Prekluzja dowodowa

Prekluzja dowodowa, czyli obowiązek przedstawienia wszystkich dowodów przez stronę w odpowiednim czasie, sprawia niekiedy mnóstwo problemów nawet zawodowym pełnomocnikom procesowym. Dziś zatem kilka zdań o tym czy strona zawsze musi pamiętać o zawnioskowaniu wszystkich materiałów już w pozwie lub odpowiedzi na pozew — i czy sąd musi, jeśli widzi, że dowód będzie korzystny dla strony, dopuścić nawet spóźniony dowód, choćby z urzędu.

wyrok Sądu Najwyższego z 8 lutego 2018 r. (II CSK 462/17)
Założenie, że sąd jest obowiązany dopuścić na podstawie art. 232 zdanie drugie kpc spóźniony dowód zawsze wtedy, gdy może on prowadzić do odwrócenia kierunku rozstrzygnięcia, niweczyłoby w istocie sens mechanizmu koncentracji materiału procesowego.

Orzeczenie wydano w sporze o zapłatę należności z weksli. Powód wniósł pozew w postępowaniu nakazowym, sąd wydał nakaz zapłaty, a po jego uchyleniu sprawa trafiła do rozpoznania w zwykłym procesie.
(Weksle stanowiły zabezpieczenie umowy, na podstawie której pozwani zobowiązali się do nabycia, na rzecz powoda (który w chwili zawarcia umowy nie miał obywatelstwa polskiego), ale we własnym imieniu, nieruchomości z myślą o przyszłym wzroście wartości; do pewnego czasu interesy szły dobrze, ale w którymś momencie powód stwierdził, że pozwani przejmują działki dla siebie, zatem wypowiedział im umowę, zażądał wydania ziemi — a następnie wypełnił weksle i zażądał ich wykupu.)

art. 6 par. 2 kpc
Strony i uczestnicy postępowania obowiązani są przytaczać wszystkie okoliczności faktyczne i dowody bez zwłoki, aby postępowanie mogło być przeprowadzone sprawnie i szybko.

Sąd prawomocnie uwzględnił powództwo, m.in. odmawiając uwzględnienia — jako nieudowodnionego — zarzutu potrącenia poniesionych nakładów na zarząd nieruchomościami. Owszem, pozwani (reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika) przedstawili pisemne oświadczenie powoda o całkowitym rozliczeniu zobowiązań, ale wniosek dowodowy został złożony na ostatnim posiedzeniu, nie wykazując przy tym, że dowód nie został przedstawiony już 3 lata wcześniej (tj. wraz z odpowiedzią na pozew), bez ich winy (tzw. prekluzja dowodowa).

art. 207 par. 6 kpc
Sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody, chyba że strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich w pozwie, odpowiedzi na pozew lub dalszym piśmie przygotowawczym bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności.

Pozwani nie uprawdopodobnili także, iż weszli w posiadanie dokumentu w toku procesu (na kilka tygodni przed ostatnią rozprawą) — zaś biorąc pod uwagę sprzeczność wielu stwierdzeń oraz „labilność i brak konsekwencji” prezentowanego stanowiska można przyjąć, że zaniedbali obowiązku określonego w art. 6 par. 2 kpc. (Pamiętali o takim dokumencie, wiedzieli, że jest istotny dla sprawy, ale nie zwrócili się do osoby, która była w posiadaniu dokumentu, o jego wydanie, art. 248 kpc). Takie postępowanie prowadzi do przeciągania procesu z naruszeniem art. 207 par. 6 kpc i art. 217 par. 2 kpc — zaś sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody, chyba że strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich we właściwym czasie bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności.

Sąd Najwyższy nie uwzględnił skargi kasacyjnej pozwanych: rozstrzygnięcie sprawy bez zbędnej zwłoki jest standardem konstytucyjnym (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP), obowiązki w tym zakresie spoczywają nie tylko na sądzie, ale i na stronach, które muszą korzystać z uprawnień procesowych w taki sposób, by zachowana była sprawność postępowania. W konsekwencji sąd ma prawo (a właściwie obowiązek) pominąć spóźnione twierdzenia i dowody, chyba że strona uprawdopodobni, że nie powołała ich we właściwym czasie bez swej winy, albo też, że uwzględnienie spóźnionych dowodów nie spowoduje opóźnienia w postępowaniu (art. art. 207 par. 6 kpc i art. 217 par. 2 kpc, a także art. 344 par. 2 kpc, art. 493 par. 1 kpc i art. 503 par. 1 kpc).

Prekluzja dowodowa służyć ma koncentracji materiału procesowego — tak, by sąd miał możność zapoznać się z całością sprawy na jej najwcześniejszym etapie — jednak niezasadna odmowa uwzględnienia takiego wniosku może być podstawą skargi kasacyjnej. Stosowanie tych przepisów wymaga od sądu przeprowadzenia oceny czy okoliczności rzeczywiście zostały przez stronę uprawdopodobnione (ciężar ich uprawdopodobnienia spoczywa wyłącznie na stronie) — ale okolicznością tą nie może być niewiarygodność dowodu. Słowem: sąd nie może pominąć dowodu tylko dlatego, że uważa go za niewiarygodny — ani też uwzględnić tylko dlatego, że uważa za wiarygodny.

art. 217 par. 2 kpc
Sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody, chyba że strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich we właściwym czasie bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności.

