostu o piwnicy, dopiero drugi nakazuje przechowywać mienie w każdym innym pomieszczeniu co najmniej 12 cm ponad poziomem podłogi.

Skoro jednak przed podpisaniem umowy ubezpieczony oświadczył, że ubezpieczone mienie będzie przechowywane w piwnicy, a mimo to ubezpieczyciel przystał na jej zawarcie — to wykładnia ogólnych warunków umowy nie może prowadzić do wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela, a wątpliwości interpretacyjne negatywnie wpływać na zakres ochrony ubezpieczonego (art. 65 par. 2 kc).

(Co ciekawe z uzasadnienia wyroku II instancji wynika, że sąd nie rozpoznał apelacji jak należy — ograniczył się tylko do opisania przyczyn, dla których zmniejszył żądaną kwotę o 12,50 złotych (z pierwotnie zasądzonych 208077,88 złotych) — co co jednak nie przeszkodziło w skasowaniu pozwanej na 10,8 tys. złotych kosztów. Ciekawym jak potoczyły się dalsze losy sprawy — bo w bazie SN sygnatury brak.)

Co jednak nie oznacza, że orzeczenie jest nieprawidłowe: niezależnie od tego, że ubezpieczyciel zastrzegł w OWU, że odpowiedzialność z tytułu ubezpieczenie nie dotyczy zalania piwnicy, to wskutek przyjęcia konkretnej oferty doszło do modyfikacji ogólnych warunków (art. 385 par. 1 kc). Myślę, że taka podstawa prawna do wyjaśnienia tematu byłaby dla ubezpieczyciela jaśniejsza niż ów art. 65 par. 2 kc.

Q.E.D.

PS a skoro było o płytach, czyli o muzyce, a część P.T. Czytelników przebywa już na wakacjach — niezależnie od tego czy w Montreux, czy w jakichś strefach latino — czas na „Smoke on the Water” w wykonaniu Señor Coconut.



 

2 comments for “Czy ubezpieczyciel może ponosić odpowiedzialność za zalanie płyt schowanych w piwnicy?

  1. RYBY
    10 lipca 2018 at 09:07

    Wydawało mi się zawsze, że zapisy konkretnej indywidualnej umowy (polisy) w przypadku konfliktu mają pierwszeństwo przed zapisami ogólnymi regulaminów czy OWU, jako że są ustalane indywidualnie. Takie też są zapisy w tych regulaminach i OWU ;-)
    Sztaby prawników banków, ubezpieczycieli, telekomów muszą się tego dowiadywać od sądów. Dziwne.

    • Olgierd Rudak
      10 lipca 2018 at 10:29

      Myślę, że przyznanie się przed sobą („wtopiliśmy, trudno”) zapobiegłoby na oko 2/3 sprawom w sądach :)

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.