Czy hałda pogórnicza jest częścią składową gruntu — czy ruchomością leżącą akurat w tym miejscu?

Do początku roku akademickiego zostało jeszcze parę tygodni — niemniej już dziś czas na tekst, który może być przyczynkiem do ciekawej dyskusji na zajęciach na drugim roku prawa. A zatem: czy hałda pogórnicza (odpad pokopalniany) jest częścią składową gruntu, na którym jest składowana? A może raczej powinna być traktowana jako połączona dla przemijającego użytku? I przy okazji: czy można sprzedać ziemię z wyłączeniem praw do znajdującej się na niej hałdy?


hałda pogórnicza część składowa ruchomość

Hałda pogórnicza jest częścią składową nieruchomości — nie może być traktowana jako odrębna od własności gruntu ruchomość (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


wyrok Sądu Najwyższego z 13 kwietnia 2018 r. (I CSK 522/17)
1) Materiał skalny stanowiący odpad pogórniczy może być uznany za część składową nieruchomości gruntowej, na której zalega, jeżeli uzasadnia to jego ciężar i objętość oraz stopień zintegrowania z otoczeniem i środowiskiem przyrodniczym, a także koszt i długotrwałość jego usunięcia.
2) O tym, czy połączenie przedmiotu z rzeczą następuje tylko dla przemijającego użytku (art. 47 § 3 kc), decyduje zamiar towarzyszący połączeniu, pod warunkiem, że został uzewnętrzniony i może być potwierdzony przy zastosowaniu kryteriów obiektywnych.

Spór dotyczył hałdy pokopalnianej, która została rozebrana i zutylizowana przez wykonawcę podczas budowy autostrady A1.

Sporna hałda składała się głównie z łupka czarnego, dolomitów, szlamu poflotacyjnego i piasku, była już zrekultywowana, na początku XXI wieku kompletnie zrekultywowana (rósł na niej 20-letni drzewostan). W 2005 r. ustalono lokalizację autostrady, więc w księdze wieczystej wpisano ostrzeżenie o wywłaszczeniu; ówczesny właściciel prowadził (głównie nielegalnie) eksploatację materiałów. Kolejny nabywca w umowie otrzymał informację, że z praw do działki wyłączony jest ów „nadkład” w postaci hałdy. W 2009 r. działki odkupił Skarb Państwa (GDDKiA), zbywający zastrzegli w umowie, że prawa do hałdy przysługują osobie trzeciej i są wyłączone spod umowy, ale po zweryfikowaniu roszczeń do hałdy zostanie ona też odkupiona przez GDDKiA.

art. 47 par. 1 kc
Część składowa rzeczy nie może być odrębnym przedmiotem własności i innych praw rzeczowych.

Rok później zaczęła się budowa autostrady, w jej toku wykonawca zlikwidował hałdę (utylizując 110 tys. m3 gruntu, za co zapłacił 6 mln złotych) — zdaniem właścicieli nieruchomości oznaczało to, że Skarb Państwa, który wykorzystał materiały w celach budowlanych, bezpodstawnie się wzbogacił, zatem do sądu trafił pozew o 60 mln złotych.

Roszczenia zostały prawomocnie oddalone: niezależnie od dyskusyjnego statusu prawnego hałdy nie jest ona ruchomością, która stanowić może odrębny od gruntu przedmiot własności. Każda ruchomość połączona z nieruchomością w sposób trwały staje się jej częścią składową (superficies solo cedit, art. 191 kc), żadna wcześniejsza czynność prawna odnosząca się do gruntu nie wyodrębniała żadnego nadkładu. Późniejsze działania (np. pozyskiwanie materiałów) nie zmieniły charakteru prawnego hałdy. Oznacza to, że w chwili transakcji hałda stanowiła część składową gruntu, zaś część składowa rzeczy nie może być odrębnym przedmiotem własności — zatem nawet jeśli intencją stron było wyłączenie hałdy spod działania umowy, to takie postanowienie jest nieważne (art. 58 par. 1 kc).

art. 191 kc
Własność nieruchomości rozciąga się na rzecz ruchomą, która została połączona z nieruchomością w taki sposób, że stała się jej częścią składową.

