Habánské sklepy Müller Thurgau 2016 — co z tym globalnym ociepleniem?

Kończąc już (niezapowiadaną i niezamierzoną) epopeję z winem białym w tle — idzie jesień, to dobry moment do otwarcia kilku butelek (zdecydowanie preferowanego przez moje niewyrobione kubki smakowe) wina czerwonego — dziś kilka zdań kolejnym trunku pochodzącym z winem płynących Moraw — czyli czas na Habánské sklepy Müller Thurgau 2016.


Habánské sklepy Müller Thurgau 2016

Tak wygląda etykieta wina Habánské sklepy Müller Thurgau 2016 (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


A teraz dygresja: przeczytałem ostatnio w „The Atlantic”, że francuscy plantatorzy winorośli bardzo się martwią globalnym ociepleniem, ponieważ skutkuje to pogorszeniem się jakości wina („Global Warming Could Throw France’s Wine-Making Traditions Into Chaos”; BTW to ciekawe, że tekst ukazał się dzień wcześniej w serwisie undark.org (pod tytułem „For Bordeaux’s Winemakers, Rising Temperatures Bring a Reckoning” — ale z komentarzami już z lutego). Od lat 50-tych średnie temperatury w rejonie Bordeaux wzrosły o 2 stopnie (!) — skutkiem jest bardziej owocowe w smaku i bardziej alkoholowe wino (o przełożeniu temperatur na woltaż już gdzieś wcześniej czytałem — być może właśnie z tej przyczyny wina pochodzące od naszych południowych sąsiadów mają zwykle procentów nieco mniej od tych z Hiszpanii czy Portugalii).
Być może odpowiedzi na to wyzwanie należałoby szukać w odejściu od piątki „szlachetnych” i pójściu w kierunku innych odmianach winorośli (por. „Niech żyje bioróżnorodność!”) — ale nic tak prosto: francuskie prawo ściśle reguluje z czego można robić, więc próba podejścia do problemu od innej strony wymaga interwencji prawodawcy.

Nie wiem czy i jakie wyzwania stoją przed producentami wina z Czeskiej Republiki — niemniej wiele wskazuje na to, że chyba byłoby fajnie, gdyby podobne kłody rzucano nam w Polsce. Wystarczy wejść do przeciętnego czeskiego (lub słowackiego) spożywczaka by się przekonać naocznie.

Wracając do rzeczy: wino Habánské sklepy Müller Thurgau rocznik 2016 to przykład całkiem przyzwoitego białego wytrawnego wina morawskiego, chociaż niespecjalnie oszałamiającego w smaku, to nieźle się spisującego w upalne wieczory (po części właśnie dzięki niskiej zawartości alkoholu — 11,5%).
Tę butelkę kupiłem za jedyne 89,90 koron (czyli była jakaś promocja) — i naprawdę nie żałuję, podobnie jak nie żałuję, że coraz bliżej jesień :-)

4 comments for “Habánské sklepy Müller Thurgau 2016 — co z tym globalnym ociepleniem?

  1. Majowy
    9 września 2018 at 00:32

    Jakie najdziwniejsze wino Pan Rudak pił? Mam tu na myśli eksperymenty typu piwo z burakiem albo ze sledzi.

    Czy zdarza się Panu zamawiac alkohol przez internet? Jesli tak, to gdzie?

    • Olgierd Rudak
      9 września 2018 at 09:19

      Nie piłem żadnego dziwnego wina, jeśli są takie, to pewnie kosztują na tyle dużo, że nawet nie spoglądam. Z burakiem piłem jogurt (niedawno się pojawiły), bardzo dobre.
      Przez internet alkoholu nie kupuję — skoro sprzedaż jest nielegalna, to nie można kupować, prawda? ;-)

      • Majowy
        9 września 2018 at 11:36

        Od kiedy?!

        Wiem ze z praktyki nie można wnioskować o prawie (legalności), ale…

        …w ostatnim roku zamawialem z dwóch sklepow bez problemu. Jeden wysyłał normalnym kurierem (bodaj DHL), a drugi cos kombinowal (umowa byla jednocześnie pelnomocnictwem dla osoby trzeciej do odbioru zamowienia i wysłania go jakims dziwnym przewoznikiem).

        Słyszałem co prawda ze był problem, bo alkohol lub tytoń (co widać po kartonie, rzadziej po nadawcy) może zamówić dziecko, a kurier nie musi sprawdzać dowodu (np dziecko otwiera drzwi a rodziców akurat nie ma bo sa pracy ale to oni zamawiali), ale żebym ja nie mógł zamówić?

        • Olgierd Rudak
          9 września 2018 at 15:04

          Właściwie to od zawsze, odkąd jest internet (lub alkohol ;-)

          Problem w koncesji, która wymaga wskazania miejsca sprzedaży — przy sprzedaży na odległość miejscem tym jest mieszkanie konsumenta (miejsce odbioru):

          https://czasopismo.legeartis.org/2014/11/sprzedaz-alkoholu-przez-internet-legalna.html

          Oczywiście wiek kupującego to sprawa nr 2, ale to już jakoś można załatwić (w sensie kurier mógłby musieć sprawdzić).

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.