O tym, że rok 2019 jest Rokiem Matematyki

Krótko i na temat, ale warto, bo się część P.T. Czytelników ucieszy — nie dość, że się okazuje, że na prawodawcę można (nomen-omen) zawsze liczyć, to jeszcze dobra wiadomość zawsze w cenie. Dziś opublikowano uchwałę Senatu (felietonistycznie dodam: który jest izbą wyższą Sejmu RP), w myśl której rok 2019 został ustanowiony Rokiem Matematyki (uchwała Senatu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 20 grudnia 2018 r. ustanawiająca rok 2019 Rokiem Matematyki, M.P. z 2019 r. poz. 5).

Ze mnie matematyk raczej kiepski, natomiast wyznaję zasadę, że dobrych aktów normatywnych nigdy dość (hmm, czy taka uchwała jest aktem normatywnym? wątpliwość o tyle nieteoretyczna, że przecież art. 4 pkt 1 pr.aut. czyni nie-utworami właśnie akty normatywne; no dobrze, na pewno łapie się na „urzędowy dokument”), toteż pozwoliłem sobie, ku pokrzepieniu serc, przepisać cały jej tekst.

Senat Rzeczypospolitej Polskiej, w uznaniu zasług polskich matematyków dla światowej nauki, upamiętniając niezwykły rozwój matematyki polskiej, jaki nastąpił po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, a także podkreślając rolę tej dziedziny nauki w rozwoju polskiego społeczeństwa, ustanawia rok 2019 Rokiem Matematyki.
Dnia 2 kwietnia 1919 r. w gmachu Collegium Nowodworskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego 16 osób – m.in. Stefan Banach, Leon Chwistek, Antoni Hoborski, Franciszek Leja, Otto Nikodym, Alfred Rosenblatt, Jan Śleszyński, Antoni Wilk, Stanisław Zaremba i Kazimierz Żorawski – założyło Towarzystwo Matematyczne w Krakowie, przekształcone później w Polskie  Towarzystwo Matematyczne. Kolejne istotne wydarzenie nastąpiło 8 kwietnia 1919 r., kiedy to podczas posiedzenia rządu Ignacego Jana Paderewskiego Rada Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej podjęła uchwałę w sprawie założenia i uruchomienia Akademii Górniczej w Krakowie (obecnie AGH). Pierwszym rektorem Akademii Górniczej został prof. Antoni Hoborski, współzałożyciel Towarzystwa.
W dwudziestoleciu międzywojennym znane na całym świecie stały się wyniki prac Lwowskiej Szkoły Matematycznej, m.in. stworzenie analizy funkcjonalnej. Współtwórcami tej szkoły byli Stefan Banach, jeden z najwybitniejszych polskich uczonych, oraz Hugo Steinhaus, uznawany za ojca i patrona matematyki stosowanej w Polsce. Kolejni wybitni przedstawiciele tej szkoły to Stanisław Mazur, Władysław Orlicz, Juliusz Schauder, Stanisław Saks (dwaj ostatni zamordowani w czasie okupacji), a także Stanisław Ulam, od 1939 r. pracujący w USA, współtwórca bomby wodorowej, której podstawową ideą jest zasada konfiguracji Tellera-Ulama oraz metody Monte Carlo, uznanej za jeden z kilku najważniejszych algorytmów XX wieku (używanej do weryfikacji poprawności badań eksperymentalnych metodami rachunku prawdopodobieństwa, m.in. w CERN).
Światowy rozgłos polskiej matematyce przyniosły także badania Warszawskiej Szkoły Matematycznej, której głównymi przedstawicielami byli Wacław Sierpiński, Zygmunt Janiszewski, Stefan Mazurkiewicz oraz Kazimierz Kuratowski.
W późniejszym okresie szkołę tę rozsławiali Karol Borsuk i Samuel Eilenberg (od 1939 r. w USA), uważani za współtwórców topologii – odpowiednio – geometrycznej i algebraicznej. Jednocześnie ze Lwowem i z Warszawą związani byli wybitni logicy, m.in. Alfred Tarski (od 1939 r. w USA) i Jan Łukasiewicz.
Ogromną rangę na świecie zyskały również rezultaty osiągnięte w Krakowie – tam kluczowe prace nad analizą prowadził Stanisław Zaremba, współzałożyciel Międzynarodowej Unii Matematycznej, a później Tadeusz Ważewski, współtwórca teorii metod topologicznych w badaniu równań różniczkowych i teorii sterowania.
Znaczący dorobek miały także ośrodki uniwersyteckie w Wilnie i w Poznaniu. Wyniki, jakie na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie osiągnęli do 1939 r. Antoni Zygmund i jego uczeń Józef Marcinkiewicz (zamordowany w Katyniu w wieku zaledwie 30 lat), do dziś budzą na świecie podziw. Pierwszy z nich uważany jest za ojca amerykańskiej szkoły analizy harmonicznej – the Chicago School of (hard) Analysis (jej wybitni przedstawiciele to Paul Cohen, Elias Stein, Alberto Calderón, Charles Fefferman oraz Terence Tao, trzech spośród nich to laureaci Medalu Fieldsa – odpowiednika nagrody Nobla w matematyce). Z kolei poznańscy matematycy Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski rozkodowali system szyfrowania niemieckiej maszyny kodującej Enigma, co zdaniem wielu historyków przyspieszyło o parę lat zakończenie II wojny światowej.
Wszystkie nazwiska polskich matematyków tamtego okresu, którzy osiągali naukowe wyniki wielkiej wagi, utworzyłyby bardzo długą listę.
Również po II wojnie światowej rezultaty prac polskich matematyków budziły wielkie uznanie, pomimo utrzymywanej częściowej izolacji polskiego środowiska naukowego od głównego nurtu nauki światowej.
Ustanowienie przez Senat Rzeczypospolitej Polskiej roku 2019 Rokiem Matematyki jest uhonorowaniem polskich matematyków i ich osiągnięć, a także docenieniem znaczenia tej dziedziny nauki w rozwoju społeczeństw. Mamy nadzieję, że Rok Matematyki zaowocuje jeszcze większym uznaniem polskiego społeczeństwa dla roli nauki, w szczególności matematyki, w rozwoju cywilizacji i gospodarki. Wzrost zainteresowania matematyką i studiowaniem tej dziedziny oraz rozwijanie związanych z matematyką umiejętności w działalności naukowej i zawodowej są niezwykle ważne, szczególnie w epoce społeczeństwa informacyjnego i gospodarki opartej na wiedzy.
Uchwała podlega ogłoszeniu w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”.

