„Miernikiem właściwej opieki na zwierzęciem jest pięć wolności”

To jest nadal szokujące, że wielu właścicieli psów czy kotów nie rozumie, że znęcanie się nad zwierzętami niekoniecznie musi polegać na biciu, kopaniu, dźganiu nożem, przypalaniu rozpalonym żelazem — że można ponieść karę już za to, że pies jest udręczony zwykłą, podwórkową codziennością.
Dziś zatem kolejny tekst o tym, że za utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach można trafić za kraty (nawet jeśli tym razem same kraty się upiekły).


Miernikiem właściwej opieki zwierzęciem pięć wolności

„I had a dream…” (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


nieprawomocny wyrok SR w Kętrzynie z 22 października 2018 r. (sygn. akt II K 180/18)
Miernikiem właściwej opieki na zwierzęciem jest pięć wolności: od głodu i pragnienia, od bólu, od chorób, od stresu, do wyrażania naturalnego zachowania. Jedynie łączne zapewnienie wszystkich tych wolności daje gwarancję stworzenia humanitarnych warunków dla psów i kotów.

Po kontroli przeprowadzonej pod wpływem anonimowej informacji na należącej do nich zagraconej posesji odnaleziono 25 psów i 4 koty — niektóre zwierzęta biegały luzem, część była przywiązana na krótkich łańcuchach i sznurkach, przy prowizorycznych, rozpadających się budach i kojcach. Psy były zapchlone i zarobaczone, wychudzone, karmiono je paszą dla świń (!), nie miały stałego dostępu do wody; koty były przetrzymywane w klatkach dla królików. Właścicielka stosowała „niekonwencjonalne” metody leczenia zwierząt: posypywała je popiołem, a kocie oczy przemywała spirytusem (!).

Po interwencji zwierzaki trafiły do adopcji (jeden pies zdechł, dwa zwrócono właścicielom) — a do sądu trafił akt oskarżenia, w którym sprawcom zarzucono popełnienie przestępstwa znęcania się nad zwierzętami poprzez przetrzymywanie w niewłaściwych warunkach bytowania, w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa, co spowodowało ból, cierpienie i choroby (art. 35a ust. 1 uoz).
Zdaniem oskarżonych doszło do przypadkowego miotu, nikt nie chciał robić zwierzętom krzywdy — chcieli komuś je oddać, ale nie wiedzieli gdzie i jak to zgłosić. Psy były karmione w tradycyjny sposób i corocznie szczepione.

Sąd uznał oskarżonych winnym zarzucanego przestępstwa: liczni świadkowie potwierdzili, że zwierzęta były utrzymywane w okropnych warunkach (brudne, zaniedbane, bez picia, koty pozamykane w klatkach pełnych odchodów, psy poprzywiązywane na sznurkach (nawet bez obroży), zaś biegły ocenił, iż doszło w ten sposób do spowodowania bólu, cierpienia i chorób.
Utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach stanowi jedną z form znęcania się (art. 6 ust. 2 pkt 10, 17, 19 uoz) – -zaś każdy kto utrzymuje takie zwierzę ma obowiązek zapewnić mu właściwe warunki do życia.

Humanitarne traktowanie to takie, które uwzględnia potrzeby zwierząt, zapewniające im opiekę i ochronę, natomiast właściwe warunki bytowania to takie, które zapewniają zwierzęciu możliwości egzystencji zgodnie z potrzebami danego gatunku, rasy. Przez okrutne traktowanie należy rozumieć utrzymywanie zwierząt w stanie zagłodzenia, brudu, nieleczonej choroby, w niewłaściwym pomieszczeniu, nadmiernej ciasnocie.

Trzymanie psów na bardzo krótkich łańcuchach może skutkować stanami depresyjnymi, ranami szyi oraz zwyrodnieniami kostno-stawowymi; brak odpowiedniej karmy i wody prowadzi do wycieńczenia organizmu, uszkodzenia organów, ich degeneracją i zwyrodnieniem; inwazja pasożytów (które u niektórych psów same wychodziły z odbytów) przyczynia się do dalszego wyniszczenia organizmu; zmuszenie zwierząt do załatwiania się w miejscu spania i jedzenia jest nienaturalne dla psów i kotów; przemywanie oczu spirytusem mogło prowadzić do uszkodzenia gałki ocznej, a posypywanie popiołem do spotęgowania chorób wywołanych przez pasożyty. Przetrzymywanie zwierząt w zamkniętych klatkach, w upalny dzień, bez wody, może doprowadzić do ich śmierci.
Jako niehumanitarne zachowanie może być oceniane także dopuszczenie do niekontrolowanego rozmnażania się zwierząt — bo rozmnażanie się blisko spokrewnionych osobników grozi chorobami genetycznymi.

W ocenie sądu stopień społecznej szkodliwości działań oskarżonych jest znaczny — oskarżeni z pełną świadomością doprowadzili do cierpienia psów i kotów, ich działanie może być uznane za celowe, bo celowo stworzyli własnym zwierzakom takie warunki życia. W toku postępowania nie wykazali ani skruchy, ani litości dla zwierząt. Jako okoliczności łagodzące potraktowano dotychczasową niekaralność.

Z tego względu sąd skazał sprawców na kary po 4 miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata (z dozorem kuratora), orzekł przepadek wszystkich zwierząt (art. 35 ust. 3 uoz) oraz orzekł podanie wyroku do publicznej wiadomości, poprzez wywieszenie go w urzędzie gminy na okres jednego miesiąca (art. 43b kk).

Q.E.D.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.