Czy wykonywanie polecenia wspólników zwalnia członka zarządu z odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną spółce?

A teraz coś z całkiem innej beczki: czy członek zarządu spółki z o.o. ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną spółce wskutek poręczenia — bez uzyskania wymaganej umową spółki zgody rady nadzorczej — jedynemu wspólnikowi pożyczki? I całkiem przy okazji: czy członek zarządu powinien wykonywać polecenia wspólnika? Więc jeśli się zastosował do takiego polecenia, to nie ponosi za nic odpowiedzialności? (wyrok Sądu Najwyższego z 7 lutego 2019 r., II CSK 8/18).

Sprawa dotyczyła odpowiedzialności członka zarządu, który podpisał się w imieniu spółki z o.o. (prowadzącą działalność produkcyjną, nie świadczącą usług finansowych) — ale z naruszeniem umowy spółki (bo bez wymaganej zgody rady nadzorczej) — pod poręczeniem pożyczki udzielonej małżonce jedynego wspólnika spółki.

art. 293 par. 1 ksh
Członek zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej oraz likwidator odpowiada wobec spółki za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami umowy spółki, chyba że nie ponosi winy.

Zgodnie z umową spółki zaciągnięcie zobowiązania lub rozporządzenie majątkiem przekraczającym pół miliona złotych wymagało zgody rady nadzorczej; jedyny wspólnik oświadczył jedynemu członkowi zarządu, że podjął stosowną uchwałę (uchwała ta nie miała formy pisemnej), ale swojej uchwały nie podjęła rada nadzorcza (w jej skład wchodziły 4 osoby, w tym ów wspólnik) — ten zaś udzielił w imieniu spółki poręczenia do kwoty 560 tys. złotych (razem z BTE; później poręczył jeszcze kilka kredytów, na łączną kwotę ok. 3,5 mln złotych, chociaż wiedział, że kobieta nie wywiązuje się z zobowiązań wobec banków).
Pół roku później ów wspólnik sprzedał spółkę, a po kolejnych 6 miesiącach członek zarządu został odwołany; jeszcze później bank wypowiedział żonie ex-wspólnika umowę pożyczki i podjął przeciwko spółce postępowanie egzekucyjne — spółka o poręczeniach dowiedziała się dopiero z zawiadomień, zatem pozwała ex-członka zarządu o odszkodowanie w wysokości odpowiadającej prowadzonej egzekucji komorniczej.

art. 15 par. 1 ksh
Zawarcie przez spółkę kapitałową umowy kredytu, pożyczki, poręczenia lub innej podobnej umowy z członkiem zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej, prokurentem, likwidatorem albo na rzecz którejkolwiek z tych osób, wymaga zgody zgromadzenia wspólników albo walnego zgromadzenia, chyba że ustawa stanowi inaczej.

Sąd prawomocnie uwzględnił powództwo w części: poręczenie długu żony jedynego wspólnika jest czynnością na rzecz tego wspólnika, zatem wymaga uchwały wspólników (art. 15 par. 1 ksh), taka uchwała została podjęta, zaś zachowanie formy ustnej jest wystarczające dla jej ważności (art. 17 par. 1 ksh). Jednakże pozwany nie uzyskał wymaganej umową zgody organu spółki na poręczenie pożyczki udzielonej żonie wspólnika, co stanowi rażące niedbalstwo w prowadzeniu spraw spółki, skutkujące odpowiedzialnością odszkodowawczą (art. 293 par. 1 ksh). W takim przypadku odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę ograniczona jest do wysokości rzeczywiście wyegzekwowanej kwoty, a nie do wartości poręczenia (art. 361 par. 2 kc).

art. 17 ksh
§ 1. Jeżeli do dokonania czynności prawnej przez spółkę ustawa wymaga uchwały wspólników albo walnego zgromadzenia bądź rady nadzorczej, czynność prawna dokonana bez wymaganej uchwały jest nieważna.
§ 2. Zgoda może być wyrażona przed złożeniem oświadczenia przez spółkę albo po jego złożeniu, nie później jednak niż w terminie dwóch miesięcy od dnia złożenia oświadczenia przez spółkę. Potwierdzenie wyrażone po złożeniu oświadczenia ma moc wsteczną od chwili dokonania czynności prawnej.
§ 3. Czynność prawna dokonana bez zgody właściwego organu spółki, wymaganej wyłącznie przez umowę spółki albo statut, jest ważna, jednakże nie wyklucza to odpowiedzialności członków zarządu wobec spółki z tytułu naruszenia umowy spółki albo statutu.

W skardze kasacyjnej pozwany ex-członek zarządu wskazał m.in., iż udzielenie poręczenia żonie wspólnika wymagało dwóch zgód (rady nadzorczej — zgodnie z umową i uchwały wspólników — zgodnie art. 15 par. 1 ksh), ponieważ w spółce z o.o. organ właścicielski „powinien mieć pierwszeństwo kompetencyjne” przed radą nadzorczą. Natomiast sama wysokość rzekomo poniesionej szkody jest zawyżona, albowiem spółka ma teraz roszczenie wobec żony ex-wspólnika.

Sąd Najwyższy nie podzielił tego stanowiska: kodeks spółek handlowych daje udziałowcom duży zakres swobody jeśli chodzi o kształtowanie wewnętrznych stosunków w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością — jednak ustaleń wyrażonych w umowie spółki należy przestrzegać, nie tylko w interesie kontrahentów, ale także osób, które mogą w przyszłości nabyć udziały. Zarząd spółki nie jest wykonawcą poleceń wspólników, lecz organem samodzielnej osoby prawnej, jego kompetencje i sposób działania reguluje ustawa i umowa spółki — stąd też powołanie się na polecenie wspólnika nie wyłącza odpowiedzialności członka zarządu na podstawie art. 293 par. 1 ksh.

Niezależnie od tego ustawodawca przewidział pewne szczególne wymogi w przypadku niektórych czynności, zaś niedopełnienie tych wymogów obwarowane jest sankcją nieważności (art. 17 par. 1 ksh). Reguła taka dotyczy m.in. poręczenia udzielonego członkom zarządu, która wymaga uchwały wspólników (art. 15 par. 1 ksh) — celem takiej regulacji jest zapewnienie wspólnikom kontroli nad istotnymi czynnościami prawnymi spółki podejmowanymi na rzecz specyficznej grupy osób, zaś przepis dotyczy każdej sytuacji, kiedy rzeczywistym beneficjentem jest członek zarządu (nawet jeśli formalnie umowę zawarto z inną osobą (wyrok SN z 7 marca 2017 r., II CSK 349/16).
Zawarta z żoną ówczesnego jedynego wspólnika (pośredniego beneficjenta) umowa poręczenia wymagała zgody wspólników dla swej ważności — pozwany zgodę taką uzyskał. Jednakże dodatkowy wymóg uzyskania zgody rady nadzorczej na świadczenie przekraczające 500 tys. złotych wynikał z umowy spółki (obostrzenie takie jest zgodne z prawem, jego rygor określa art. 17 par. 3 ksh) — a zgoda właściciela ani nie jest ważniejsza, ani nie zastępuje zgody rady nadzorczej. Nie można uchylić się od tej odpowiedzialności wskazując, że rada nadzorcza na pewno zgodziłaby się na czynność aprobowaną i dokonaną w interesie jedynego wspólnika — natomiast kluczowe dla oceny sporu jest to, że gdyby członek zarządu postępował w sposób zgodny z umową spółki, nowy właściciel nie zostałby zaskoczony „ukrytymi” zobowiązaniami i egzekucją z tytułu poręczenia.
Niezasadny jest zatem  zarzut, iż działanie zarządu było zgodne z interesem jedynego wspólnika — przy prowadzeniu spraw spółki zarząd ma obowiązek kierować się wyłącznie interesem spółki, więc zawinione działania dokonane z przekroczeniem granic ryzyka gospodarczego naruszają ogólny nakaz wynikający z art. 201 ksh i skutkują odpowiedzialnością członka zarządu na podstawie art. 293 par. 1 ksh.

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o