Marszałek Senatu: S. Karczewski

Po części jakbym czytał książkę „Genialni. Lwowska szkoła matematyczna” Mariusza Urbanka (polecam), po części „Tajną wojnę 1939-45” Maksa Hastingsa — więc mnie się podoba.

9
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Bartek
Gość
Bartek

Szkoda, że w uchwale Senatu nie wspomniano o Wrocławiu, do którego przeniósł się po wojnie wspomniany Hugo Steinhaus i tam kontynuował tradycje lwowskiej szkoły matematycznej, wychowując kolejne pokolenie doskonałych matematyków. Odnośnie Wrocławia i analizy harmonicznej, warto było wspomnieć także o prof. Stanisławie Hartmanie. Może jego syn (także profesor) jest dla dzisiejszej władzy nieciekawą postacią, jednakże sam Stanisław Hartman to także ważna postać opozycji demokratycznej z czasów PRL. Tych nazwisk jest zresztą znacznie więcej: https://www.ptm.org.pl/sites/default/files/matematycy_wroclawscy.pdf

gordon.shumway
Gość
gordon.shumway

No to teraz przydałoby się ustanowić jeszcze jakiegoś pełnomocnika ds. obchodów Roku Matematyki.
Poseł Andruszkiewicz już niestety zajęty w Ministerstwie Cyfryzacji („sekretarz stanu” – jak to brzmi dumnie), ale Sz. P. Misiewicz zdaje się już naładował akumulatory i mógłby zapewne rozważyć zaangażowanie się w ten projekt…

b52t
Gość
b52t

Tak, a miasto Wrocław z powodu konieczności wydatków na edukację związanych z reformą tejże (więcej na kopaczy piłki kopanej!) nie będzie dalej utrzymywał portalu http://www.matematyka.wroc.pl/ jak napisano na stronie: WITAJ NOWY ROKU! Czy wyobrażacie sobie ROK MATEMATYKI bez WPM? Nam też trudno to sobie wyobrazić, ale nie miejskim urzędnikom. Od 1 I 2019 (po 12 latach istnienia, mimo utrzymującej się rekordowej oglądalności – ponad 1,5 mln otwieranych stron miesięcznie) decyzją Departamentu Edukacji Urzędu Miejskiego Wrocławia działalność Wrocławskiego Portalu Matematycznego została zamknięta. Urząd Miejski odstąpił od finansowania Portalu „ze względu na konieczność zarezerwowania jak największych środków na kontynuowanie reformy oświatowej”. Na… Czytaj więcej »

Mike
Gość
Mike

tzn. nie rozumiem? nie można zrobić jakiejś ściepy wśród korzystających na opłacenie serwera? albo zorganizować się na 1% podatku? albo znaleźć innego sponsora? podpiąć się pod uczelnię? albo niechby nawet uderzyć bezpośrednio do Senatu, aby znalazł środki w związku z tak wspaniałą uchwałą?

możliwości bez liku, a tu utyskiwanie, że miasto nie chce dać

b52t
Gość
b52t

Jeśli Pan przeczyta, to dowie się, że jest to strona prowadzona na serwerach (zarządzanych, posiadanych, wynajmowanych) miasta, z tego wynika, że miasto nie ma na to środków i zamykamy a stronę wrzucimy na CD.

Tak, więc na tym etapie są to faktu; i w drugą stronę, czy 150 zł/rok hostingu to dla miasta tak ciężki wydatek? To brzmi tak niepoważnie szczególnie ze strony miasta, że czekam na informację o tym, że powstaje nowy edukacyjny portal miejski.