Zmiana uzasadnienia obywatelskiego projektu ustawy skutkuje odmową jego przyjęcia

A skoro kilka dni temu było o tym, że partia polityczna nie może bezpłatnie korzystać z lokalu innej partii, dziś będzie parę akapitów o tym, że zmiana projektu lub uzasadnienia ustawy opracowanego w trybie obywatelskiej inicjatywy prawodawczej skutkuje bezwzględną odmową jego przyjęcia przez parlament (postanowienie Sądu Najwyższego z 21 marca 2018 r., III SO 1/18).

Orzeczenie wydano ze skargi komitetu na odmowę przyjęcia projektu nowelizacji przepisów o KRUS zgłoszonego w ramach obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej (art. 118 ust. 2 Konstytucji RP). Zdaniem Marszałka Izby Poselskiej treść uzasadnienia projektu popartego przez 115 tys. podpisów różniła się od uzasadnienia przedstawionego wraz z zawiadomieniem o utworzeniu komitetu (pod czym zebrano 11 tys. podpisów), co skutkuje obligatoryjną odmową jego przyjęcia.

art. 7 ust. 2 ustawy o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli
Od dnia przyjęcia przez Marszałka Sejmu zawiadomienia, o którym mowa w art. 6 ust. 4, lub otrzymania przez komitet postanowienia Sądu Najwyższego uwzględniającego skargę, o której mowa w art. 6 ust. 5, do dnia wniesienia projektu ustawy, o którym mowa w art. 10 ust. 1, treść projektu nie może być zmieniona.

Do SN trafiła skarga, w której pełnomocnik komitetu powołał się na „błąd jednostki ludzkiej”, wskutek czego do zawiadomienia o utworzeniu komitetu dołączono nieaktualny już projekt samego uzasadnienia ustawy. Na dowód załączono oświadczenie członka założyciela, który wyjaśnił, że przez przypadek pominął dokument, który był poprawiany tuż przed złożeniem zawiadomienia.

art. 11 ustawy o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli
1. W wypadku stwierdzenia, że treść projektu ustawy lub uzasadnienia jest zmieniona, Marszałek Sejmu, w drodze postanowienia, nie później niż w terminie 14 dni od dnia wniesienia projektu, odmawia jego przyjęcia.
2. Na umotywowane postanowienie Marszałka Sejmu pełnomocnikowi komitetu przysługuje skarga do Sądu Najwyższego (…)

Sąd Najwyższy oddalił skargę jako bezzasadną: niezależnie od przyczyn i etapu procedowania projektu obywatelskiego, dokonywanie zmian zarówno w jego treści jak i uzasadnieniu jest niedopuszczalne. Nie ma zatem znaczenia, że różnica dotyczyła wyłącznie treści uzasadnienia — kluczowa jest okoliczność, że przedmiotem postępowania ustawodawczego może być wyłącznie konkretny projekt ustawy, do którego dołączono konkretne uzasadnienie.

Zakaz zmiany uzasadnienia obywatelskiego projektu ustawy wynika z faktu, że inicjatywa obywatelska nie polega na przedstawieniu idei w drodze petycji lub ogólnego postulatu regulacji — obowiązkiem komitetu jest przedstawienie i uzyskanie poparcia dla konkretnej regulacji. W ujęciu aksjologicznym chodzi o uczciwość wobec wyborców, by nie było wątpliwości, że 100 tysięcy obywateli, którzy podpisali się pod projektem dołączonym do zawiadomienia, popierają ten sam akt, który poparło tysiąc podpisów na etapie tworzenia komitetu (art. 6 ust. 1 ustawy).
W konsekwencji nikt, a na pewno nie jeden z członków komitetu, nie ma prawa ingerowania w treść przyjętego projektu lub jego uzasadnienia, zwłaszcza, iż dostrzeżone zmiany nie są li tylko zmianami stylistycznymi lub drobnymi poprawkami gramatyczno-ortograficznymi — tekst został przeobrażony w sposób zmierzający do wzmocnienia jego perswazyjnego charakteru.

Należy zatem przyjąć, iż uzasadnienie projektu ustawy zostało zmienione po uzyskaniu podpisów osób, na podstawie których utworzono komitet — czyli obywatele udzielali poparcia różnym dokumentom — co w oczywisty sposób uzasadnia odmowę jego przyjęcia.

Q.E.D.

3 comments for “Zmiana uzasadnienia obywatelskiego projektu ustawy skutkuje odmową jego przyjęcia

  1. gordon.shumway
    13 września 2018 at 13:26

    1) zawiązać nowy komitet w oparciu o nowe(zmienione) brzmienie uzasadnienia
    2) wykorzystać zebrane 115 tys. podpisów – które dotyczyły nowego brzmienia

    Przepisy ustawy wiążące SN są jasne, tylko ich zasadność jest wątpliwa – skoro zebrano wystarczającą liczbę podpisów pod pewnym projektem, to nie powinno być problemem, że sam komitet zawiązał się formalnie w innym celu.
    Bo waga głosów tych 115 tys osób powinna być istotniejsza od formalnych podstaw istnienia komitetu.
    W tym przypadku dużo ludzkiego wysiłku zostało zmarnowane gdyż ktoś na początku popełnił błąd formalny, i to nie w treści proponowanej ustawy, ale w jej uzasadnieniu mającym mniej formalne znaczenie.

    • Dziki_Gon
      13 września 2018 at 14:39

      Rozumiem argumenty, ale nie lubie takiego cywilistycznego podejscia, ktore rozwadnia wyrazne wymogi formalne. Wolę podejscie publicznoprawne (jeśli X spełnia 7 z 8 warunków bycia faktura to nie jest faktura). Takie zaciemnienie prawa prowadzi do jego niejasności. Inna sprawa, że stawiam dolary przeciwko orzechom że 95℅ podpisanych nie przeczytało ustawy, a 97℅ uzasadnienia do niej.

      • Olgierd Rudak
        13 września 2018 at 16:18

        Zwłaszcza, że pogłębiając argumentację można próbować wykazać, że odbycie posiedzenia izby poselskiej w restauracji, z głosowaniem poprzez podniesienie widelców i protokołowaniem przez kelnerów — może nie jest doskonałe, ale dowodzi tego, czego chciał prawodawca.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.