Reguły tej nie naruszono w prowadzonym postępowaniu: sąd ograniczył się do wiarygodności twierdzeń i środków zgłoszonych w celu uprawdopodobnienia braku winy w naruszeniu przepisów o prekluzji dowodowej — ale nie oceniał wiarygodności przedłożonego oświadczenia (czego nb. zrobić nie mógł, bo sąd nie może bazować na materiałach, które nie zostały przyjęte jako dowód w sprawie). Nie można przy tym zarzucać sądowi, że na marginesie poddał „ocenie wiarygodność przytoczonych w tym celu twierdzeń z perspektywy całokształtu postawy procesowej pozwanych, uwzględniając zmienność i brak konsekwencji sposobu ich obrony oraz rozbieżności między ocenianymi twierdzeniami, a wcześniejszą argumentacją strony pozwanej” (pozwani czynili zarzut, że skoro sąd ma ocenić okoliczności przemawiające za ewentualnym „przywróceniem” dowodu, to wyprzedzająca ocena dowodu oznaczała naruszenie przepisów procedury) — bo nawet taka wypowiedź nie zmienia przyczyny uwzględnienia wniosku dowodowego.

SN stwierdził, że sąd może niekiedy przeprowadzić spóźniony dowód z urzędu (art. 232 kpc), zaś brak takiego dowodu może być nawet zarzutem kasacyjnym — jednak bezskuteczne jest oparcie się wyłącznie o twierdzenie, iż przeprowadzenie dowodu z urzędu przeciwdziałałoby nieprawidłowemu rozstrzygnięciu sprawy.

Reasumując: wnosząc pozew lub odpowiedź na pozew warto od razu zebrać i przedstawić wszystkie dowody potwierdzające nasze twierdzenia, aby uniknąć ich pominięcia jako zgłoszonych z naruszeniem prekluzji dowodowej.

5 comments for “Prekluzja dowodowa

  1. judykator72
    17 października 2018 at 12:35

    I bardzo dobrze.

    • Wiktor
      17 października 2018 at 14:53

      Ale tego właśnie nie „rozumi” suweren, bo takie coś to niesprawiedliwość, koniec końców.

  2. gordon.shumway
    17 października 2018 at 20:27

    Nie rozumiem.
    Jaką zwłokę w rozpoznaniu sprawy spowodowałoby uwzględnienie dowodu z dokumentu przedstawionego na ostatniej rozprawie (najprawdopodobniej przesądzającego o kierunku rozstrzygnięcia na korzyść przedstawiającego dowód)?
    Bo skoro nie spowodowałoby to zwłoki to strona nie musi uprawdopodabniać, że „nie zgłosiła ich we właściwym czasie bez swojej winy”.
    Inaczej: art. 217 par. 2 kpc określa, że strona może swobodnie wybrać, którą z 3 okoliczności wymienionych w przepisie będzie uprawdopodabniać, dopuszczalny jest więc nawet dowód nie zgłoszony we właściwym czasie z winy strony – o ile nie powoduje to dalszej zwłoki w postępowaniu.
    Dywagację o wykładni „właściwego” czasu oraz „bez swojej winy” chwilowo sobie daruję.

    Z praktyki widać, że z tego przepisu (lekko zaostrzającego obowiązki stron tak aby nie dochodziło do celowego przedłużania spraw) sądy zrobiły sobie kolejny formalizm interpretowany w sposób skrajnie rygorystyczny i prowadzący do pomijania dowodów zgłaszanych w toku sprawy pod byle pretekstem.

    • judykator72
      17 października 2018 at 21:36

      sąd nie ma czasu z gumy i jak ma następną sprawę o godzinie 12.13 to nie ma czasu czytać niespodziewanych dokumentów, w sytuacji gdy plan przewidywał że rozprawa potrwa 9 minut.
      ale najczęściej
      nie ma drugiej strony – trzeba by odraczać by doręczyć tę niespodziankę
      jest druga strona – wstaje i mówi że wnosi o odroczenie mu musi się zapoznać z niepodziwianym dokumentem i wypada dać jej szansę.

      Reasumując prawie że zawsze powoduje zwłokę w sprawie, chyba że trzeba i tak odroczyć z innego powodu.

      A najgorsze to jest to iż zazwyczaj te nowe dowody to nawet nie są przynoszone tylko jest wniosek by się o nie zwrócić gdzieś tam bo są na pewno potrzebne. A rozprawy tak należy planować by się kończyły (1 termin) a nie z planem odraczania.

      leni trzeba tępić.

      • gordon.shumway
        17 października 2018 at 22:32

        Przeczytałem całe uzasadnienie SN – faktycznie wygląda na to, że strona pozwana jednak gubiła się w zeznaniach dotyczących powodu wcześniejszego nie podniesienia faktu istnienia takiego dowodu
        A że powód na ostatniej rozprawie się nie pojawił – to rzeczywiście trzeba by mu było ten dowód doręczyć aby mógł się z nim zapoznać i do niego odnieść oraz zaplanować rozprawę kolejną.

        „Nie ulegało wątpliwości, że uwzględnienie na ostatnim posiedzeniu wyznaczonym na rozprawę nieprzytaczanego wcześniej twierdzenia, iż strony rozliczyły się ze sobą, w tym, że doszło zapłaty i zwolnienia z długu, wraz z towarzyszącym mu dokumentem potwierdzającym fakt rozliczenia i dalszymi
        środkami dowodowymi, prowadziłoby do tak rozumianej zwłoki. Stanowiłoby ono w istocie otwarcie nowego, szerokiego wątku postępowania dowodowego. „

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.