Nie ma zatem znaczenia czy ktoś pozyskiwał materiał z hałdy i go wywoził — istotne jest to, że generalnie hałda nie była czasowym składowiskiem. Zmiana postrzegania takich materiałów (wcześniej jako odpad, później jako źródło zarobku) nie może być podstawą do zmiany postrzegania statusu rzeczowego hałdy.

Gdyby jednak przyjąć, że hałda jest rzeczą ruchomą, to stronie powodowej brak legitymacji czynnej: skoro bowiem wcześniej kupiono nieruchomość, zaś w umowie nie wspomniano o sprzedaży hałdy, to do przeniesienia jej własności nie doszło (zwłaszcza, że zbywający wprost wyłączył nadkład z umowy). W późniejszych umowach, na podstawie której powodowie nabywali własność nieruchomości, nie wyodrębniano hałdy jako odrębnego przedmiotu czynności.

(Co ciekawe zdaniem sądu II instancji nieważność ciągu umów skutkowała tym, że sprzedający nieruchomość Skarbowi Państwa nie byli jej właścicielami — i nie ma znaczenia, że zostali wpisani do ksiąg wieczystych, bo rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych nie chroni nieważnych czynności prawnych — zatem pozwany, który w dodatku wydał mnóstwo pieniędzy na jej utylizację, nie mógł wzbogacić się ich kosztem.)

Bezskuteczna okazała się skarga kasacyjna: Sąd Najwyższy przypomniał, że częścią składową jest wszystko, co nie może być odłączone od rzeczy bez uszkodzenia lub istotnej zmiany całości albo przedmiotu odłączonego, chyba że przedmiot został połączony tylko dla przemijającego użytku. Własność przypadku nieruchomości rozciąga się na rzecz ruchomą, która stała się jej częścią składową (art. 191 kc). Ocena tego powiązania powinna być dokonywana na podstawie zewnętrznie dostrzegalnych właściwości (wg kryteriów fizycznych i funkcjonalnych), zaś możliwość odłączenia przy wykorzystaniu środków technicznych nie oznacza, że nie mamy do czynienia z częścią składową.

W przypadku zalegającego odpadu pogórniczego powiązanie z gruntem może wynikać z ciężaru i objętości materiału, a także jego wpływu na cechy środowiska i krajobraz — w takim przypadku zrzucony odpad staje się nieruchomym elementem gruntu, a jego usunięcie prowadziłoby do istotnej zmiany całości (art. 47 par. 2 kc).
Skoro więc sporna hałda zajmowała obszar kilkunastu hektarów, miała średnią wysokość 17 m oraz ważyła ok. 4,9 mln ton, a już w 2003 r. była całkowicie zrekultywowana (zadrzewiona, zazieleniona) — to oznacza, że niezależnie od uwarunkowań geologicznych stanowiła część składową gruntu, albowiem nie została połączona dla przemijającego użytku. O czasowości połączenia nie może przesądzać fakt, że powstała technologia i potrzeba eksploatacji hałd, kluczowa jest intencja pozostawienia odpadów w chwili ich składowania.
Zasad tych nie można zmodyfikować w treści umowy — sprzedający i kupujący nie mogą traktować części składowej jako odrębnego przedmiotu czynności prawnej, niezależnie od tego, że część składowa po oderwaniu jest rzeczą ruchomą i może stanowić odrębny przedmiot praw (podobnie jak w przypadku kopalin), to jednak do tego momentu zastrzeżenie takie jest bezskuteczne.

Skoro zatem część składowa rzeczy nie może być odrębnym przedmiotem własności, zamierzonych skutków nie mogą wywołać postanowienia umowne zmierzające do rozporządzania taką częścią składową (por. m.in. uchwała SN z 21 marca 2013 r., III CZP 8/13) — może być przedmiotem czynności zobowiązującej, jednak przejście własności na nabywcę będzie skuteczne dopiero po jej odłączeniu od całości. W konsekwencji postanowienie umowne zakładające pozostawienie przy zbywającym własności hałdy jest nieważne (art. 58 par. 1 kc), przy czym w ocenie SN można przypuszczać, że umowa nie byłaby zawarta z pominięciem klauzuli rozdzielającej jej status prawny, co skutkuje nieważnością całej umowy (art. 58 par. 3 kc) — a przed skutkami tej nieważności nie chroni nawet rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych (bo nabywcy musieli mieć wiedzę co do statusu prawnego hałdy).

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

4 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze