Ustawa o wolnym poniedziałku po wolnej niedzieli

A jednak się kręci: dziś w Dzienniku Ustaw opublikowano akt prawny, od którego nieomal dostałem zajadów — czyli ustawę wprowadzającą wolne 12 listopada 2018 r. (ustawa z dnia 7 listopada 2018 r. o ustanowieniu Święta Narodowego z okazji Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, Dz.U. z 2018 r. poz. 2177).


Wolny 12 listopada 2018

W Dzienniku Ustaw — rzutem na taśmę — udało się opublikować ustawę, dzięki której wolny będzie poniedziałek 12 listopada 2018 r.


Nieszczęsna ustawa o wolnym poniedziałku po wolnej niedzieli różni się dość mocno od jej nieszczęsnego projektu — tego, który przez ostatnie tygodnie tumanił i ośmieszał.

Mnie rzuca się w oczy brak doniosłej preambuły, nie ma także zakazu zakazu handlu, dodano jednak obowiązek pracy przez szpitale i ambulatoria, które mają kontrakty z NFZ. Nikt oczywiście nie pomyślał np. o sądach, które mają powyznaczane terminy na ten dzień — ale przecież rozprawy po prostu spadną i już. Grunt, że posłowie odwalili kawał dobrej roboty, a prezydent znów stanął na wysokości zadania i mimo późnej pory ustawę podpisał (nadgodziny miał też człek z RCL, który sygnował dokument o 18:34:53 — donioślej byłoby chyba poczekać na jakąś okrągłą godzinę?).

USTAWA
z dnia 7 listopada 2018 r.
o ustanowieniu Święta Narodowego z okazji Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej

Art. 1. Dzień 12 listopada 2018 r. jest Świętem Narodowym z okazji Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej.

Art. 2. Dzień 12 listopada 2018 r. jest dniem wolnym od pracy.

Art. 3. 1. Świadczenia opieki zdrowotnej w szpitalach i świadczenia opieki zdrowotnej w ambulatoryjnej opiece zdrowotnej udzielane na podstawie ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, które mają być udzielone w dniu 12 listopada 2018 r. w godzinach ich udzielania przez świadczeniodawcę, który zawarł umowę o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, są udzielane w dniu 12 listopada 2018 r. według zaplanowanej na ten dzień kolejności zgłoszenia.

2. Apteka ogólnodostępna, która zgodnie z uchwałą rady powiatu, o której mowa w art. 94 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. — Prawo farmaceutyczne jest obowiązana zapewnić dostępność świadczeń na terenie powiatu w dni wolne od pracy, zapewnia tę dostępność także w dniu 12 listopada 2018 r.

Art. 4. Ustawa wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

Ustawa wprowadzająca jednorazowe święto i jednorazowy wolny dzień 12 listopada 2018 r. wchodzi w życie po oszałamiającym jednodniowym vacatio legis — czyli już jutro. Czyli cyrk jak co dzień.

24 comments for “Ustawa o wolnym poniedziałku po wolnej niedzieli

  1. robal_pl
    7 listopada 2018 at 20:59

    Zaraz ! Chwila ! Dzień wolny od pracy ? Jest jakaś definicja takiego? Czy stacje benzynowe mogą być czynne ? Restauracje ? Sklepy całodobowe ? Pociągi mogą jeździć? Autobusy?

    • Paweł
      7 listopada 2018 at 21:30

      Mało tego, pociągi będą jeździć według rozkładu z dnia powszedniego. Komunikacja miejska? Tutaj można mieć wątpliwości, ale pewnie też dzień powszedni. Sklepy prawdopodobnie zamknięte, pomimo braku podstaw w ustawie. Ale jest interpretacja PIP, która wskazuje na to, że intencją ustawodawcy było, żeby było zamknięte wszystko jak w nienormalną niedzielę.

    • 7 listopada 2018 at 21:58

      Jest ustawa z dnia 18 stycznia 1951 r. o dniach wolnych od pracy, która podaje które to są. Potem inne ustawy odnoszą się w jakiś sposób do tego pojęcia. Przykładowo (przykład z Wikipedii) „jeżeli koniec terminu do wykonania czynności przypada na dzień uznany ustawowo za wolny od pracy lub na sobotę, termin upływa następnego dnia, który nie jest dniem wolnym od pracy ani sobotą” – ma to zatem też tego typu konsekwencje, rozsiane po całym naszym ustawodawstwie.

      • Olgierd (niezalogowany)
        7 listopada 2018 at 22:17

        Oczywiście, to jest dzień wolny od pracy, co do tego nie ma wątpliwości – także co do konsekwencji np. pracy w taki dzień (która dozwolona jest, aczkolwiek dość wyjątkowo).

        Błędem było robienie swięta ad hoc, nie jako nowelizacji ustawy z 51 (choćby jako przepisu przejściowego) – lub ogólny trend do bardzo szczegółowych odwołań (ten trend, co gorsza, się nasila).

  2. Paweł
    7 listopada 2018 at 21:40

    Bardzo mi się podoba jeden z komentarzy ekonomistów:

    „Interpretując przepisy ustawy w sposób literalny, tak naprawdę wynika z niej, że handel można prowadzić, tylko że Państwowa Inspekcja Pracy wydała bardzo daleko idącą interpretację, być może zbieżną z tym, jaka była intencja senatorów, która nie została w pełni zrealizowana poprzez zmiany zapisów ustawy”.

    Absurd.

    • Olgierd (niezalogowany)
      7 listopada 2018 at 22:10

      Skoro ustawodawca nie znowelizował ustawy z 1951, a ta o ograniczeniu handlu odwołuje się właśnie do niej – to rzeczywiście wprowadzać zakazu zakazu handlu nie trzeba było.
      PIP może sobie twierdzić co chce, liczy się litera prawa – przecież suweren tak chciał.

  3. sjs
    7 listopada 2018 at 22:04

    Senatorowie opozycji poruszali w dyskusji sprawę sądów. Posłowie dzisiaj również wspominali o sądach. Jednak praktycznie zostali wyśmiani przez parlamentarzystów nieopozycyjnych.

    • 8 listopada 2018 at 01:28

      Jak już jesteśmy przy sądach to tu mamy film z wykroczeniem, które ja bym nazwał raczej próbą zabójstwa: https://youtu.be/7UzmA2bLkBk Ja jednak nie o tym. Otóż zostaną sędziowie godzinę ðłużej przez 2 tygodnie w robocie i nadrobią W poczuciu walki z kaczystowskim dyktatem. Sędzia Tuleya nawet 24/24 może robić. Ja jadę protestować przeciw 12 listopada do Warszawy w niedzielę. Będę wznosił okrzyki „precz z wolnem!”. Opisałem nikłą sensowność tego rozwiązania na blogu.

      • Olgierd Rudak
        8 listopada 2018 at 09:06

        Przecież Ty nawet nie rozumiesz na czym polega „bycie” w sądzie (nie tylko praca sędziów) — prawda? i że gdyby tu chodziło tylko o sędziów, to byłoby tylko ćwierć problemów.

        • 9 listopada 2018 at 00:45

          Ja nie rozumiem? Słusznie na blogu wywodzę: Oni tam znajdują się w stanie moralnego wzbudzenia, dzięki czemu są nieobliczalni. Weźmy ta ustawę o wolnym 12 listopada. Jest to esencja pisiorskości. Pomysł może i dobry ale teraz przepchany sprawi mnóstwo kłopotów ludziom. Operacje, sądy itp. Przeprowadzone rok wcześniej – jak najbardziej.

  4. Keiran
    8 listopada 2018 at 06:34

    O szpitalach i zozach pomyśleli, ale o przedszkolach i żłobkach już nie. Badziewiaki.

    • Anonim
      8 listopada 2018 at 13:53

      a po co Ci żłobek, skoro do pracy nie idziesz? :))

      • 8 listopada 2018 at 14:37

        Żona idzie ;)

        • Mike
          8 listopada 2018 at 16:49

          eee tam wolne, szef zakładu zarządził, że wszyscy pracują w poniedziałek normalnie… i tyle. Ustawa ustawą a życie swoją drogą.

          • Olgierd Rudak
            8 listopada 2018 at 18:37

            Bo praca w święta jest dozwolona — jednak tylko w przypadku systemu pracy weekendowej (art. 144 kp) oraz branż określonych w art. 151(10) kp, cytuję:

            1) w razie konieczności prowadzenia akcji ratowniczej w celu ochrony życia lub zdrowia ludzkiego, ochrony mienia lub środowiska albo usunięcia awarii;
            2) w ruchu ciągłym;
            3) przy pracy zmianowej;
            4) przy niezbędnych remontach;
            5) w transporcie i w komunikacji;
            6) w zakładowych strażach pożarnych i w zakładowych służbach ratowniczych;
            7) przy pilnowaniu mienia lub ochronie osób;
            8) w rolnictwie i hodowli;
            9) przy wykonywaniu prac koniecznych ze względu na ich użyteczność społeczną i codzienne potrzeby ludności, w szczególności w:
            a) (uchylona),
            b) zakładach świadczących usługi dla ludności,
            c) gastronomii,
            d) zakładach hotelarskich,
            e) jednostkach gospodarki komunalnej,
            f) zakładach opieki zdrowotnej i innych placówkach służby zdrowia przeznaczonych dla osób, których stan zdrowia wymaga całodobowych lub całodziennych świadczeń zdrowotnych,
            g) jednostkach organizacyjnych pomocy społecznej oraz jednostkach organizacyjnych wspierania rodziny i systemu pieczy zastępczej zapewniających całodobową opiekę,
            h) zakładach prowadzących działalność w zakresie kultury, oświaty, turystyki i wypoczynku;
            10) w stosunku do pracowników zatrudnionych w systemie czasu pracy, w którym praca jest świadczona wyłącznie w piątki, soboty, niedziele i święta;
            11) przy wykonywaniu prac:
            a) polegających na świadczeniu usług z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej w rozumieniu przepisów o świadczeniu usług drogą elektroniczną lub urządzeń telekomunikacyjnych w rozumieniu przepisów prawa telekomunikacyjnego, odbieranych poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli zgodnie z przepisami obowiązującymi odbiorcę usługi, dni, o których mowa w art. 151(9) § 1, są u niego dniami pracy,
            b) zapewniających możliwość świadczenia usług, o których mowa w lit. a.

            Poza tym grzywna do 30 tys. ;-)

            • Mike
              8 listopada 2018 at 18:55

              p.3)

              skądinąd podawane w wiadomościach wyliczenia (taktownie nie podają kto i w jaki sposób, jacyś anonimowi przedsiębiorcy wiedzą) iż gospodarka straci 4mld złociszy są z palca wyssane… owszem będą zaburzenia, ale suma sumarum tak czy siak się to odrobi… praca musi zostać wykonana zgodnie z kontraktami, jedynie czas wykonania się może zmienić.

              • Paweł
                9 listopada 2018 at 06:53

                Tylko czas wykonania często jest zapisany w kontraktach właśnie i jego przesunięcie kosztuje wykonawcę. Poza tym konstruując kontrakt nikt raczej nie brał pod uwagę, że tego dnia praca (jeśli musi być wykonana tego jednego dnia) będzie kosztowała 2x tyle (bo dodatek za pracę w dzień wolny). Poza tym ta cała gospodarka to system naczyń połączonych. Co z tego, że transport może pracować, jeśli zakłady produkcyjne, do których rzeczy są transportowane nie mogą?

                Poza tym poddawanie w wątpliwość anonimowych wyliczeń przez anonimowego komentatora trąci ironią. A i autorów tych lub podobnych wyliczeń udało mi się znaleźć w kilka sekund.

              • Olgierd Rudak
                9 listopada 2018 at 10:20

                Tak, ale powinni byli przygotować je najpóźniej 12 października — art. 129 par. 3 kp.

                Mogą się posypać kary, aż mnie korci podpierniczyć kogoś do PIP :)

              • sjs
                9 listopada 2018 at 10:31

                Tak, ale powinni byli przygotować je najpóźniej 12 października — art. 129 par. 3 kp.

                A, to genialnie.

                Wczoraj zapytałem w sklepie pod domem czy będzie otwarty w poniedziałek. Dostałem odpowiedź, że jeszcze nie wiedzą, ale będzie otwarty w niedzielę.

              • sjs
                9 listopada 2018 at 10:32

                Mogą się posypać kary, aż mnie korci podpierniczyć kogoś do PIP :)

                Najlepiej Kancelarię Sejmu. :)

  5. Borek
    8 listopada 2018 at 19:47

    A najgorsze jest to, że wszystkie papierowe kalendarze które mamy (naścienne, biurkowe, zeszytowe) są teraz błędne. I do kogo mamy iść z reklamacją, hę?

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.