Czy brak informacji o możliwym powikłaniu po zabiegu oznacza, że szpital ponosi odpowiedzialność za błąd medyczny?

Czy lekarz ponosi odpowiedzialność za brak informacji o ryzyku medycznym, jeśli powikłania po zabiegu spowodowały trwały uszczerbek na zdrowiu pacjenta? Czy jednak odpowiedzialność za błąd lekarski to jedno, a odpowiedzialność za naruszenie praw pacjenta to coś całkowicie innego?

wyrok Sądu Najwyższego z 5 lipca 2018 r. (I CSK 550/17)
Uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia stanowiące powikłanie (następstwo powikłania) związane z podjętym leczeniem nie mogą być co do zasady postrzegane jako następstwo nieudzielenia należytej informacji o tym powikłaniu.

Orzeczenie dotyczyło odpowiedzialności szpitala i jego ubezpieczyciela za uszczerbek na zdrowiu wywołany powikłaniami po zabiegu — wykonanym za zgodą pacjenta, ale bez szczegółowego poinformowania go o możliwym ryzyku.
Pacjent trafił do szpitala na zabieg usunięcia gruczolaka, przeprowadzono go przy znieczuleniu podpajęczynówkowym (myślał, że będzie poddany znieczuleniu ogólnemu) — po operacji okazało się, że ma niedowład jednej nogi, wywołany skutkami ubocznymi zastosowanego leku do znieczulenia.

art. 31 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty
Lekarz ma obowiązek udzielać pacjentowi lub jego ustawowemu przedstawicielowi przystępnej informacji o jego stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych, leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu.

Do sądu trafił pozew, w którym pacjent zażądał (in solidum) 220 tys. złotych zadośćuczynienia za krzywdę związaną z uszkodzeniem ciała i rozstrojem zdrowia (art. 445 kc), 50 tys. złotych zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta (brak informacji oraz brak udzielenia świadomej zgody na zabieg), a także 2,25 tys. złotych renty miesięcznej ze względu na zwiększone potrzeby.

art. 34 ust. 1-2 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty
1. Lekarz może wykonać zabieg operacyjny albo zastosować metodę leczenia lub diagnostyki stwarzającą podwyższone ryzyko dla pacjenta, po uzyskaniu jego pisemnej zgody.
2. Przed wyrażeniem zgody przez pacjenta w sytuacji, o której mowa w ust. 1, lekarz ma obowiązek udzielenia mu informacji zgodnie z art. 31.

Sąd uwzględnił częściowo roszczenia: przy zabiegu nie popełniono błędu medycznego, zaś część objawów (uszkodzenie końcówki rdzenia kręgowego) mogła też spowodować miażdżyca, co wyklucza odpowiedzialność szpitala za krzywdę wywołaną rozstrojem zdrowia, a powód nie wykazał bezpośredniego związku przyczynowego między operacją wykonaną bez „objaśnionej” zgody a stanem zdrowia (nie ma podstaw do przyjęcia, iż gdyby szpital pouczył go o ryzyku znieczulenia, pacjent odmówiłby poddania się zabiegowi usunięcia gruczolaka). Pacjent może natomiast domagać się zadośćuczynienia za naruszenie jego praw — prawa do informacji o możliwych powikłaniach — zaś uzyskanie zgody w pośpiechu, bez czasu do zastanowienia, było uprzedmiotawiające. Z tego względu pacjentowi przyznano zadośćuczynienie w kwocie 25 tys. złotych (w I instancji 50 tys. złotych).

art. 4 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta
W razie zawinionego naruszenia praw pacjenta sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 Kodeksu cywilnego.

W skardze kasacyjnej powód zarzucił, iż skoro nie udzielił prawidłowej zgody na zabieg, to znieczulenie było działaniem bezprawnym, zatem szpital powinien ponosić pełną odpowiedzialność za negatywne skutki, nawet jeśli samo leczenie było prawidłowe. Nie można przy tym domagać się od pacjenta by wykazał, iż w przypadku uzyskania informacji o ryzyku powikłań odmówił zgody na zabieg.

Sąd Najwyższy podkreślił, iż skoro nie ma wątpliwości, że zabieg nie był przeprowadzony w sposób błędny, to nie ma podstaw do rozważania czy niedowład jest skutkiem znieczulenia — bo jest on powikłaniem (konsekwencją ziszczenia się ryzyka, za które lekarz nie odpowiada), a nie błędem medycznym, który może skutkować odpowiedzialnością odszkodowawczą. Wynika to z zasady, iż odpowiedzialność za szkodę majątkową i niemajątkową związaną z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia (art. 444 kc i art. 445 kc) wynika z normalnego następstwa działania lub zaniechania, z którym wiąże się odpowiedzialność deliktowa (np. szkoda wywołana błędem medycznym).
Czymś innym jest natomiast odpowiedzialność szpitala za naruszenie praw pacjenta (do wyrażenia zgody na udzielenie świadczeń medycznych, do uzyskania odpowiedniej informacji) — odpowiedzialność za brak informacji o ryzyku medycznym oznacza, iż pacjent może domagać się zadośćuczynienia na podstawie art. 448 kc (dziś podstawą po temu jest art. 4 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta, w tamtym czasie był to art. 19a ustawy o zakładach opieki zdrowotnej). Różnica wynika z tego, że odpowiedzialność za naruszenie praw pacjenta nie obejmuje odpowiedzialności za stan zdrowia pacjenta, lecz naruszenie jego autonomii decyzyjnej — swoboda wyrażenia zgody lub odmowy poddania się zabiegowi. W takim przypadku naruszenie polega nie na wywołaniu rozstroju zdrowia, lecz na braku realizacji prawa do informacji, niezależnie od ostatecznej skuteczności zabiegu.

Co do zasady następstwo podjętego leczenia nie ma związku z nieudzieleniem należytej informacji o możliwościach powikłania — chyba że istniałyby wystarczające podstawy do przyjęcia, iż po udzieleniu „należycie objaśnionej informacji” pacjent odmówiłby poddania się zabiegowi. Jednak sama operacja była konieczna, pacjent wyraził na nią zgodę, zaś brak pełnej informacji o ryzyku związanym z wybranym sposobem znieczulenia nie oznacza wyrządzenia pacjentowi deliktu.

Niezależnie braku odpowiedzialności za powikłanie po zabiegu SN stwierdził, iż oceniając rozmiar krzywdy odczuwanej przez pacjenta wskutek braku odpowiedniej informacji nie można pomijać owego powikłania. Cierpienie psychiczne wywołane uprzedmiotowieniem pacjenta (brakiem prawa do podjęcia świadomej decyzji) jest nasilone, jeśli po zabiegu wystąpiły powikłania.
Z tego względu SN zmienił merytorycznie zaskarżony wyrok, finalnie zasądzając na rzecz powoda 40 tys. złotych zadośćuczynienia.

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Imię
Gość
Imię

No popatrz – znajomy usłyszał po operacji „no, tak się mogło stać” i tyle. A mógł iść do sądu.

medic help
Gość

Jeżeli od operacji nie minęło więcej niż 3 lata to wciąż może iść.

Walkowscyka2
Gość

Bardzo dobrze napisany artykuł warto jest zapoznać się z nim.